poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Hejter?!

Hejter - któż to taki?? Na podstawie blogowych opisów i posługując się wikisłownikiem, to osoba stale krytykująca, nienawidząca drugiej osoby i sposobu jej postępowania.
Hejterzy byli, są i będą. Zawsze. Zawsze i wszędzie znajdzie się ktoś, komu wszystko przeszkadza, ktoś kto wściubia nos w nie swoje sprawy. Nudne ma życie chyba...
U mnie hejterów nie było. Poza jednym, który sprawił, że pojawiła się moderacja komentarzy. Krytyka owszem, ale konstruktywna. Nie pozwolę by ktoś kto mnie nie zna, obrzucał mnie wyzwiskami i przeklinał. Nie. Nie u mnie.
Od tamtego momentu ani na bloga ani na pocztę nie dostawałam żadnych przykrych i chamskich uwag. A wczoraj nagle dziwna wiadomość... Że mam zamknąć blog bo czytają mnie hejterzy których znam. I udają miłych a za plecami obrabiają tyłek. Hmm nie wiem czy wierzyć czy nie, bo nic więcej się nie dowiedziałam, poza zdawkową i niezbyt miłą odpowiedzią... Mogę się domyślać skąd oni (jeśli są) i mam nadzieję, że to nie osoba którą mam na myśli...
W każdym razie nie zamknę bloga przez garstkę biednych i nudzących się osób. Czyta mnie też grupa ludzi bardzo mi bliskich, bardzo wartościowych. A hejterzy czego tu szukają?? Nie wiem, ale myślę, że ich życie musi być bardzo nudne i ubogie, skoro zamiast zająć się domem, rodziną itp wolą wtykać nos w nie swoje sprawy i krytykować. Co im to da?? Staną się lepsi?? Będą brylować w towarzystwie?? Prymitywem swoim chyba... W czym obgadują?? W życiu codziennym?? Przemyśleniach wyjazdowych?? A może cykl wtorkowy?? A z drugiej strony to ja się cieszę, że gadają. Bo to znaczy, że jestem :P Że nie jestem niewidoczna i obojętna, skoro gadają to znaczy, że daję im jakiś powód dla rozruszania "mózgu" ;)

Pozdrawiam wszystkich - biednych hejterków również ;)

8 komentarzy:

  1. No ale mail że " ja wiem, że ktoś wie, że jego kolega wie, że taki ktoś cię czyta i on cie zna i cię nie lubi" jest moim zdaniem żałosny... Gdybyś faktycznie miała hejtera ( a jedynym wydaje się być w tym momencie nadawca maila) to wiedziałabyś o jego obecności:).

    OdpowiedzUsuń
  2. A kij im w oko (albo w tyłek) jeśli rzeczywiście obrabiają za plecami tyłek, kto by tam się przejmował jakimś gadaniem, rób swoje i w nosie miej co inni mówią :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Raz krytykuje,raz gania,taki to ten internetowy świat i trzeba się z tym liczyć piszą blog,posty itp.najlepiej nie zwracac uwagi,puszeczka do herbaty

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam podobny problem z pseudo hejerami, gdy stwierdzili że zrobiłam wymuszoną recenzję tuszu od Deni Carte. W nblogosferze było głośno o tym, ale jakos sie tym nie przejmuję na zapas więcej, bo bloga prowadzę z pasją i dla siebie. :)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie i wzajemnej obserwacji :) www.aneczka84.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja nie wiem. Może im za to płacą :) Jak tak, to świat schodzi na psy. he he
    Nudzi im się. Raczej piszą to dzieciaki, które nie mają co robić. Mam nadzieje, że dorosły człowiek nie hejtuje . Trochę rozumu ma i gdy nie jest zajęty robi coś normalnego.
    Pozdrawiam

    http://czekamynacud.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przejmuj się jak to mówią są ludzie i parapety;-)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepraszam Madziu ale to śmiech na sali taki mail :P ja uwielbiam Twój blog :D a tacy ludzie co to "umilają" sobie życie obelgami i krytyką to zawsze byli i będą. Nikt by nie mógł nic nie pisać w internecie bo na miliony osób zawsze którejś się coś nie spodoba. Także olej to kochana a tak między Bogiem a prawdą zastanawia mnie jedna rzecz... skoro im się nie podoba Twój blog to po co go codziennie czytają i tu zaglądają... Mimo, że im coś nie pasuje (bo się już tacy upierdliwi urodzili) to ich ciekawość zżera co napisałaś ciekawego :D ;) dla mnie było, jest i będzie zawsze SUPER :D :*

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo