piątek, 3 lipca 2015

W poszukiwaniu wózka idealnego

Czy istnieje wózek idealny? Jakiś owszem. W dzisiejszych czasach znalezienie wymarzonego i idealnego wózka jest... No właśnie, jakie? Powiedziałabym, że powinno być łatwe. Na rynku mamy masę firm polskich i zagranicznych, każda w swojej ofercie posiada różne modele i typy wozideł. Każde wozidło z kolei, ma inny kształt, kolor, rozmiar i masę dodatkowych gadżetów. Dlaczego więc ja mam z tym taką trudność? Nie wiem :P Wybrzydzam okrutnie, dlatego dziś zapraszam Was na moje małe podsumowanie tych najpiękniejszych - wg mnie oczywiście ;)

O wózkach jakie miałam już przyjemność (albo i nie) prowadzić, możecie poczytać tutaj. Niestety Emilkowy wózek poszedł na śmietnik. Nie był nowy, a dodatkowo zniszczył się w naszej cudownej piwnicy...
Zastanawiam się nad kupnem gondoli, która i tak byłaby używana ok 6 msc (przy Emi jakieś 4, czy 4,5), a następnie zainwestowaniem w lepszą spacerówkę. Niestety gondoli jako pojedynczego wózka brak. Wszystko to 2w1, dlatego też wśród takich szukałam.

Co jest dla mnie ważne??
- duża gondola - zakładając, że w naszych rodzinach rodzą się duże dzieci, obstawiam, że i ten maluch może być długi. Dodatkowo urodzi się w zimie, dobrze by było, żeby miał wygodnie przynajmniej aż do wiosny.
- lekkość wózka - tak, tym razem waga jest dla mnie istotna. Wózek będę musiała wnosić na 1 piętro, do tego 2 maluchów i pies, jakoś trzeba się będzie zabrać z tym wszystkim. Zdaję sobie sprawę, że wózek to nie będzie siatka z przekąskami, ale nie chciałabym żeby ważył 17 kg jak poprzedni...
- duża budka - zarówno w gondoli jak i spacerówce, musi dobrze chronić przed zimnem, wiatrem i wszelkimi opadami.
- małe rozmiary po złożeniu - co prawda teraz auto będę miała dużo, dużo większe, ale i wózki są już składane do naprawdę małych rozmiarów. Taki właśnie bym sobie marzyła :)
- kosz lub torba na zakupy - dosyć pojemna.
- wytrzymałość - żeby mi się sprzęt nie rozleciał za miesiąc. Najpewniej będzie jeździł po belgijskich trasach, które różnią się od naszych, więc i wytrzymać powinien więcej, ale wiecie jak to jest ;)
- design - tak! Tym razem chciałabym wózek fajny, wyróżniający się :) Na starość tak mi się porobiło :P

Nie mam jedynie zdania co do kół. Tutaj pompowane byłyby lepsze, ale wiąże się to z dużym rozmiarem i wagą. Tam znowu, piankowe wystarczą. Takie są w wielu wózkach i jakoś nie widziałam dużego narzekania na nie, tak więc jak na tą chwilę jest mi to obojętne...

Poniżej te modele, które mnie zainteresowały i z których wybiorę jeden wyjątkowy ;) Muszę tylko posprawdzać wszystko i zobaczyć czy mi pasują, może uda się je obejrzeć na żywo... Oczywiście cena odgrywa ogromną rolę, a większość z nich ceni się straszliwie...
Jeśli korzystałyście z jakiegoś modelu, dajcie znać jak się sprawował, czy polecacie czy może odradzacie :)

Moja gorąca 15 (zdjęcia pochodzą ze stron producentów). Kolejność ma znaczenie ;)

1. Bugaboo Buffalo

Mój zdecydowany faworyt!! Duża gondola (82cm), duże koła, duży kosz na zakupy, wielka budka, możliwość wpięcia fotelika maxi cosi, lekki (ok. 12 kg), składa się na płasko!
Fajny design, ma dobre opinie, a spacerówka jest dla dziecko do - uwaga - 23 kg!! Spacerówka kubełkowa - nie mam zdania.

Zabiła nas cena... :( Nowy w PL ok 5 tys zł.

A przyznam, że się w zakochałam w tym holendrze...






2. Mutsy Evo
Kolejny produkcji holenderskiej, ponoć lekki, aczkolwiek dla mnie waga 15 kg już taka lekka nie jest ;) Składany do małych rozmiarów, możliwość dokupienia tylnych kół pompowanych, zdejmowana tapicerka, siedzisko rozkłada się na płasko, gondola 75 cm... Hm krótsza niż w poprzednim, ale nie pamiętam jaka była w Em. Opinie różne.

Cena zdecydowanie bardziej ludzka ;)
                                                                                Ok 2050 zł.


3. Joolz Day Earth
Możliwość zamontowania dużych, zimowych kół. Duża budka, dosyć długa gondola (80 cm), sporawy po złożeniu.

Cena w zależności od modelu od 2800-4500 zł.

W tej chwili jestem na tak na 98% ;)












5. Stokke Xplory
Zwrotny, ciekawy design, waga ok 13 kg, więc nie ma takiej tragedii. Koła piankowe.
Nie znalazłam informacji o rozmiarach wózka po złożeniu.
Gondola 74 cm.

Cena w PL ok 4000 zł.








6. Mutsy Igo
Lekki stelaż, składający się do bardzo małych rozmiarów, przedłużona budka w spacerówce, lekki - 12,3 kg, w środku gondola ma wymiar 75 cm.

Cena w PL ok 3100 zł.







7. Quinny Mood
Hm... Nie sądzę żeby mnie przyćmiło, ale na stronie producenta nie znalazłam ani wymiarów, ani ceny wózka...
Na żywo stelaż wydaje się ogromny...


8. Stokke Crusi
Duży kosz na zakupy, waga 13,4 kg, producent pisze o dużej i obszernej gondoli - 79 cm.

Cena w PL ok. 3800 zł.













9. Foppapedretti Myo
Tak, tak, to wózek z napędem, jednak ja skupię się na wersji "mamo-napędowej" ;)
Wg danych ze strony producenta, wózek waży ok 14 kg. Gondola jest dosyć długa - mierzy 79 cm. Można kupić sam wózek bez dodatków, ale cena zmaleje o ok. 300 zł jedynie... I niestety mam złe wspomnienia związane z firmą...

Cena w PL ok 4000 zł (z napędem ok 6-8 tys :o).









10. Tako Maxone
Do firmy Tako mam sentyment i dobrze mi się kojarzy ze względu na wózek jakim jeździła Em - Tako Warrior, o którym pisałam.
Jest to wózek o pompowanych kołach, dlatego po złożeniu zajmuje dużo miejsca, jest też ciężki - ok 16 kg, mimo to znajduje się na mojej liście...

Cena nieznana - firma nie odpowiada na maile...










11. Graco Symbio
Wózek wyglądem przypomina trochę zabawkę Em ;) Posiada przekładaną rączkę, szybko się składa, waży ok. 12 kg. Jedynie nie przekonuje mnie gondola, te jej marszczenia przy stelażu... Nie wiem czy to wina zdjęcia, czy po prostu tak jest.

Cena w PL ok 2200 zł.



Oczywiście wszystkie ceny podane są za wózki nowe. Ja najpewniej po raz kolejny będę chciała kupić używany. Chyba, że dostanę jakiś rabat :P Znacie kogoś kto rozdaje?? :)

Nie wybrałam jeszcze tego jednego, chcę je pooglądać na spokojnie.
Piszcie jeśli użytkowaliście któryś wózek, znacie, macie jakieś doświadczenie. Tylko proszę niech to będą sprawdzone opinie a nie na zasadzie "wydaje mi się", "na zdjęciu wygląda" itp ;)

45 komentarzy:

  1. No to ja napiszę o Foppapedrettim bo Tronica przez chwilę miałyśmy: raz mi się zakopał w śniegu przez małe przednie kółka, na przejściu dla pieszych i jakiś przypadkowy pan musiał nas ratować. No i kosz pod spodem ma o wieeeeele za mały jak na moje wymagania ;) Poza tym bardzo fajny.
    Też muszę zrobić jakąś taką swoją listę wózkową, mam tyle modeli na oku i nie wiem który z nich bym chciała.. Aczkolwiek z Twojej listy żadnego na niej nie ma ;) Bo ja chcę koniecznie pompowane koła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie a ja tym razem nie chce wszystkich pompowanych. Niestety w bloku bez wozkowni to dramat. Podoba mi się Baby Design Husky ale jest tak ogromny i potwornie ciężki, że coś okropnego...

      Usuń
    2. Fakt, w bloku bez windy taszczyć wózek codziennie po kilka razy po schodach, na dodatek z drugim bąblem pod ręką, to nieciekawa sprawa. Wtedy też bym patrzyła na wagę. Husky jest jedną z pozycji na mojej liście, oj ciężki będzie wybór żeby się na jeden model zdecydować ;))

      Usuń
    3. Widziałam na żywo z naszym poprzednim i jest pół wózka większy - monstrum! Ale ładny :)

      Usuń
    4. Miałam właśnie pisać o Huskym, ale widzę że odpadł w przedbiegach u Ciebie Magdo :)
      My właśnie jego wybraliśmy na razie jako nr 1, dzieć też zimowy będzie (styczniowy) :)
      Z tym, że ja wózka nosić nie będę, bo wtedy na pewno zastanawiałabym się nad wagą :D

      Usuń
    5. Ach, jeszcze dodam, że Husky urzekł mnie designem, bo jak widzę niektóre wózki pstrokate czerwone, w jakieś kółka, srółka, to oczopląsu dostaję! Husky mi się podoba, bo jest stonowany i elegancki :)
      Bugaboo super wygląda, ale cenaaaa :(

      Usuń
    6. Liskova Husky jest przepiękny! A odpadł właśnie ze względu na miejsce zamieszkania. Miałam szczęście widzieć go u lekarza, razem z wózkiem, którym miałam przy Em. Husky jest potężniejszy, większy. Gdybym chociaż miała wózkownię...

      W tym momencie doceniam pracę męża za granicą. Taki mały plusik ;) Ceny mają inne niż w PL :)

      Usuń
  2. Symbio odrzuciłabym natychmiast. Tak plastikowego, terkoczącego wózka w życiu nie widziałam. Za darmo bym go nie chciała i na prawdę nie wiem czym tu się ludzie zachwycają. Stokke Crusi coraz więcej osób ma i chwalą. Mi się podoba i brałabym go ;) zaraz po Bugaboo. Cudny jest, sama chciałam, ale cena zaporowa zdecydowanie. Wózka idealnego nie ma i nie znajdziesz ;) kupno wózka dla mnie to jak miłość od pierwszego wejrzenia, jak wybór małża - akceptujesz ze wszystkimi zaletami i wadami ;)
    Mam obecnie Joie Litetrax i choć ma kilka wad, jego plusy przeważają. Uwielbiam go miłością wielką i nie oddałabym za żaden inny. W tej chwili to chyba nawet za bugaboo ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Symbio widziałam ostatnio w sklepie. Wygląda lepiej niż na zdjeciach, ale fakt jakiś dziwny i mało zachwycający... Bugaboo to moje marzenie ale cena... Zastanawiam się jeszcze nad tym bugaboo cameleon ale te małe kółka trochę mnie przerażają. Póki co joolz bądź któryś Mutsy

      Usuń
  3. Wiesz co zajrzyj może na stronę polskiego producenta- Maked. Mamy ich wózek- jest świetny i ceny nie są kosmiczne. Jeździ bezaawaryjnie od 2 lat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie patrzyłam bo nie znałam, ale to właśnie nie to. Waga 15-16 kg to coś czego chce uniknąć, no i wielkość po złożeniu...

      Usuń
  4. ceny kosmos. Gdy Adaś się urodził mieliśmy wózek z Allegro za 400 zł :) Mało używany był jako głęboki i jako spacerówka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to ceny za nowe wózki ;) jak się urodziła córa to mieszkaliśmy w domu i kupiliśmy wózek za 700 zł. Ale w mieście była tragedia. W samochodzie mieścił się wózek ja i dziecko... Dlatego teraz szukam innego, jestem w stanie dać 2 razy więcej, a ceny używek nawet z gwarancją są nawet 60-70% niższe niż nowych :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. Jak dla mnie też ceny kosmos. Miałam dla młodej nowy wózek w super konfiguracji za 1000 zł bez fotelika. Teraz jeździ w nim już 3 dziecko. Był bezawaryjny i fantastycznie się prowadził.

      Nie trzeba płacić kilku tysięcy za wózek by był on dobry i solidny. ( w sumie płaci się tylko za markę)

      Usuń
    5. Tak, już milion razy pisałam odnośnie cen i powtarzać mi się kolejny raz nie chce. Prosiłam również nie o ocenę mnie, ale opinie o konkretnych modelach. Każdy kupuje co uważa.

      Usuń
    6. Ale co się te babki tak tych cen uczepiły. Można przecież kupić wózek "trzy w jednym" nołnejm, nowy za 500zł z miękką gondolą (pełno tego na allegro), którym będzie jeździła i piątka dzieci pod rząd, ale co to za frajda z takiego wózka korzystać? My więcej dzieci nie planujemy, dlatego mam zamiar nie patrzeć na cenę tylko kupić taki wózek, który na prawdę mnie urzeknie. Bo to ostatnia szansa na pojeżdżenie tego typu pojazdem, no nie? ;))

      Usuń
    7. Haha no coś w tym jest, mimo wszystko nie jestem w stanie kupić wózka nie patrząc na cenę :P Nie stać mnie na to, aczkolwiek nie będę kupować czegoś, co nie spełnia podstawowych wymogów jakie sobie założyliśmy :)
      Wózek mamy, nie z PL, stan cudo, cena również ;)

      Usuń
    8. Nie miałam na myśli złośliwości ale skąd oni takie ceny biorą. Napisałam tak jak u nas było :) Teraz są dużo fajniejsze wózki, jest w czym wybierać a używka w dobrym stanie jak najbardziej.

      Usuń
    9. Ilona najlepsze jest to, że dużo do gadania mają anonimy i konta widmo na FB i @. Także zapewniam, nie chodziło o Ciebie :) Spokojnie :)
      Co do cen... Nie wiem. Ale wiem, że w Holandii i Belgii - nasz wózek jest produkcji holenderskiej, te ceny są niższe niż w PL. Nie potrafię wytłumaczyć tej zagadki ;)

      Usuń
  5. http://mamanelki.blogspot.com/2014/09/stokke-xplory-v3-vs-quinny-moodd-2014.html

    http://mamanelki.blogspot.com/2015/04/quinny-moodd-2014-recenzja.html

    OdpowiedzUsuń
  6. O rety, ceny przerażają! Sama niedługo będę musiała zainwestować w wózek, właściwie to już się za jakimś rozglądam, ale ta różnorodność niesamowicie miesza mi w głowie - wolałabym chyba, żeby były 3 rodzaje wózków i już, życie stałoby się łatwiejsze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rety, tak! Tak! Jeden wypas, drugi pompowanych i ciężki, a trzeci lekki i w sam raz :P Ja szukam już, bo zależy mi na używanym, ale o dziwo jeszcze nie kupuje. Przy córce już miałam ;)

      Usuń
    2. O rety, tak! Tak! Jeden wypas, drugi pompowanych i ciężki, a trzeci lekki i w sam raz :P Ja szukam już, bo zależy mi na używanym, ale o dziwo jeszcze nie kupuje. Przy córce już miałam ;)

      Usuń
  7. O nieee, nie moja półka cenowa :P
    Ja mam póki co upatrzony Amelis Pro i chyba na niego się zdecyduję, ok 14 kg z godnodlą, ok 13 ze spacerówką. Nie jest źle. Ewentualnie mam na oku jeszcze Baby Design Husky.
    Mam teraz manię oglądania się za wózkami i ostatnio wpadł mi w oko wózek Shell-eko, ale podoba mi się tylko gondola. W wersji ze spacerówką, już średnio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pisałam w poście to i moja półka cenowa nie jest :P Ale są używane, a w Belgii dużo tańsze niż u nas, także myślę ;) Husky jest fajny i mnie zainteresował, ale później miałam okazję porównać do poprzednika naszego i jest monstrualnie wielki. Już nie dla mnie...

      Usuń
  8. Przy Graco Symbio te marszczenia tylko na zdjęciu :). Mam go i żadnych marszczeń nie ma :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam na żywo i racja :) zdjęcie dziwnie wyszło. Dzięki :)

      Usuń
  9. Przy pierworodnej użytkowaliśmy JEDO,wszystko fajnie,pięknie ale waga nie ta..
    Teraz postawiliśmy na Camarelo-waga w porównaniu do JEDO piórkowa :) jak będzie się sprawował ? ..zobaczymy w październiku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najczęściej to chyba o tą wagę chodzi :) Camarelo nie znam, ale oby Wam służył :)

      Usuń
  10. Ja jestem zachwycona moim Riko Brano. Jest piękny, ma dużą gondolę, wygodnie się prowadzi. Minusem jest waga ale tak jest chyba we wszystkich wielofunkcyjnych wózkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co zaobserwowałam, to bardzo, bardzo popularny wózek :) Jakaś nowość??
      Ja znalazłam wózek wielofunkcyjny z wagą boską (porównując do większości) ;)

      Usuń
    2. Czy popularny to nie wiem, ale na pewno mogę go polecić każdej Mamie. Może nie należy do najlżejszych i cenowo nie wygląda nisko, ale warto. Kupiłam i nie żałuję. Jest bardzo ładny, sprawny technicznie po naprawdę intensywnym użyciu, dziecku jest w nim dobrze. Amortyzacja, kosz. Generalnie same plusy. Jedynie co to cena i waga może niektórych przerażać :)

      Usuń
  11. Ja ogladalam model Brano, ale wersje ecco z tymi eko skorzanymi wstawkami, jest śliczny i z tego co patrzyłam to lzejszy niż nasz wozek przy pierwszym dziecku, tamten to byl czolg nie wozek, choc nie powiem mial swoje plusy, ale teraz sklaniam sie ku temu Brano, mam jeszcze czas, ale juz sie rozgladam, chociaz Twoje propozycje też sa super, ale moj maz uwaza, że zbyt drogi wozek to przesada, wiec go nie przekonam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze?? Uważam dokładnie tak jak Twój mąż ;) Nigdy nie kupiłabym wózka nowego - mnie szkoda kasy. A tym razem z wyżej wypisanych powodów, zależało mi na wózku lekkim, dlatego taka drożyzna. Plus jednak taki, że mąż kupił go w Belgii, a tam wózki tańsze niż tu. Gdybym nie miała takiej szansy, szukałabym czegoś zupełnie innego i jakoś go tachała na piętro ;)

      Usuń
  12. Ja mam wózek Anex Sport.Fajny wózek z dużymi kołami pompowanymi, ma duży kosz na zakupy, łatwie składa sie i ma duży wybór kolorów. Wybraliśmy w kolorze czarno-białym. Wózek naprawde lekki, ma dobra amortyzacje i gleboką gądolą,podoba mi się przednie koła z możliwoscia blokowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też mam ten wózek i jest solidny, nie brudzi się, łatwo go wyprać, czasem wystarczy tylko przetrzeć, ma dobrą amortyzację, nie trzęsie małym wszystko gra :)

      Usuń
    2. ma fajną amortyzację nic nie trzęsie, łatwo się czyści, też mogę polecić

      Usuń
  13. A to prawda, że w Anglii sa takie drogie wózki? Moja przyjaciołka, specjalnie przyjezdza po nowym roku do mnie zebysmy wozek kupily bo tam ponoc ceny z kosmosu sa, takze czeka mnie kolejna wycieczka po sklepach, choc chce tez ogladnac naszego Ecco. Nie wiem czy ona przesadza, choc jej maz to sknera straszna, takze wszystko mozliwe ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja stawiam na anex sport ! wygląda wspaniale, już niedługo będziemy wozić dzidziusia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Naszym idealnym wózkiem okazał się anex sport 3w1. na prawde świetny

    OdpowiedzUsuń
  16. Zalezy wszystko jakiego ktoś poszukuje wózka, jak cos do miasta to wazne że lekki i szybko isę składa. oże mieć małe kółka. Jak bardziej "terenowy" to koła muszą być duże i masywne, najlepiej jeszcze odporne na przebicia, a dobrze, zeby rownocześnie też nie był cieżki - ja mam własnie taki - terenówka o malej wadze, bardzo praktcyzy i dla dziecka tez wygodny a i cenowo nawet ok - mam Graco Evo XT

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie tylko mnie sie widzę ten Evo XT podoba - włąśnie takiej terenóki potrzebuje
    Czytam różne opinie bo mam w planach zakup za jakis miesiac

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo