środa, 1 lipca 2015

Pierwszy thriller 2.0 - recenzja

Świat w którym goszczą książki, jest nam doskonale znany. Choć jedną książkę w życiu przeczytał każdy (mam taką nadzieję). Od kilku lat na naszych półkach, poza tradycyjnymi książkami stoją e-booki. Książki elektroniczne, mające tylu przeciwników co zwolenników. Teraz na oczach świata rodzi się coś nowego. Coś, co moim zdaniem powinno zagościć na dłużej. Przynajmniej w niektórych gatunkach literackich...

Jest 2012 rok. Czas mistrzostw Euro, ważnych sportowych wydarzeń w Państwie. Czy jednak tylko to zaprząta głowę najważniejszym służbom i osobom w Polsce??
W drogowym wypadku ginie młoda, atrakcyjna kobieta. W czasie przygotowań do zakończenia sprawy, okazuje się, że kobieta nie miała żadnych bliskich. Przed śmiercią zdołała jednak jednym stwierdzeniem i zachowaniem, zelektryzować przybyłego na miejsce prokuratora. Gdy ten zabiera laptop denatki, łamiąc przy tym wszystkie zawodowe zasady, nie wie, że ten jego krok zmieni całkiem jego życie, a nawet mu zagrozi...
Przedstawiłam Wam mocno skrócony i dosyć chaotyczny opis historii przedstawionej w książce "Notebook" Tomasza Lipko. Dlaczego?? Dlatego, że każdy powinien ją przeczytać i... oglądnąć!
"Notebook" to świetnie napisany thriller. Wciągający, trzymający w napięciu, ze świetnie prowadzoną i porywającą akcją. Bohaterowie to "realne" postacie, które moglibyśmy spotkać na swojej drodze każdego dnia.
Książka Tomasza Lipko jest wyjątkowa. Jest to pierwszy thriller 2.0. Autor w fabułę wkomponował materiały, które czytelnik będzie mógł obejrzeć na ekranie smartfonu lub tabletu. A wtedy poznamy część historii z punktu widzenia tragicznie zmarłej kobiety. Aby móc oglądać filmy, potrzebny nam internet i darmowa aplikacja "VIUU".
Pomysł z wkomponowaniem w książkę plików, jest świetny. Kilka filmików obejrzałam. Później, jak przystało na książkowego maniaka, skupiłam się na samej treści. Gorąco polecam!!
Powieść "Notebook" została wydana nakładem Wydawnictwa Literackiego, a swoją premierę będzie miała jutro, tj. 2 lipca 2015 roku. Serdecznie polecam na letnią (i nie tylko) lekturę, a Wydawnictwu Literackiemu dziękuję :)

2 komentarze:

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo