wtorek, 10 września 2013

O wózku raz jeszcze słów kilka

Moje wózkowe dylematy znacie. Musiałam kupić nową/używaną spacerówkę. Musiała być mała i tania - takie miałam wymagania. Moja poprzednia - Espiro Magic - niestety od samego początku nie była idealna, od samego początku coś się z nią działo. Ponoć trafiłam na pechową linię produkcyjną...
Od jakiegoś czasu szukałam, pytałam i mętlik w głowie miałam. Nie wiedziałam co wybrać, wiele osób mi radziło pewne wózki, ale te - nowe, były poza moim zasięgiem, a używanych nie było... Moja decyzja padła na firmę Bomiko. Wertowałam strony w poszukiwaniu informacji o tych wózkach - mało ich było. 4 osoby mi je chwaliły. Tanie, fajnie wyglądające na zdjęciu, ale jak na żywo?? Gdzie ja je znajdę?? Postanowiłam napisać mail do firmy z pytaniami. Z mojego doświadczenia pracowniczego wiem, że jak firma ma przedstawicieli na różne regiony, to ma też informację gdzie znajdują się jej produkty. Ja przynajmniej wiedziałam i gdy ktoś dzwonił z pytaniem, od razu odpowiadałam, gdy nie wiedziałam, to patrzyłam na listę - ściągawkę. Zamówiłam wózek w B. i miałam po Niego jechać w sobotę. Miałam tam ok 40km ale nigdzie bliżej nie znalazłam. Czekałam też na odpowiedź od firmy. Gdy się doczekałam, to stwierdziłam, że oni to na serio mają klientów gdzieś... Nie pojmuję takiej polityki... Na wiele pytań nie uzyskałam odpowiedzi. Odpowiedzią na pytanie gdzie w Małopolsce dostanę modele wózków napisała mi Pani, że nie wie. Muszę szukać i dzwonić... Tak. Już wiem skąd cena wózków taka niska. Ja mam siedzieć, szukać i dzwonić po sklepach czy mają takie i takie modele, a Pani pobiera pieniążki nie wiem za co. Po co im przedstawiciele, skoro nie koordynują ich pracy?? Nie mają baz danych?? Dla mnie to jakieś wielkie nieporozumienie. To mnie bardzo zraziło do firmy. Już wcześniejsze wiadomości, że to jedna grupa firm z Espiro, zapaliło w mojej głowie lampkę ostrzegawczą. Postanowiłam w piątek przed zakupem pojeździć po sklepach z wózkami, popytać i pooglądać. Byłam w kilku i firmy tej nie znalazłam nigdzie. Wypytałam kilku sprzedawców, dowiedziałam się, że jedyne wózki inne, trwalsze to Inglesina, Mamas&Papas bądź Peg Perego (jedna firma ale ma inną nazwę na rynek Amerykański a inną na Europejski). W efekcie kupiłam w cenie Bomiko wózek nowy marki Mamas&Papas. Na miejscu i będę spokojniejsza.
Mamy wózek Mamas&Papas model SWIRL, kolor limonka. Porównując do poprzedniego, to jego plusem jest duży kosz na zakupy, waga, hamulec, podbijanie pod krawężniki. Minusem jest prowadzenie, rozkładanie siedzenia i brak pałąka - ale to w sumie u Nas nie był wymóg, bo młoda nie sypia na spacerach, a pasy doskonale ją trzymają. Kolory fajne, wygląd wózka - nie mój styl, nie podobają mi się takie, ale jakoś powoli się przyzwyczajam, nie jest najgorzej, nie jest taki brzydki. Jedyne do czego nie mogę przywyknąć to prowadzenie - trzeba więcej siły włożyć. Ale coś za coś. Nie hamuje sam i córa jest w nim bezpieczniejsza. Co ważne - podczas ostatniej wycieczki nie był chroniony, przeciwnie - mocno go testowaliśmy. Dał radę na kamieniach, żwirku, piasku :) Nic nie stuka, nie puka, nie rzęzi, nie blokuje się i nie piszczy - OGROMNY plus!! :)

6 komentarzy:

  1. My mamy właśnie Inglesine, 4 dziecko nim juz jezdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem jak się nasza nazywa, ale za 60 zł w komisie łyknęłam - idealny stan :)

    OdpowiedzUsuń
  3. My mamy Peg Perego Si. Dla mnie spacerówka idealna. Żadnych wad nie odkryłam, no jedynie cena, Ale teraz po prawie 5 miesiącach użytkowania jestem przekonana, że to były super wydane pieniądze. Ja jestem zwolenniczka tezy, żeby kupić raz a drożej i porządnie jeżeli tego wymaga sytuacja a nie klnąc na czym świat stoi i kupować 10 razy bo i tak wyjdzie drożej.
    Fajnie, że Ci się udało.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny i dobrze, że solidny. Jeśli chodzi o tych przedstawicieli o których pisałaś to po twoim poście sama się zastanawiam po co oni tam są...

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam tą firmę, ale po naradach zdecydowaliśmy się na spacerówkę Gracco. Wiele plusów, ale i wiele wad. Chyba nie ma w normalnych cenach tego idealnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też go oglądałam ale ja jakoś muszę mieć od strony młodzieży pałąk w wózku bezpieczniej się wtedy czuję ;) Ale wizualnie fajny jest! My się ostatecznie zdecydowaliśmy na nie-parasolkę i kupiliśmy Baby Design Sprint, wieelki, mega wygodne siedzisko i zarąbiście fajny w prowadzeniu :D

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo