czwartek, 28 lipca 2016

Wózek ideał - Valco Baby Snap

Gdy znalazłam wózek dla Antosi, byłam szczęśliwa. Nie dość, że ładny, to spełniał wszystkie moje wymagania, był w super stanie i nie miał zabójczej ceny. Z czasem (wcale niedługim) dopatrzyłam się w nim pewnych minusów, ale i tak był moim wózkowym ideałem. Do czasu, aż nie znalazłam Valco...

O wózkach pisałam już kilka razy. Kto jest ciekawy zapraszam pod poniższe linki:
- wózki głębokie i głęboko-spacerowe
- spacerówka dla starszaka
- w poszukiwaniu spacerówki
- wózek głęboki i spacerówka niewypał

Tym razem wiedziałam czego szukam. Zależało mi na spacerówce lekkiej, składanej do małych rozmiarów, zabudowanej, z dużą budką i wytrzymałej. Już, już miałam kupować Baby Jogger Mini, kiedy ktoś wspomniał o Valco... I wygrał. W zasadzie to BJ z jednym wielkim plusem, którego w Mini brakło - podnóżek!

Valco Baby to australijska firma produkująca wózki. W Polsce mało znana, w zasadzie to pojawiła się na początku tego roku. Mam jednak nadzieję, a nawet pewność, że już niedługo zdobędzie zaufanie mam :)
Valco Baby Snap bo o nim mowa, posiada 2 wersje nadwozia - 4 kółka i 3 kółka. Ja mam 3 koła, bo tak chciałam, była to decyzja przemyślana :) Jeśli chodzi o kolory, to wózki są czarne, z kolorowymi budkami. Widziałam chyba żółty, różowy, czerwony, zielony. Nasz jest wersją limitowaną. Kolor tapicerki to DENIM - imitacja jeansu - boski!! Z tego co się orientowałam, u przedstawicieli ma się ponownie pojawić na przełomie lipca/sierpnia ;)

PLUSY:
- Waga i wielkość wózka. Wózek waży jedynie 6,2 kg!! Leciuteńki! Dodatkowo składa się bardzo prosto do niewielkich rozmiarów (jeśli zdejmiemy kółka, z kółkami ciut więcej). Wielkość wózka rozłożonego to 770mm długości, 1030mm wysokości i 520mm szerokości.
- Wytrzymałość. Wózek jest w stanie przewieźć dziecko ważące ok 20 kg. Jest to chyba jedyny taki wózek na polskim rynku, ponieważ wszystkie inne mają granicę 15 kg. Do tego dochodzi 5 kg kosza na zakupy :)
- Składanie. Składanie i rozkładanie wózka jest niezwykle proste. Potrzebujemy do tego jednej ręki. Składamy wózek za pomocą przycisku na rączce, następnie zabezpieczamy przed rozłożeniem, na ramię zakładamy pasek i w drogę :)
Zabezpieczenie przed rozłożeniem wózka podczas przenoszenia

 Zabezpieczenie przed złożeniem wózka gdy siedzi w nim dziecko

 Złożony wózek

Przycisk do składania wózka

- Koła - jak na tak lekką spacerówkę są duże. Bezdętkowe, ale radzą sobie super w każdym terenie - na trawie, piasku, błocie, kamieniach i zwykłym asfalcie. Przednie koło kręci się dookoła, mamy jednak możliwość zablokowania go.
- Hamulec. Świetny! Bardzo wygodny, mogę używać go bez obaw o swoje palce w japonkach ;) Blokujemy naciskając klapkę w prawo, puszczamy naciskając w lewo :)
- Podbicie - rewelacja, lekko i przyjemnie. Mając załadowany kosz, śpiącą Tosie w wózku, podbijam go z łatwością jedną ręką.
- Regulacja oparcia - odbywa się za pomocą paska, bardzo płynnie. Opuszczamy naciskając 2 plastikowe blokady, nie budzimy przy tym dziecka. Wszystko odbywa się bardzo cicho. Oparcie opuszcza się praktycznie na płasko, jest po bokach podtrzymywane dodatkowo przez paski. Podnosimy oparcie ciągnąc za pasek.

- Pałąk - odpinany całkiem, odginany, ze zdejmowanym obszyciem.

- Pasy - pięciopunktowe, z regulacją wysokości i długości. Odpinane za pomocą przycisku na panelu środkowym
- Budka!! Budka jest rewelacyjna, jest ogromna! Rozłożona zasłania dziecko, na samej górze ma niewielkie okienko zamykane na rzep. Możemy podglądać przez nie malucha, może też służyć za wentylacje. Gdy dzidziuś śpi, za pomocą zamka powiększamy budkę! W ten sposób zakrywa malucha aż po stópki :) Co jest jeszcze fajne, w upalne dni możemy odsłonić miejsce za główką dziecka. Znajduje się tam siateczka - dodatkowa wentylacja. Budkę można zdjąć, wyprać lub wymienić.






 Powiększona budka przy rozłożonym siedzisku

Powiększona budka przy złożonym siedzisku

- Siedzisko jest głębokie, szerokie i zabudowane. Będzie w nim wygodnie starszym i większym dzieciom, w czasie wiatru, deszczu i zimy, będą czuły się bezpiecznie :)
- Podnóżek ma 3 stopnie regulacji, za pomocą przycisków po obu jego stronach (służą tylko do opuszczania). Można go podnieść maksymalnie do góry i np zasłonić nóżki dziecka, ustawić na wprost i całkiem opuścić. Rozłożone oparcie plus podnóżek, dają na prawdę dużo miejsca na sen.
Regulacja podnóżka

- Kosz na zakupy. Duży i wygodny. Nie obija się o nogi, jest do niego łatwy dostęp, jest zabudowany, więc nic nie wyleci i wytrzymały.
- Schowek! Tak moi drodzy :) Ten cudny pojazd posiada za pleckami dziecka schowek z dwoma kieszonkami - węższą na np telefon i szerszą na książkę. Fajny pomysł :)
- Prowadzenie - bardzo łatwe, lekkie i przyjemne. Sunie gładko prowadzony jedną ręką, jest zwinny, skrętny, przyjemny do spacerowania.

ANI PLUS ANI MINUS:
- Rączka. Nie jest regulowana, ale mnie to w zupełności nie przeszkadza. Dla mnie jest na idealnej wysokości, jest szeroka i wygodna, z pianką w miejscu trzymania dłoni.
- Jeden kierunek ustawienia siedzenia. Z początku myślałam, że to minus, ale zmieniłam zdanie. Ja Tosię i tak widzę doskonale, a ona woli patrzeć na świat a nie na matkę, także jeden kierunek jazdy nam nie przeszkadza :)
- Taśma zabezpieczająca, którą powinno się założyć na nadgarstek. Nie robię tego, w Bugaboo miałam podobną, nie wiem czy to nowy wymóg...

Oczywiście plusem jest materiał! Nie jest śliski, dziecko się nie zsuwa, wygląda ciekawie i zwraca na siebie uwagę. Jednak dla zabezpieczenia go przed brudnymi, małymi rączkami, kupiłam wkładkę do wózka u Beztroska :) Jeśli szukacie, to polecam :) Fajnie, dokładnie wykonana, super kolory, wzory które możemy wybrać sobie sami i ekspresowa realizacja :)

Pomimo tego, że wózek ma 3 koła, jest bardzo stabilny. Siostry czasem jeżdżą razem, a przynajmniej siedzą i nie było jeszcze sytuacji, żeby się przechylił itp. Oczywiście zawsze trzeba nadzorować.

Minusów nie znalazłam. Może ciut denerwuje mnie to, że napis ze środka rączki zmazał się pod dłonią, ale to przecież nie wpływa na komfort i bezpieczeństwo, a tam nie miejsce na rękę ;)

Valco Baby Snap jest jeszcze mało znany w Polsce. Może jest też drogi (za nasz dałam ok 1100 zł), ale z pewnością warty uwagi. Nie żałuję zakupu, jestem bardzo zadowolona, podobnie jak każdy, kto nim jeździł. Czytałam opinie, że jest to wózek typowo miejski, ja się z tym nie zgodzę. Może mamy inny model, nie wiem. W każdym razie wózek spokojnie daję rade na wsi, codziennie go intensywnie sprawdzamy ;) I Tosi jest w nim bardzo wygodnie a to chyba najważniejsze :)

Ps. Nie jest to artykuł sponsorowany. Wózek kupiłam za własne pieniądze, a post powstał tylko dlatego, że jestem nim zachwycona i mam nadzieję, że może pomogę komuś w wyborze spacerówki :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo