czwartek, 12 maja 2016

Marzenia to czasem dobra rzecz ;)


Na blogu chyba nie pisałam, ale na FB na bank polecałam Wam kiedyś cudowne książki autorstwa Anny Ficner-Ogonowskiej. Takie o prawdziwym życiu, o miłości, o marzeniach które się spełniają. Książki z prawdziwymi bohaterami, podobnymi do sąsiadki z klatki obok, a jednak mającymi udział w historiach jak z bajek. Bajek o Kopciuszku....
Są takie chwile, których nie potrafimy przewidzieć. Nie wiemy o nich nic, nie przeczuwamy, że nas spotkają. a jednak w głębi duszy potrafimy powiedzieć jak powinniśmy się zachować my, czy inni uczestnicy danej historii. Są ludzie zupełnie nam nieznani, a jednak oceniani od pierwszego spojrzenia. Nie znając człowieka, nie znając jego historii, potrafimy ocenić, zranić, potraktować tak, jak sami traktowani byśmy nie chcieli być. 
I wtedy przychodzi ten dzień. Ta jedna chwila. Jak grom z jasnego nieba, spotyka nas coś, a może ktoś, kogo/czego nigdy byśmy się nie spodziewali. W jednej chwili na świat patrzymy inaczej, chcemy żeby każdy dookoła nas zrozumiał, zmienił się, zaakceptował to co się dzieje. Dopiero wtedy, gdy sami potrzebujemy akceptacji i wsparcia w walce o własne szczęście, spoglądamy życzliwszym okiem na ludzi dookoła, na sytuacje które nas dotykają. Stajemy się mądrzejsi i dojrzalsi.
Tak właśnie powinno być. Życie idealne - nie oceniaj innych jeśli ich nie znasz, nie krytykuj ale wspieraj, walcz o to czego pragniesz a nie patrz na to co powiedzą inni. Miłość nie patrzy w metryczkę, nie ważny jest dla niej numer PESEL. Ważny jest człowiek, a w zasadzie dwoje ludzi i to czego pragną. 
Źródło www.google.pl
To wszystko, ten cały wachlarz emocji znajdziecie w książce Anny Ficner-Ogonowskiej "Czas pokaże". Nie jest to streszczenie, ale jak mam w zwyczaju, recenzja i zachęcenie do przeczytania (to tak dla przypomnienia) :)
Sama zabierałam się do jej przeczytania od grudnia. Nigdy nie było czasu. A przez ostatnie 3 dni, ciężko było mi się od niej oderwać. Jak zwykle w książkach tej autorki, emocji trzymają do samego końca. Czytasz i marzysz, myślisz, wspominasz. Masz wrażenie, że opisana historia dotyczy Ciebie, albo kogoś z najbliższych znajomych. Nie jest przesadzona, ani wymyślona. Jest bardzo naturalna.
Opowieść czytasz jednym tchem i myślisz. Analizujesz. Patrzysz na świat w inny sposób, zastanawiasz się nad swoim własnym postępowaniem. "Czas pokaże" daje nadzieję i uczy. Uczy tego, że nie wolno oceniać zbyt pochopnie, że zazdrość nie jest najlepszym doradcą, uczy tego, że miłość nie liczy lat i musimy sami walczyć o swoje szczęście. Bo przecież kowalami własnego losu jesteśmy my sami.

Książka wydana nakładem Wydawnictwa Znak. Polecam serdecznie :)

2 komentarze:

  1. Nazwisko autorki już mi gdzieś mignęło:) Dopisuję do listy- kiedy ja to wszystko przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Alibi na szczęście" i pozostałe części zapewne. Świetnie pisze :)

      Usuń

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo