piątek, 26 czerwca 2015

Miej słońce pod kontrolą!

Mamy lato. Co prawda za oknem tego nie widać, temperatury też raczej na to nie wskazują, ale jednak jest... Dopiero się zaczęło, tak więc przed nami z pewnością słoneczne i upalne dni, podczas których będziemy się opalać, wypoczywać na świeżym powietrzu, spacerować. W takich dniach musimy pamiętać o ochronie skóry. Szczególnie skóry naszych dzieci.
Dzieci mają wrażliwszą skórę niż dorośli. Opalają się szybciej i często może dojść u nich do poparzeń słonecznych. Musimy pamiętać, żeby przed każdym wyjściem z domu, posmarować je kremem, najlepiej z filtrem o wysokim faktorze - 50. Taki zabieg powinniśmy powtarzać co kilka godzin, również po kąpieli, nawet jeśli krem jakiego użyliśmy jest wodoodporny. Niestety czasem zdarza się nam zapomnieć, lub przeoczyć moment powtórnego smarowania i delikatna skóra może na tym ucierpieć.
Jeśli chodzi o dorosłych, to mądre źródła podają, że wszystko zależy od naszej karnacji. Z reguły osoby o cerze bladej i jasnych włosach, opalają się na czerwono i bardzo łatwo u nich o poparzenie słoneczne. Inaczej sprawy wyglądają wśród osób, które mają ciemną karnację i ciemne włosy (jak ja). Opalamy się szybko i od razu na kolor brązowy, w moim przypadku również ciężko o poparzenie. Ja (choć może nie powinnam się przyznawać), nie smaruję się żadnymi kremami z filtrem i jeszcze nigdy nie byłam poparzona :)

Dla wszystkich zapominalskich o których wspomniałam wyżej, na rynku pojawił się nowy, ciekawy gadżet, który ma nam pomóc kontrolować słońce.
Experto Sun, to pomysł szwedzkich specjalistów, który ma nas ostrzegać przed możliwym oparzeniem słonecznym. Jest to tak zwana słoneczna opaska, którą zakładamy rano na rękę i nosimy przez cały dzień. Opaska mierzy promieniowanie UV i poprzez zmianę koloru informuje nas, czy czas na ponowne smarowanie, czy może powinniśmy skończyć z opalaniem.
Co ważne i o czym musimy pamiętać - opaska NIE chroni przed słońcem, ani promieniowaniem!

Słoneczną opaskę Experto Sun można moczyć w wodzie, należy nosić ją również w pomieszczeniach zamkniętych, a także smarować ją tym samym kremem z filtrem, co całe ciało.
W jednym opakowaniu znajduje się 5 opasek - po jednej na każdy dzień. Możemy wybrać jaką mamy cerę - my miałyśmy do skóry normalnej i wrażliwej. Z tego co wiem, opaski można kupić w drogeriach Rossmann. Niestety nie wolno mi chodzić po sklepach, więc nie wiem jaka jest ich cena.

Nasz test:
Zaznaczę od razu, że zdjęć mam mało i nie są super jakości. Ciężki moment na opalanie, ale przetestować dałyśmy radę :) Opaskę założyłam Emi i sobie, pewnego ranka w sobotę. Opaska zrobiona jest z papieru, czy delikatnego kartonu i w przypadku maleńkiej rączki dziecka, należy ją po zapięciu przyciąć - dziecku będzie łatwiej wykonywać różne czynności, a całość wygląda estetyczniej.
Przed przycięciem
Opaska rzeczywiście zmienia kolor (mówię o swojej córce, bo moja nie zmieniła. Raz karnacja, a dwa byłam dużo mniej na słońcu niż Em). Emilka na słońcu była cały dzień. Biegała, pluskała się w basenie. Czasem była w domu i oczywiście włącznie z opaską, posmarowana była kremem z filtrem (chyba 30). Opaska w chwili założenia jest żółta. Po kilku godzinach zmieniła kolor na pomarańczowy z widocznym napisem "Experto Sun", co oznacza "użyj ponownie kremu z filtrem".
Ok. godziny 16:00 opaska zaczęła różowieć, czyli "unikaj słońca".

Moja opinia:
Słoneczna opaska jest ciekawym gadżetem. Pomocnym, bo w pewnym sensie "myśli" za nas i zwraca naszą uwagę na stan skóry po opalaniu. Mam jednak wrażenie, że jest ona zbyt ostrożna. Bardzo szybko zmienia kolor na różowy mimo smarowania (może inaczej byłoby z filtrem 50, ale miałyśmy pożyczony 30, więc ciężko stwierdzić). Godzina 16:00 to środek dnia w lecie, a dziecko ciężko utrzymać w pomieszczeniu. Może być jednak tak, że zmiana koloru na różowy to ostrzeżenie, a nie oznaka "palenia" słońcem. Em owszem na ramionkach zrobiła się czerwona, ale nie poparzyło jej - na co zresztą bym nie pozwoliła, bez względu na to czy opaskę by miała czy nie.

Generalnie gadżet Experto Sun oceniam pozytywnie. Działa, a to najważniejsze :) Swoją funkcję spełnia, więc plus i gratulacje dla pomysłodawców :) Mogę ją polecić jako niezbędnik w wakacyjnej kosmetyczce, zwłaszcza jeśli mamy dzieci :)

Pamiętajcie! Chroń siebie i swoje dziecko.
Udanego wypoczynku :)

4 komentarze:

  1. Sprytna ta opaska:) Młoda zawsze w słoneczne dni jest nasmarowana kremem z filtrem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też, chociaż przyznaję, zdarzyło mi się zapomnieć ;)

      Usuń
  2. Ciekawa ta opaska :)) Muszę przy okazji zobaczyć ile kosztuje. Aczkolwiek z moją manią smarowania Martynki balsamem z filtrem raczej nam taki wynalazek potrzebny nie będzie, w słoneczne dni baaardzo często używamy kremu, mam go zawsze przy sobie w torbie ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ja aż takiej schizy nie mam, nie noszę ze sobą non stop, chyba, że jesteśmy na plaży albo w pełnym słońcu ;) A na cenę i ja muszę zobaczyć, jak już pozwolą mi wyjść. Strasznie jestem jej ciekawa ;)

      Usuń

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo