wtorek, 22 lipca 2014

Gdy energii brakuje, Green Coffe Max Cię uratuje! ;)

Wiosna... Wiosna to czas, kiedy zwykle brakuje nam sił, kiedy czujemy się rozdrażnieni, rozkojarzeni. W lecie jest ciut lepiej, na jesieni dopada nas chandra, a zimą... Zimą to już najchętniej każdy zapadłby w zimowy sen jak tatrzańskie misie ;)
Odkąd na świecie pojawiła się Em, zniknęły moje melancholijne jesienne wieczory, moje rozkojarzenia i rozdrażnienia wiosenne, moje długie sny zimowe ;)
Odkąd zostałam z Em sama, pojawiło się wiosenno-letnio-jesienno-zimowe zmęczenie (czasami, nie zawsze). Pojawiły się jesienne chandry, gdy dziecię me spać już poszło.

Późną wiosną, po jednym z wpisów w którym narzekałam o tym, że wyspać bym się chciała i że licho jakieś mi energię zabrało, odezwała się do mnie Pani z firmy PR, z propozycją przetestowania suplementu diety, który w cudowny sposób miałby dodać mi sił i energii ;) Zastanawiałam się jakiś czas nad tą propozycją, aż w końcu postanowiłam ją przyjąć ;)

Green Coffe Max to suplement diety wypuszczony na rynek przez firmę BS FARM (BS SUPLE). W opakowaniu znajduje się 60 tabletek z kofeiną, która wzmacnia zdolność koncentracji i pomaga zwiększyć czujność. Opakowanie wystarcza na 2 miesięczne wspomaganie organizmu :) Polecane jest szczególnie dla osób mających pracę umysłową i studentów.
Zdjęcie z www.google.pl
60 tabletek o których wspomniałam, to w zasadzie białe kapsułki. Rozpuszczalne. Są duże, ale dzięki ich opływowemu kształtowi, łatwo je połknąć. Piszę o tym dlatego, że ja od dziecka miałam problem z tabletkami i do dziś pozostał mi do nich... wstręt ;)
Co do samego działania suplementu. Efekty zaczęłam odczuwać dopiero po upływie miesiąca, co w mojej opinii jest okej. Gorzej, gdyby było to szybciej, wtedy bym podejrzewać mogła różne rzeczy ;) Nie wiem czy to zasługa Green Coffe Max, ale jestem trochę "żywsza" i mniej roztrzepana ;) Ponieważ ciągle sama z Em, to pozostaje mi wierzyć cudownym zasługom tego suplementu :) Inaczej sprawdzić jego działania nie mogę ;)

Podsumowując, kto studiuje i ma sesję, kto ciężko głową pracuje, komu ciężko się zebrać w sobie i trzeźwo myśleć na co dzień i kto musi być nastawiony non stop na odbiór, temu polecam Green Coffe Max :)
Daję 5 ;)

1 komentarz:

  1. Ja osobiście uważam ze BS Suple są najlepszymi sumplementami w tej chwili na rynku, mi bardzo odpowiadają, a koleżanki też nie wiem jak powiedzieć? jedzą? i są bardzo zadowolone i chętnie polecamy ! :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo