środa, 6 maja 2015

Jak znaleźć wakacje w Polsce i nie zwariować.

O tym, że Polska to kraj absurdów i pazerstwa właścicieli pensjonatów/kwater prywatnych itp wiem. Tak, niestety taka jest prawda. Ale, że Ci właściciele mają potencjalnych klientów za idiotów, to nie wiedziałam. A tak właśnie się poczułam, jak jakaś głupia koza...

Gdybym to ja była właścicielką pensjonatu czy domu wynajmującego pokoje, to cieszyłabym się z każdego gościa. Wiadomo - nie każdego stać na długie wczasy/urlop/pobyt, nie każdy ma wielką grupę przyjaciół, która zawsze wspólnie jeździ podbijać świat. Jedna osoba, dwie osoby, to już jest zysk - przynajmniej wg mnie. Niestety myślenie ludzi jest inne.
Szukając noclegu w Zakopanem i okolicach - jakoś rok temu, przeżyłam pierwszy szok.
"Nie, nie wynajmujemy pokoi na mniej niż 7 dni"
"Niestety, ale przyjmujemy tylko grupy powyżej 5 osób"
Cóż... Nie pojechaliśmy, bo ani z nas grupa, ani nie chcieliśmy na tydzień.

Szok drugi przeżywam w tym momencie... Wiem, wiem, że mamy maj. Wiem, że wakacje już praktycznie za 1,5 miesiąca. Wszystko miało wyglądać inaczej, ale życie czasem zmienia nasze plany. Jeśli nasza zmiana ma wyglądać tak jak do tej pory, to ja oczywiście się zgadzam ;) Ale... Miałam jednak nadzieję, że znajdzie się coś nad morzem. Chciałam Em pokazać nasz Bałtyk, latarnie morskie, o które tak się dopytuje. W zeszłym roku był płacz i lament właścicieli kwater, że nic nie zarobili, że letników nie mają bo wszyscy Egipt, Turcję, Tunezję wybierają. Co się dziwić?? Ciepłe morze, porównywalne ceny, pogoda murowana...
W tym roku może mniej osób wyjedzie, może strach większy i niepewność, a tu biznes zwęszyli wszyscy lamentujący zeszłoroczni. Tak! Bo więcej osób będzie pytać o nasze wybrzeże, bo trzeba zarobić, nadrobić braki z zeszłorocznych wakacji. Efekt?? Ceny wyższe lub porównywalne jak w Chorwacji przykładowo, tylko, że do Chorwacji to nam daleko... Na Chorwację to i my za późno się zabraliśmy za poszukiwania...

Nie będę podawać tutaj nazw ośrodków, ani namiarów żadnych, ale śmiech mnie ogarnia gdy dostaję mail:
"Serdecznie dziękujemy za zainteresowanie! Mamy wolne miejsce w tym terminie. Pokój 2osobowy, dziecko śpi z rodzicami. Cena 370zł/doba"
Albo
"Cena pokoju za osobę 100 zł, za dziecko 70 zł, za psa 50 zł" - a w cenie chyba mi wyprowadzają psa nie??
A ta odpowiedź mnie zastrzeliła...
"Witamy! Mamy dla Państwa wspaniałą i niepowtarzalną ofertę w tym terminie! Pokój 3osobowy w cenie 480 zł/doba, do tego obiadokolacje 17 zł, parking 10zł/doba, pies 40zł/doba"...
Pozbierać się nie mogę do teraz... Jeszcze żeby złote łóżko mieli dla nas...

Dodam, że nie są to ceny z hoteli Sheraton a kwater prywatnych, ewentualnie małych pensjonatów. Dodam również, że nie jest to Gdańsk, Gdynia ani Sopot...

Żyć nie umierać...
A w Polsce bieda ponoć...

19 komentarzy:

  1. My mieliśmy więcej szczęścia, za domek dla czterech dorosłych osób plus trójka dzieci 300 zł doba, czyli tragedii nie ma. Niestety wyżywienie trzeba samemu ale jest kuchnia i grill, więc jedynie obiad gdzieś trzeba będzie, żeby przy garach nie stać. Plaża bliziutko,a resztę ocenię na miejscu. Oby było dobrze :D Trzymam kciuki za Was :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super Wam się trafiło :) my w końcu też domek upolowalismy, reszta podobnie jak u Was. Póki co podoba mi się bardzo, mam nadzieję, że na miejscu się nie rozczaruje ;)

      Usuń
    2. Super Wam się trafiło :) my w końcu też domek upolowalismy, reszta podobnie jak u Was. Póki co podoba mi się bardzo, mam nadzieję, że na miejscu się nie rozczaruje ;)

      Usuń
  2. Jak widzę ofertę hotelu w którym jeszcze trzeba zapłacić za parking, to mi się nóż w kieszeni otwiera. Parking dla gości ma być darmowy, ja nie mowie jak sobie ktoś chce postawić i iść na zakupy, ale jak jedziesz taki kawał i płacisz za pokój i x innych rzeczy to z tym parkingiem by się nie wygłupiali.

    Co do psa, to cóż złota miska, wybieg... Sama nie wiem co jeszcze. Może karmić będą:-p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wachlowac go będą i poic, bo w upał nie pobiega ;) zgadzam się z Tobą w zupełności!

      Usuń
  3. Poszukaj na gruponach, okazikach i innych tego typu stronach :) Może akurat coś super się znajdzie?

    My teraz z Wiśle byliśmy i płaciliśmy 60zł/os. ze śniadaniem za pokój typu studio (4os.) na dwie osoby :D W jednym pokoju mieliśmy pokój "dzienny", w drugim sypialnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Na takich stronach można czasem ustrzelic fajne okazję, to fakt :) nam się udało klepnac domek - ostatni! Połowę tańszy niż ten pokój (nawet więcej niż połowę) bez opłat za psa i parking ;)

      Usuń
  4. Szczerze przyznam, że jak szukałam rok temu noclegów nad morzem to mi "witki" opadały. No ale pojechaliśmy w końcu do sprawdzonego miejsca, blisko morze i bardzo fajne warunki... tylko, że brak placu zabaw dla dzieci, dlatego chcieliśmy znaleźć coś innego... no ale niestety. A i za dziecko nic nie płaciliśmy. Nie będę komentować cen za psa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) czyli jednak nie zmyslam ;) ja bym się chciała dowiedzieć za co taka cena za psa i co z tym parkingiem, ale w sumie po co sobie psuć zdrowie nerwami ;) gdzie jeździcie?

      Usuń
  5. Ostatnia oferta to faktycznie masakra. Ja jeszcze nie planowałam w Polsce wakacji w pensjonacie itd, ale juz wiem, że chyba mi się odechciało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie pensjonaty ;) Może były 2, reszta to kwatery prywatne. Szukaj, im wcześniej tym lepiej bo lapiesz tańsze okazje. Tak jak nam to została drozyzna, chociaż i tu znajdzie się coś co będzie strzałem w 10 :)

      Usuń
  6. Co roku jezdzimy nad polskie morze, ale takich cen jak przedstawilas nigdzie nie widzialam... Teraz jedziemy do domkow, w czworke, za domek 130 zl za dobe. Nie wiem gdzies ty takie ceny wyszukala...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widzisz nie ja, tylko jeśli poczytasz wypowiedzi tu czy na fb, to wszyscy wiedzą i znają takie ceny. Mam jeszcze maile - chcesz? Znaleźć domek w takiej cenie byłoby super, niestety nie udało się, no i nie wiedzialam rok wcześniej o wakacjach, a to też pewnie miało wpływ na cenę.

      Usuń
  7. O, tu jedziemy :)http://www.acapulco-rewal.pl/?action=galeria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne, zapiszę. Tylko jedziecie przed sezonem tak? Bo nasz termin jest w cenie 260/doba czyli drożej niż tam gdzie jedziemy, a ceny praktycznie jak wszędzie...

      Usuń
    2. Fajne, zapiszę. Tylko jedziecie przed sezonem tak? Bo nasz termin jest w cenie 260/doba czyli drożej niż tam gdzie jedziemy, a ceny praktycznie jak wszędzie...

      Usuń
  8. Koniec czerwca/początek lipca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. Ścisły sezon liczą od początku drugiego tygodnia lipca z tego co zdążyłam się Dowiedzieć. Wiec ceny w Waszym ośrodku są równie z kosmosu jak pisałam...

      Usuń
    2. W najwyzszym sezonie 280 zl za 4 osoby, wychodzi 70 zl osoba. Moim zdaniem cena baaaardzo w porzadku. Ci ludzie w kilka miesiecy zarabiaja na caly rok zycia i utrzymania tych pensjonatow...

      Usuń

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo