czwartek, 12 czerwca 2014

Kopalnia wiedzy

Internet. Kopalnia wiedzy wszelakiej. I tej, która do kosza nadaje się bez mrugnięcia okiem, bo głupoty, bo straszy, bo w zasadzie nie wiadomo o co chodzi. I takiej, która pomaga, wskazuje kierunek działań, wspiera, "kontaktuje" z pewnymi osobami.
Po sieciowe informacje sięgałam od zawsze. Buszowałam po stronach, po forach, czytałam, pytałam, analizowałam. Przestałam jakoś w ciąży, kiedy zobaczyłam, że głównie te informacje to straszydła. Przestałam po urodzeniu Em, kiedy zobaczyłam, że jest grupa "ja wiem lepiej" i innego zdania mieć nie można - to dla mnie mało obiektywne. Zupełnie nieobiektywne są dla mnie niektóre opinie ustawiane - dam Ci coś, a Ty wystawisz opinię TYLKO pozytywną. Często tak jest, często to widzę, sama nawet się z tym spotkałam osobiście (z propozycją, z której ja nie skorzystałam).

Nagadałam, nagadałam i co?? I nic :) Nic szczególnego nie chciałam ;) Pomyślałam jedynie, że skoro "znam" niektóre z Was już długo - 4 lata, czasem 3 (niektóre, bo Panowie się tu praktycznie nie udzielają :P), skoro już nie raz o czymś rozmawiałyśmy, radziłyśmy się siebie nawzajem, to ja dziś wśród Was poszukam informacji ;)

Tablet - z tych tanich - jaki?? Zastanawiam się nad kupnem najtańszego urządzenia. Po co?? Do bajek. Podróże nas czekają, więc mogłabym zgrać jakieś bajki i zamontować w samochodzie. Zawsze to 15 minut spokoju by było ;) Znacie jakieś firmy godne uwagi?? A może macie złe doświadczenia z tabletami w samochodzie?? Piszcie :) Przyznaję, że ciężko mi sobie wyobrazić 12 godz w samochodzie z Em...

Póki co więcej pytań nie mam ;) Głowę zaprzątają mi zmiany :) Nowe logo, strona, praca wre :) A ja buszuję po sieci i szukam, piszę, planuję - kocyki, owijki, opaski, czapki, koszyczki, tła - ciekawe czy uda się wśród natłoku tiulu, różu, robienia z dziewczynek małych miss i "starych malutkich", robienia z dzieci "zwierzątek" pokazać coś normalnego, stonowanego... Zobaczymy ;)

Na koniec jeszcze mała dla Was, a dla mnie OGROMNA prośba :) Dużo Was tutaj, pomóżcie mi spełnić marzenie co?? Kurs drogi, UP nie sfinansuje bo im się nie opłaca, a są szanse (malutkie ale zawsze) by go wygrać... Trzeba tylko zagłosować - 1 adres mail = 1 głos do 30 czerwca. Trzeba mieć konto na stronie sklepu empik, ale to tylko chwilunia, głosujecie, potwierdzacie w linku w mailu i dostajecie 50% zniżki na odbitki :)
http://www.empikfoto.pl/kfe,zdjecie,7343,scored.html

Będę wdzięczna :)

12 komentarzy:

  1. Ja mam taki najtańszy tablet onetouch czy coś takiego. Do bajek i muzyki jest ok, ale do niczego innego się nie nadaje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bajki i muzyka najważniejsze, ale w sumie fajnie jakby mógł poratować czasem czymś innym ;)

      Usuń
  2. ja nie mam tableta, ani innych nowinek technicznych. bliżej mi do sentymentalych zwykłych kartek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To i mnie, chociaż nie ukrywam, że kilka nowinek mam. Ale kartki to mi wyrywkowo dziecka nie zajmą w podróży ;)

      Usuń
  3. My mamy Nexus'a. Dobrze się sprawuje, nie tylko w uchwycie w samochodzie, gdzie córa ogląda bajki, albo słucha piosenek.. ale również do innych rzeczy - jako czytnik książek, mąż nawet podpina tablet do komputera w aucie i błędy odczytuje :P
    Polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Notuję i będę patrzeć :)

      Usuń
  4. A ja pisałam czy nie, bo już nie pamiętam, na pewno wczoraj czytałam w każdym razie ;) My mamy jakiś tablet który był gratisem do internetu, zobaczymy jak się sprawdzi na wyjeździe w bajkach ale na razie nie polecam bo nawet nie przetestowałam ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak będzie po testach :) Nie pisałaś, aczkolwiek i blogger i FB coś sobie żartują ostatnio ze mnie...

      Usuń
  5. Witam serdecznie, zapraszam do dodania swojego bloga do spisu blogow o ciazy i macierzynstwie :)
    Spis znajduje sie tutaj:
    http://spisblogowociazy.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  6. My w zeszłym roku jechaliśmy w podróż z Małą taką krótszą ale jednak 6h. Pożyczyliśmy tablet od dziadków, bo sami jeszcze nie mieliśmy i sprawdził się rewelacyjnie. Młoda najpierw kimnęła się 2h, a potem gdy zaczęła się nudzić włączyliśmy bajki, których jeszcze nie oglądała i był spokój. Myślę, że na podróż tablet to jednak dobre wyjście awaryjne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Głosik już dawno oddany i trzymam kciuki :-)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo