środa, 15 stycznia 2014

Gadulstwo

"Dzień dobry, poploszę jajo! Da mi Pani pienionszta?? Dzientuje, do widzenia"
"Nie jestem dziefczyntą, jestem Emilta Mofczit. Miesztam w Stawinie!"
"Mamusiu uspotój się słyszysz?? Co lobisz?? Uspotój się dobrze?? Grzeczna mamusia"
"Będzie, będzie działo, będzie zabawa!"
"Ślisto jest. Fontanna zamalzła. Łenifeł!!!! Pod chointą jest łenifeł!!"
"Jeeeeeeedźźźźź dziadu!! Zielone!! Start!!"
"Mamuuuuuś a to to?? Tsiondz?? A jest dziefczyntą?? Nie?? A czemu chodzi w sutieneczce??

To tylko szybki i nawet nie dokładny skrót z trwającego zaledwie 15 minut dnia Em. A gdzie reszta?? Całe 12 godzin??

Okej, przyznaję bez bicia, że ostatnie 2 dni były dla mnie bardzo ciężkie. Bardzo. Ja z francowatą migreną czy innym wrednym ustrojstwem. Młoda z diabłem za kołnierzem - wrzask, pisk, płacz i lament o byle co. No i jeszcze moje "tworzenie".
Dziś jest lepiej - głowa nie boli ;) Młoda ciut mniej płacze, ale i tak absorbująca jest bardzo.

Przyznaję się bez bicia - jest rozpuszczona. Przyznaję, że miałam nadzieję na chwilę ciszy jak będzie starsza. Wiecie, ona się czymś zajmie, w coś pobawi, a ja chociaż obiad zrobię na spokojnie... Eeee gdzie tam.
"Mamusiu choć pobaw się ze mną." 
"Mamooo mogę usiąść na piecu?? Będę z Tobą gotofać".
"Mamusiu cichooo nie denelwuj się. Mogę pomieszać??"

A gdy już pójdę się z nią bawić to słyszę:
"Mamuś masz tutaj pudło i zabawki. Pobaw się" Helllołłłł ja tu dla Ciebie przyszłam, z Tobą się pobawić a nie sama, sama mam inne zabawki :)

Drze się tak jakby głusi w domu byli. Rośnie realne zagrożenie dla Dody mówię Wam ;)
Śpiewa, gra i tańczy. Non stop lata, nie siądzie na 5 minut bo czasu nie ma. Nie zje bo kiedy, nocnik to zło konieczne! Histerie jak ją sadzam, a już tak ładnie sikała! Nadal nie woła... Ja nie wiem, krok do przodu a potem 3 do tyłu :/

W sklepie gada non stop - nic nowego. Śpiewa. Ludzie się gapią, śmieją. Szuka po kieszeniach i wyciąga pieniążki na niby, a co najlepsze chce nimi płacić! Mina kasjerki w Biedronie bezcenna :P I wtedy słyszę "Ale Ty gadasz non stop! Jak ładnie, a jak wrzeszczysz sama do siebie :) Jak Ci na imię??" córa oczywiście odpowiada, na co zostaję poinformowana "Aaaaa Emilka. To już wszystko wiadomo, Emilki takie są :)"  Hmmm serio??!! W sumie nuda mi nie grozi, a i moja ginka mnie ostrzegała (pozytywnie :P) przed tym imieniem ;)

Dzwoni tatuś a Em. powiada:
"Dzień dobry Panowie, zapraszam na tawe"
T: Do mamy przychodzą jacyś Panowie??!!
"Taak"
T: A kiedy??
"Wieczorem"
T: I co robią z tą mamą??
"Nie z mamą. Z babcią. Otwierają drzwi i dzwonią"
Buhahahaha nie no, nie raz jest komicznie :D

A wyobraźcie sobie minę ludzi, gdy moje dziecko biegnie z krzykiem
"Mój samochód!! Moja Alfa tochana, mój dizeeeelek" po czym tuli się i całuje znaczek... :P
Ja jej nie uczyłam, ja jej nie kazałam :)

A poza tym mamy wybite dwie 3 :) Na dole i u góry :) Przebijają się dwie 5 i lezie 3 ostatni :)

I tyle. Parę projektów mam do wykonania, ale... To norma u mnie ostatnio prawda?? ;)

Pozdrawiam!



16 komentarzy:

  1. Nie możesz się z nią nudzić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahaha :) Co panowie robią z babcią? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojęcia nie mam ;) Babcię trzeba zapytać ;P

      Usuń
  3. U nas jest [niestety ;))] bardzo bardzo podobnie ;)) Z nocnikiem niestety też, histerie straszne.. Może to taki wiek? Pocieszmy się tą myślą ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby! Choć dzisiaj zapeszać nie chcę ;)

      Usuń
  4. Jedz dziadu mnie powaliło :) Chciałabym to usłyszeć na własne uszy, jak Boga kocham! ;) Faktycznie nudy to Ty nie zaznajesz przy tej swojej panience i jeszcze jeden wniosek z postu mi się nasunął, a w zasadzie dał do myślenia... Chcieliśmy, gdybym była w ciąży i byłaby to dziewczynka, dać jej na imię Emilka.Hmmmmm ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ ja Emilkę polecam!! Cudowne imię a jakie dziewczynki nim obdarzone wspaniałe <3 Mnie przed porodem ostrzegali i nie posłuchałam :P

      Usuń
  5. 'Będzie zabawa, będzie się działo' i u nas grane :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale się Emisi języczek rozplątał :) oj nudzić się nie da :D a co do migren to życzę by przeszły jak najszybciej :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiesz co mam ochotę napisac... :P A nie mówiłam :P

    OdpowiedzUsuń
  8. O matko i córko padlam z tymi tekstami hahaha mocna jest :-) buziak od nas :-*

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo