wtorek, 2 września 2014

Dlaczego u nas tak cicho...

Miałam nic wcześniej nie pisać. Żadnych decyzji, żadnych wyjaśnień. Ale dostałam już kilka wiadomości prywatnych, kilka maili co się dzieje - postanowiłam, że napiszę Wam czemu tu taka cisza...

Blog będzie zamknięty. Taką decyzję podjęłam. Wszystkie zapiski dotyczące Emilki, przenoszę w tej chwili do specjalnie założonego zeszytu. Mam nadzieję, że przetrwa czas, że za jakieś 15 lat będę mogła dać Emilce taki prezent, a może nie... W każdym razie mam nadzieję, że ona go kiedyś przeczyta...

Nie zamykałam nic do tej chwili, ponieważ mam zobowiązania z których chcę i muszę się wywiązać. Idzie mi to ciężko, ponieważ skupiam się teraz głównie na nauce języka, na mojej pasji z której chciałabym czerpać niewielki zysk - odłożyć na coś, o czym marzymy razem z Em :) Mam ogromną nadzieję, że się uda...
Wolny czas spędzam z córą :) I tak mi jakoś fajnie :)

Planowałam całe zamknięcie we wrześniu, może październiku. I wtedy właśnie "zjawił" się pewien Pan z cudowną propozycją, której nie mogłam odmówić. Wiąże się ona z nauką języka, z moimi, naszymi planami przyszłościowymi. Wszystko okaże się w październiku - jeśli wypali, to blog będzie dostępny jeszcze pół roku, będę się starała pisać co jakiś czas. Jeśli nie wypali, to w październiku się z Wami pożegnam...

Tyle ode mnie i dziękuję, że zostało ze mną jeszcze troszkę osób :)

Prettige dag!

26 komentarzy:

  1. A ja trzymam kciuki, żeby z tą nauką wypaliło :) I w ogóle, trzymam za Was kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Nie dziękuję :) Będę czytać co u Was! :)

      Usuń
  3. Może nie rezygnuj całkowicie z bloga, po prostu zostaw go takim jak jest teraz a może akurat za kilka miesięcy do niego wrócisz. Również miałam już kilkumiesięczną przerwę ze względu na brak czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będzie zamknięty, może nikt go nie usunie i córa kiedyś poczyta ;) Ale już nie będę pisać i to nawet nie chodzi o brak czasu (chociaż głównie), ale o fałsz... Strasznie mi przykro jak widzę jakie fałszywe są niektóre, bliskie mi blogereczki...

      Usuń
  4. Dopiero odnalazłam, a tu taka wiadomość... Trzymam kciuki za naukę języka, trzymam podwójnie jako anglistka :D Buziaki dla Emilki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziękuję :) Podziwiam bardzo! Anglistka - reeeeety :) Ja się jednak nie przekonałam do angielskiego ;) Ściskamy!

      Usuń
  5. Wiesz, trzymam kciuki, żeby wszystko co zaplanowałaś, poszło jak po maśle :) Trzymam kciuki za wasze plany i marzenia :) Oby wszystkie się spełniły.
    A co do bloga ... rób, jak podpowiada ci serce :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Madziu, wielka szkoda by była... :( Trzymam jednak kciuki za powodzenie wszystkich planów i wiem, że podejmiesz przemyślaną decyzję (jakakolwiek ona będzie...). Buziaki dla Was! :* P.S. Ale na Instagramie zostaniecie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aluś zawsze jest mail ;) Na Insta... nie wiem... Być może zostanę, ale będę chciała prywatnie :)

      Usuń
  7. Mam nadzieję, że nie pożegnasz nas tak szybko i zostaniesz na dłużej. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana - trzymam kciuki mocno, żeby wszystko poszło wg Waszego planu! Bądźcie szczęśliwe, spełniajcie marzenia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dużo szczęścia życzę, aby wszystko poszło po Twojej myśli :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Coraz więcej fajnych blogerek odchodzi :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale zostają najfajniejsze! :)
      ps. Dzięki za ten komplement ;)

      Usuń

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo