środa, 11 czerwca 2014

Wtorek z Książką vol.16

Dziś nasze ukochane wydawnictwo :) Takie, których książki są zawsze kolorowe, wesołe, które często uczą i są wprost uwielbiane przez dzieci :)
"Liczenie jest fajne" to zbiór wierszy z ilustracjami Anny Gensler, a wszystko ukazało się dzięki Wydawnictwu Muza.
Prosty, szybki i przyjemny sposób na naukę matematyki, lub przemycanie dziecku od małego liczb, nauki liczenia itp :) Za kolorową, schludną i jak zawsze przemyślaną, twardą oprawą, znajdziemy m.in. wiersz Juliana Tuwima "Trudny rachunek", Joanny Kulmowej "Gdybym miał dziesięć rąk..." czy Izabeli Mikrut "Dzik liczy w dziczy". Emilka chociaż jest mała, to książką była bardzo zainteresowana i coś tam się nauczyła ;) Potrafi zliczać dźwigi podczas jazdy samochodem i w liczeniu do 4 jeszcze się nie pomyliła ;)
Warta zainteresowania jest również pozycja "Ortografia jest fajna" której my nie mamy, a z pewnością powinna znaleźć się na półce każdego ucznia :)
Czytając kolejną książkę miałam wrażenie, że ktoś codziennie podpatruje mnie i Em, a później napisał o niej wiersze ;) "Ciekawska" - bo milion pytań dziennie wypowiada - "po co", "czemu", "dlaczego", "a jak nie przyjdzie to co" itp itd, "Weź lekarstwo na kaszel. Czekam, łyżka nalana. - Zaraz wezmę, za chwilę". "Zaraz" to ostatnio najukochańsze słowo Emilki ;) A jak gdy słyszę je po raz 50 w ciągu pół godziny to... :P Kolejny hit "Bolą ząbki na gołąbki, a na ciasto jakoś nie! Brzuszek wcale nie chce klusek, lecz deseru chce!" i tak mogłabym Wam pisać i pisać i pisać :) Cóż poza tym?? Kto na spacerach wszędzie wchodzi - w kałuże, drzewa, trzepak?? Kto krzyczy najgłośniej?? Kto na rączki chce gdy mama/babcia siat w nich pełno niesie?? Mysz oczywiście, a poza Myszą... bohaterowie wierszy Ireny Suchorzewskiej. Wszystkie fantastyczne wiersze znajdziecie w książce "Wiersze dla dzieci grzecznych i niegrzecznych", do której o kolorowe i energetyczne ilustracje zadbała Kasia Kołodziej. Książka REWELACYJNA!! :))

Na koniec jeszcze jedna książka. Pełne i ogromne zaskoczenie dla mnie. Jest to książka na nowo powołana do życia, dzięki uprzejmości Muzeum Książki Dziecięcej. Tłumaczona na kilkanaście języków, z cudownymi ilustracjami Teresy Wilbik, opowiadająca historię o tym, że lwy dojrzewają również podczas deszczu :) Historia małego chłopca i wielkiej odwagi, opowieść o zmianach i dorastaniu. Wspaniała i mimo, że jej ilustracje są dawne, a więc dosyć ciemne, wzbudza zainteresowanie maluchów. "Leonek i Lew" Wandy Chotomskiej, to książka o której piszę i którą polecam Wam bardzo gorąco. Pierwsze wydanie miało miejsce w 1976 roku!!

Wydawnictwo Muza ogromnie dziękujemy za prezent!! :)
Za tydzień przedstawię Wam drugą część naszego prezentu tego, który dostał drugie życie :)

2 komentarze:

  1. Pewnie będzie o Małpce ;)

    Fajne książeczki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super te książki!
    Może zapoznam się z wcześniejszymi wpisami ;)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo