Featured

środa, 15 października 2014

(*)

W tym roku będą 4 lata...
Ciągle boli tak samo... :(
15 październik...
(*)
www.google.pl

poniedziałek, 6 października 2014

3-letnia Emilka

Za 2 tygodnie (już nie całe) Emilka obchodzi swoje 3 urodzinki. Poważny wiek :) Mnie żal, że tak szybko czas ucieka, że dziwnie nam przelatuje między palcami i już nie wróci... Coraz częściej łapię się na wspominaniu ciąży i pierwszych chwil z Emi, na myślach, że nigdy nie chciałam żeby była jedynaczką, nigdy nie chciałam dużej różnicy wieku, a tu szans na zmianę nie ma... Trzeba z tym żyć, ja muszę nauczyć się tej myśli i życia, poukładać plany i marzenia na nowo.

Nie sposób opisać szczegółowo 3-letniej Misi :) Jaka jest tak w skrócie?? Jest absolutnie wyjątkowa!! :) Rozgadana, roześmiana, rozpyskowana i bardzo samodzielna. Panie w przedszkolu nie mogą się jej nachwalić :) Te, które same mają dzieci w podobnym wieku, nie mogą uwierzyć, że ona dopiero kończy 3 lata :) Mała samosia mi rośnie, z zamiłowaniem do zwierząt i samochodów - po mamie :P Jest moim oczkiem w głowie, skarbem i mogłabym się godzinami w nią wpatrywać :) Taki mój promyczek, lek na jesień, na zło, na chandrę - nie sposób się nie śmiać gdy się ją widzi, lub słyszy jej odzywki, dialogi :) Taka mała mamina małpeczka :)

Jedynie martwi mnie jej niejedzenie... Na prawdę mam z tym problem. Dawniej (gdy miała ok rok, 1,5) jadała fajnie, teraz nie jada praktycznie nic... Dziś przykładowo było tragicznie. Nie wiem co z tym zrobić, nie mam pomysłu, nie działają na nią żadne sztuczki jedzeniowe... Od maja nie przybrała nic na wadze... Waży 13,5 kg, za to od połowy lipca urosła 5 cm i w tej chwili ma 94 cm :) Rośnie mi dziewuszka :)
Musimy zrobić badania i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, że w końcu zacznie jeść...

Aaaa i ma "chłopaka" Kubusia ;)

piątek, 3 października 2014

Stary człowiek też może być... chamem!

Córa w przedszkolu, więc postanowiłam udać się na zakupy. Wchodzę do dużego marketu, a tam przed wejściem na hale korek. Na środku stoi stara kobiecina, koszyk i dziadek z laską. Wyglądali na zagubionych, każdy ich jakoś omijał powoli, ja również. Pech chciał, że gdy ich mijałam mężczyzna postanowił ruszyć i trafił mnie w ramię. Cóż, zdarza się, więc idę dalej i nagle czuję na ręce ból laski, a pod nogami przeszkodę. Dobrze, że miałam wózek, bo bym się przewróciła - dziadek podłożył mi haka!!
Spojrzałam na niego i widzę pełną nienawiści gębę - serio, inaczej nazwać nie chcę i nie mogę. Pytam grzecznie czemu mnie kopie i chce mnie przewrócić, a on syczy "Patrz jak leziesz ..." w miejscu kropek jakoś mnie wyzwał, ale nie pamiętam jak... Staram się spokojnie powiedzieć, że ja go nie ruszyłam, to on stał na środku i wlazł na mnie. Chciałam być miła przez wzgląd na wychowanie jakie wyniosłam z domu, szacunek do starszych i pamięć moich nieżyjących dziadków - dziadzia fizycznie, bardzo go przypominał. Jednak moi dziadkowie szanowali człowieka, mieli dobre wychowanie, wspaniałe maniery, nie to co tamten...
Już miałam odejść, kiedy facet mnie minął i głośno powiedział "Jak ci zaraz tym kijem przypierdolę to zobaczysz" - na sklepie cisza... Ja zaniemówiłam... Odzyskałam mowę i zdołałam wydusić coś w stylu, że jak mu nie wstyd, taki stary człowiek a taki przykład daje! Ruszyłam, bo już się zbierał do uderzenia...

Cham! Cham i prostak! Rozumiem starość, rozumiem demencję, rozumiem chorobę. Ale nie rozumiem chamstwa i skur****. Chamem się urodzisz i chamem umrzesz - taka jest prawda, założę się, że taki był całe życie. Później się nagadają tacy leciwi ludzie, jaka to młodzież niewychowana, jak to miejsca nie ustąpią, jak to się odzywają. Nie bronię nikogo, ale jacy mają być jak mają taki wzór do naśladowania?? Taki przykład??

Chcesz być szanowany?? Szanuj innych!! Jeszcze wytrzymałam gdy od kure* mnie babcia w osiedlowym sklepie zwyzywała, gdy przeprosiłam ją bo chciałam przejść, a akurat przeszkodziłam w kościelnych plotach z koleżankami... Wydarłam się o przykładzie, o słowach w ustach starszej, Bogobojnej Pani. Ale tego już nie zdzierżę.

Starość starością. Zdarzają się cudowne babcie i dziadziusiowie. Ale coraz więcej jest roszczeniowych chamów. Sorry taka prawda, taki mamy klimat. Nie szanujesz - nie wymagaj szacunku. Ja od dziś zmieniam swoje nastawienie. Koniec z ciucianiem, jak mnie jeszcze raz ktoś tak potraktuje, to puszczę wiązankę, a swój "pierd**** kijek" będzie zbierał z drugie końca marketu!

A i co ważne - mężczyzna to gatunek wymarły. Powinni ich zamknąć w klatce, izolować, zachować dla potomnych - sorry brat, sorry tato. Teraz nie ma facetów, teraz są bezjaj**, cipto** Stało dwóch młodych, żaden się nie odezwał, żaden nie otworzył ust by powiedzieć jak się zwraca do kobiety, żaden nie bronił przed uderzeniem - żal i tyle. Kobiety muszą być i facetem i babą, skoro panowie zniewieścieli i mężczyznami nazywają się ze względu na historię gatunku...

Za przekleństwa - użyte zresztą przez agresora, a także moje, przepraszać nie mam zamiaru, podobnie jak za ostry ton. To blog dla dorosłych, nie dzieci, a ja mam dość ludzkiej głupoty i chamstwa. Zwłaszcza tych, którzy powinni być dla nas przykładem!
Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo