środa, 9 września 2015

Prezentowe wybory

Idzie jesień i zima. Czas, który uwielbiam i którego nigdy doczekać się nie mogę. A w tym roku szczególnie. Ponieważ później nie w głowie mi będą zakupowe szaleństwa, postanowiłam już teraz rozpisać mój prezentowy plan i powoli, systematycznie wszystko kupować.

Przede wszystkim zaznaczę na początku, że nie jestem zwolennikiem kupowania dziecku tony zbędnych zabawek (przyznam się przy okazji, że nie zawsze mi to wychodzi ;) ). Ona się tym nie bawi, my miejsca wiele nie mamy, stawiam więc na coś praktycznego.
Urodzinki - to już październik, czas się szykować ;)
1. Konie malowane na ścianie - nie jakieś wielkie i jedynie 2, ale powinny ją ucieszyć. O wykonanie mojego pomysł poprosiłam Babską, bo mnie talentu brak ;)
2. Belgijskie klocki Clics - powinny być fajną alternatywą dla lego, które stoją w szafie bo ja ich nie podniosę, no i do których już wieki nic nie dokupiliśmy. Nie wiem tylko jaki zestaw i czy ogólny, czy może choć raz dziewczyński - z brokatem ;)
3. Tort - w sumie to nie prezent, ale na liście musi być :) W tym roku muszę gdzieś zamówić, koniecznie z tęczą i konikami My Little Pony.

Mikołaj, urodzinki Tosi i gwiazdka - postanowiliśmy, że jeden prezent przesuniemy dla Em w czasie, dostanie go jak gdyby od młodszej siostry. Jedni tak robią, inni nie. Ja zdania nie mam, ale Tosia przejęła teraz zakupy, więc i niech starsza córa cieszy się jakimś prezentem ;)
4. Pabobo lampka nocna -  Em trochę boi się sama zasnąć, zwłaszcza na wsi, gdzie nic jej nie oświetla pokoju. Często też w nocy przychodzi do mnie. A gdy się urodzi maleństwo, takie delikatne światło nie wybudzi żadnej z dziewczyn. Skandynawski zając mnie rozczarował, będzie więc jedynie ozdobą. Natomiast niezmiennie od kilku lat zachwycają mnie lampki Pabobo. Podoba mi się również to, że nie są na baterię, a ładowarkę USB.
5. Gra - co prawda tutaj wybrałam grę od Adamigo, ale ostatnio znalazłam świetną od Trefl, a także od Wydawnictwo Pentliczek i sama nie wiem co wybrać. Generalnie zależy mi na grze, która w fajny i ciekawy sposób zachęci dziecko do nauki czytania, pomoże w pierwszych krokach, zaznajomi z literkami itp. Jak macie którąś z gier, piszcie co warto :)
6. Pufa dla dzieci od Lamps&Co - przyznam, że miał być innej firmy ;) Ale jak zobaczyłam te cuda, jeszcze w ukochane koniki, to nie mogłam przejść obojętnie :) Nasza pufa jest stara i zniszczona i nie była kupowana z myślą o Em, która uwielbia na niej siedzieć. Teraz chcieliśmy kupić taką specjalnie dla niej, do jej pokoju. Na IG pokazywałam Wam, pierwszy zakup ;) To właśnie ta puffka - jest jeszcze piękniejsza, leciuteńka, cudna! A jak teraz patrzę na ceny, to tym bardziej się cieszę, że ona już w domu, bo trafiliśmy na jakąś super promocję ;) Uff!
7. Konik My Little Pony - jeszcze nie wiem który, na razie najbardziej skłaniam się ku temu ze zdjęcia.
8. Książka - jaka? Jeszcze nie mam sprecyzowanych planów. Chciałabym coś świątecznego, ale może do tego czasu pojawi się jakaś fajna nowość.

To mój cały plan prezentowy. Jest zamknięty i zaklepany przez męża. Trochę mi żal, że w tym roku nie zrobimy sobie wzajemnie gwiazdkowych niespodzianek (taka przywiązana do tradycji jestem ;) ). Mąż już twierdzi, że on i tak dostanie najlepszy prezent. Zobaczymy czy będzie różnica... Nie, żebym złośliwa była :P

Trochę mniej nas, bo chorujemy, dlatego już nie będę obiecywać iluś tam wpisów. Czytam co mam do zaprezentowania dla Was, będzie się to pojawiać systematycznie.
Uciekam wyleżeć choróbsko ;)




8 komentarzy:

  1. Widzę, że wszystkim powoli dopada to okropne przeziębienie ;/
    Ja póki co się trzymam, ale mój mąż ostatnio męczył się okropnie.
    Też jestem zwolennikiem planowania wszystkiego wcześniej, dopinania na ostatni guzik.
    Co roku już w listopadzie prezenty gwiazdkowe już mam, przynajmniej nie muszę brać udziały w tej grudniowej gorączce.. :)
    Widzę, że moda na kucyki Pony i u Was? Hania jeszcze za mała na takie zabawki, ale wśród znajomych kucyki królują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdrówka! Jakiś okropny wirus panował...
      Gorączce, gonitwie i nie ukrywajmy, wtedy ceny są bardzo "promocyjne" ;)
      Haha u nas generalnie na konie - żywe, duże, małe, zabawkowe i jak zauważyłaś Pony nas nie ominęło ;) Cóż poradzić ;))

      Usuń
  2. Lampka czadowa :) Muszę o takiej dla mojej Młodej pomyśleć

    OdpowiedzUsuń
  3. Też zaczynam się rozglądać z prezentami :) U nas w piątek zaczyna się trwający dwa miesiące maraton urodzinowy, więc jeszcze na te muszę prezenty wymyślić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze to podziwiam! Ja mam zawsze problem z prezentami ;) Trzymam kciuki za wybory szybkie i przyjemne :)

      Usuń
  4. czas przeziębień trwa, niestety, a lista prezentować super!

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo