wtorek, 7 kwietnia 2015

Lekki horror dla najmłodszych - czyli przygody Lichotka - recenzja

Lichotek Stubs (naprawdę nazywający się Sam Lee) to mizerny chłopiec o fantastycznym uczesaniu, niesamowitej rodzince i niespotykanych przygodach. To dziecko niezwykle pomysłowe i zachowujące zimną krew w najdziwniejszych sytuacjach. Rodzice Lichotka są czarodziejami -  dokładnie ojciec, a mama chłopca jest nośnikiem many - taki chodzący zapas magii.


W pierwszej części Lichotkowych przygód (których autorem jest Ian Ogilvy), poznajemy go jako biednego sierotę, pozostającego pod opieką dziwnego i przerażającego wuja. Rodzice chłopca wg jego opowieści, umarli po spotkaniu z jadowitym wężem.
Wuj na strychu trzyma kolejkę, a raczej całą makietę miasta, którą mały chłopiec nie może się bawić. Pewnego dnia postanawia złamać zakaz i... To właśnie tam rozgrywać się bedzie akcja opowieści. Najpierw jednak Lichotek musi zostać zmniejszony. Jesteście ciekawi czemu i w jaki sposób? Zapraszam do lektury, dodam tylko, że ma ona zakończenie z happy endem - rodzice młodego Stubs'a żyją, za to okrutny wuj już nikogo nie skrzywdzi.
"Lichotek i Dragodon", to druga część przygód rodziny czarodziejów, która swoją premierę będzie miała 9 kwietnia bierzącego roku.
W części tej Stubs junior zmierzy się z całą zgrają okropnych czarnoksiężników i największym, najpodlejszym stworzeniem jakie chodziło po ziemi. Musi uratować swoją matkę podczas gdy ojciec zostaje pozbawiony pamięci.
Pomaga mu w tym dzielny i nieustraszony przyjaciel pies Partacz. Oczywiście i tu mamy szczęśliwe zakończenie, poznajemy również najmocniejsze zaklęcie, które wypowiedzieć może każdy z nas - słowo proszę.
Lichotkowe opowiadania to książki dla czytelnika w prawie każdym wieku. Młodzież i starsze dzieci będą zachwycone fabułą i przygodami bohaterów. Starsi - czyli my, rodzice -  nie powinniśmy być rozczarowani. Mnie dodatkowo śmieszyły imiona i nazwiska czarnoksiężników :) Owszem są i opisy odrażające, np te o działaniach czarów wydechowych - odrażające i śmieszne zarazem. Dla maluchów książka może okazać się straszna momentami, aczkolwiek ja często czytałam ją na głos Em, która sama prosiła o Lichotkowe przygody, moje dziecko zadawało milion pytań o czary, smoki itp, ale się nie bało.
Polecam serdecznie każdemu - można się pośmiać, wzruszyć, a czasem też wystraszyć ;)
Wydawcą serii o Lichotku jest Wydawnictwo Literackie :)

4 komentarze:

  1. Chętnie bym przeczytałam. Muszę poszukać w księgarni. Lubię literaturę młodzieżową :P
    Zapraszam do nas na www.nietylkorozowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czekam niecierpliwie na trzecią część :) zaglądnę napewno :)

      Usuń
  2. Brzmi bardzo ciekawie. Ciekawe co na to moja córka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ;) mam nadzieję, że będzie zadowolona :)

      Usuń

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo