piątek, 17 lipca 2015

Wyprawka po raz 2 ;)

Przygotowanie do przyjścia na świat nowego członka rodziny, to nie lada wyzwanie. Trzeba kupić ubranka, wózek, zaplanować miejsce do spania dla maluszka, odświeżyć mieszkanie. Wydawałoby się, że przy kolejnym dziecku jest łatwiej. Mamy już doświadczenie i rzeczy po starszaku. Ale nie zawsze tak jest ;)
Z racji tego, że nasza córcia miała być synkiem ;) sporo mam ubranek unisex. Wiadomo jednak, że będę chciała kupić maluchowi coś świeżego, coś co będzie tylko jego. Poza tym... Dużo rzeczy nam brakuje. Wózek spleśniał. Fotelik już ma ponad 6 lat, a słyszałam, że ich wartość trwa lat ok. 5. Łóżeczko sprzedałam, bujaczek wcięło... Są również rzeczy, których przy Em nie miałam, a które teraz bardzo by mi ułatwiły życie ;) Dlatego postanowiłam zrobić sobie mini listę wyprawką. Nie mam pojęcia gdzie ja pomieszczę ciuszki łobuzów, trzeba będzie ruszyć głową. Póki co, nawet nie zaczęłam kompletować wyprawki, a to już połowa ciąży!

Przygotowania do powiększenia rodziny zaczął mąż ;) Sprezentował mi większy wóz, w ogromnym bagażnikiem, żebym nie musiała buczeć, że mi ciężko coś zmieścić ;) Wóz przyjedzie pewnie na nowy rok ;)
zdjęcie z www.google.pl
Za marką nie przepadam, podoba mi się... średnio, ale pojemność bagażnika... I jak to mówią, darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda ;)

Malować pokoju raczej nie będziemy. Niedawno się wprowadzaliśmy, niedawno był remont, a czasu na malowanie brak.
Czas teraz na moją wyprawkową listę. Oczywiście wszelkie uwagi, rady i spostrzeżenia mile widziane. Oczywiście te wnoszące coś, a nie skupiające się na ocenie autorki listy :P

Łóżeczko - przy Em miałam z misiem (którego i tak widać nie było), z szufladą (która dla mnie była kurzołapem). Dlatego tym razem postanowiłam kupić zwykłe, tanie łóżeczko. Oczywiście wyjmowane szczebelki i zmiana poziomu ułożenia materaca. Może z IKEI??

Butelki - tak, tak, nastawiam się na karmienie jak przy Em, chociaż nie ukrywam, że wolałabym inaczej. Jednak wolę mieć w domu butelki, bo maleństwo ma się urodzić w okolicy świąt i nie bardzo dam radę latać, szukać butelek :P Em lubiła jadać z butelek ze smoczkiem NUK, ja też je lubiłam. W początkowym okresie miała jeszcze AVENT. Zastanawiam się teraz jakie kupić... Wolałabym nie szklane. Praktyczniejsze...

Kocyk + podusia - takie na zimę, z minky mi się wymarzyło :) Już mam nawet upatrzone u kogo kupię, czekam tylko nie wiem na co... Może aż lokator się ujawni kim jest ;)

Laktator - podobnie jak z butelkami. Pamiętam ile się moja mama naszukała. Jak nie użyję, to sprzedam. I chyba jednak poszłabym w stronę ręcznego... Tylko jaka firma?? Nie wiem, poprzedni miałam Medeli chyba.

Podgrzewacz samochodowy - to jest nowość ;) Podgrzewacz samochodowy, ponieważ nadal wierzę (i jednak chciałabym), że będziemy mieszkać w Belgii. A wtedy podczas drogi będzie on niezastąpiony. Jeśli macie jakieś rady co do firmy - piszcie.

Ręcznik
Wanienka
Kosmetyki - znowu uderzę w ukochanego Hippa :)
Ubranka
Karuzela nad łóżeczko - pojęcia nie mam jaka. Z naszą niestety nie wiem co się stało...
Bujaczek - już zakupiony ;)
Fotelik - był razem z wózkiem - Maxi Cosi Pebble dla odmiany (przy Em był CabrioFix).
Zabawki - jakieś grzechotki, gryzaki. Tym razem z głową, znaczy nie za dużo ;)
Smoczek - testowałyśmy różne. Najbardziej oczywiście NUK nam pasuje i chyba taki smok zakupię. Zwłaszcza, że idealnie współpracował z Em i nie ciumlała go non stop, ani do 2 roku życia :P
Pieluchy
Mleko - jak w sytuacji z butelkami. Poradzę się pediatry jakie i na zaś, na pierwszy strzał w razie potrzeby, żebym miała w domu.
Pieluchy tetrowe i flanelowe
Podkład na łóżeczko
Materac
Wózek - mąż już zakupił. Bugaboo Cameleon 2 wygrał bezapelacyjnie :) Mamy w komplecie z podstawką i siedziskiem dla Em, także luz ;)
Mocowanie do fotelika - czy jak to się tam nazywa. Również już mamy. Chodzi o to coś, w co wpina się fotelik w samochodach z ISOFIX. Przy okazji... Takie coś można zakupić do fotelika starszej?? W sensie RECARO YOUNG SPORT?? Ktoś, coś wie??
Torba do wózka - nie było w zestawie, a byłaby pomocna. Podstawowe rzeczy spakować do lekarza, czy na jakiś bliższy wyjazd. Nie wiem co kupić...
Chusta - przy Em nie miałam, ale jak zaczęła siedzieć niezastąpiony był nasz MT. Zastanawiam się nad zakupem... Na bank by mi pomogło, ale czy ja będę potrafiła się zamotać?? Jaka lepsza??

Jakby któraś z Was coś sprzedawała z mojej listy, to dajcie znać ;)

6 komentarzy:

  1. Mąż widzę, że na prawdę przejął się przyszłymi zmianami. Co do auta ... Kocham Renault za bezpieczeństwo. Jeżeli jest w 100% bezwypadkowy to można czuć się w nim na prawdę bezpiecznie. Mi ta marka uratowała życie. Ma swoje minusy jak np. wygląd poszczególnych modeli i niektóre silniki, ale zawsze można wybrać jakiś konkretny i mało awaryjny silnik. Wózek super :-) Oby dobrze się sprawiał. Mogę doradzić karuzele. Mieliśmy Tiny Love Serenada Natury. Wg mnie bomba. Co do laktatora to jak najdalej od Avent. Badziew straszliwy. Co do mocowania fotelika to chyba chodzi o bazę isofix ;-) Baza Recaro ISO-fix jest dodatkowym elementem do fotelików Recaro Young Profi plus (kategoria wagowa 0-13 kg) i Recaro Young Expert Plus (kategoria wagowa 9-18 kg). Niestety z tego co się orientuje do Young Sport nie ma bazy :-( To chyba tylko tyle umiem doradzić :-) Chyba wyszłam już z obiegu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie nie lubię. Pierwsze Renault było super, ale drugie mnie zraziło. Wypadał z zakrętów, nie trzymał się drogi, jak autobus przegubowy. W porównaniu do ukochanej Alfy to się nie umywa. Ale Alfa ma dla mnie w obecnej sytuacji za twarde zawieszenie, więc chwilowo wróciłam do Renault - jeżdżę Megane męża. I muszę przyznać, że to nie to co Alfa, ale powoli się przekonuję ;) Oby i tamten był równie fajny. Jako żona mechanika Renault o kwestie silnikowe i mechaniczne się nie martwię haha - taki mały plusik :P

      O widzisz, a ja właśnie nad AVENT myślałam... Dzięki za opinie! Tak, tak o bazę chodzi :P Wyleciało mi z głowy ;) Szukałam do Recaro i nie znalazłam, pewnie dlatego, że nie ma.

      Usuń
  2. Ale mi się autko podoba:) Wózek też świetny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj mnie też to czeka, ale czekam aż poznam płeć :)
    Łóżeczko mam upatrzone z szufladą właśnie, pierwsze miałam pożyczone od siostry, któa teraz też jest w ciąży, więc musze kupić :)
    butelki- miałąm w razie co z TomeeTeepe (czy jak się to pisze) i były ok do podawania hebatki koperkowej
    Wóżek świetny, jaki jest koszt takiego wózka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czekam na płeć, chociaż jak się w siostrę wrodziło, to do 34 tc mam z głowy :D
      To już coś wypatrzyłaś :) Jesteś do przodu! :) Markę butelek znam, ale nigdy nie trzymałam ich nawet w ręce z tego co kojarzę... Sprawdzę, pomyślę :)
      To zależy. Ceny w Polsce za wózek głęboki + spacerówka stan db+ - ok 2400-2600. Stan średni, tzn przetarcia, odbarwienia, czegoś brak ok 1600 zł. Przynajmniej ja takie znalazłam. I to za używane oczywiście ;)
      Taki jak nasz, za granicą, tzn. zestaw wózek głęboki i spacerowy, materacyki, podstawka dla starszaka, fotelik do samochodu - 400-600 e. Stan dużo lepszy niż u nas, no i więcej wyposażenia, które tanie nie jest ;)

      Usuń

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo