poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Zmiany, zmiany, zmiany, czyli o tym co u nas...

Kilka tygodni temu pisałam o nas, o Antosi, o tym co słychać w naszym świecie. Wspominałam wtedy o pewnych zmianach, czas więc i o nich napisać. Czas szybko płynie, ja mam blogowe zaległości, więc i ten post nie będzie idealnie w terminie, ale jak najbardziej aktualny :)
Na początku chciałam jeszcze raz, tym razem publicznie podziękować Firmom i Wydawnictwom, które na recenzje produktów musiały się sporo naczekać (niektórzy czekają, bo tego się zbiera i zbiera - dzięki!), a czekały bardzo cierpliwie i wykazały się niezwykłym zrozumieniem. Dziękuję Firmie Tiny Star, Jem Sushi i pomysłodawcom Tele KTG. Dziękuję Wydawnictwom BIS, Rebel, Siedmioróg, Zysk i Literackie. Mam nadzieję, że nie zapomniałam o nikim.

7 grudnia zeszłego roku wiele się zmieniło. Stałam się mamą dwóch małych cudów, mąż wynajął dom, a ja zderzyłam się z moimi wyobrażeniami o samotnym wychowywaniu dwójki dzieci. Zderzyłam i to boleśnie. Myślałam, że to będzie proste zadanie, a tu... nie jest. Być może, że byłoby przyjemniej, inaczej, gdybyśmy miały łatwiejszy start, ale nie będę tego w tej chwili rozpamiętywać.

Chciałabym być "normalną" mamą :P Bez blogowej otoczki, bez walki o czytelników, współprace, zainteresowanie, bez wyścigu szczurów, bez wściekania się na niesprawiedliwość i przekręty. Chciałabym mieć więcej czasu dla siebie, dla dziewczynek, nie stresować się terminami itp. Jednocześnie chciałabym zachować wspomnienia, zapisywać kolejne, zachować kontakt z ludźmi, od czasu do czasu wziąć udział w jakimś przedsięwzięciu czy współpracy.

Jak widzicie za te zwierzenia, zabrałam się 8 miesięcy po ich wystąpieniu. Musiałam chyba dorosnąć i wszystko poukładać. Prawda jest taka, że chciałam zamknąć blog. Ale pomyślałam wtedy, że ta cała moja praca, wszystkie wspomnienia pójdą w zapomnienie, że odetnę się całkowicie od ludzi, a tego bym nie chciała. Stąd też ankieta jaką przeprowadziłam, zmiana wizerunku bloga, pojawienie się nas na twitterze, który jednak nadal śpi, ale może z czasem się przebudzi :D

Może ktoś mi zarzuci, że nie piszę pięknym językiem, nie walczę o czytelnika, ale staram się Wam dokładnie pokazać swój świat i to jakim człowiekiem jestem. I tak, dobrze widzicie. Jestem pesymistą, wiecznym marudą. Czas to zmienić :) To będzie kolejna zmiana. Moja dobra zmiana :)

Buziaki!

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo