poniedziałek, 24 czerwca 2013

Weekendowe spotkanie mam i dzień Ojca :)

I już po :) W sobotę odbył się zlot, a raczej zjazd Mam Blogerek i nie tylko :) Poznałam wiele ciekawych osób, wiele mam z pasją, spełniających marzenia! Nareszcie mogłam osobiście porozmawiać z Madzią - moją zakotwórczynią :)))) I z Gosią!! Niesamowite :)
A co najfajniejsze, to wysłuchałam opowieści o rozkręcaniu własnego biznesu, planach. Brawo :) Podziwiam kreatywność kobietek! Słuchając ciągle myślałam o sobie. A ja?? Cóż... Nie szyję, nie piekę, malować nie umiem. Trochę zaczęłam ozdabiać techniką decoupage. A co kocham?? Motoryzację, fotografię i góry... Przecież nie założę firmy w której będę wozić turystów w góry, oprowadzać po nich i robić im pamiątkowe zdjęcia :P Jednak podczas wykładu (tak to nazwę :)), słuchając o spełnianiu marzeń i nie tylko, w głowie miałam jeden szum - zdjęcia! I chciałoby się powiedzieć "nie, nie uda się", ale pamiętam, że zakazano :P Trzeba wierzyć i iść do przodu a nie marudzić, bo wtedy naprawdę się nie uda... Zobaczymy...
Wczoraj miałam małą sesję zdjęciową ;) Aparat popsuty, makro nie działa, ostrości nie da się ustawić ale dzielnie walczyłam. Nie jestem z nich do końca zadowolona, nie są przerabiane w PS, ale kilka jest fajnych :) Więc jeśli Marta pozwoli - to sesja dla niej, to wkleję w mój drugi blog. A wieczorem szukałam, grzebałam... Korci mnie żeby znaleźć jakąś używaną lustrzankę z jednym lub dwoma obiektywami. Canon lub Nikon, choć bardziej mnie Nikon korci, bo Canona już znam... I wiadomo, że nie drogą... Znalazłam kilka fajnych w widełkach cenowych 450 - 1200 zł z gwarancją. Zobaczę, pomyślę... Może uda się mój ożywić... W każdym razie coś więcej w późniejszym terminie ;)

Wczoraj był dzień Ojca. Emilkowy Tata nadal jest daleko i jeszcze ponad miesiąc nim przyjedzie na jakieś 2,5 tygodnia... Za pomocą wujka do Taty Misia wysłała laurkę :)


Tata to ważna osoba w życiu prawda?? :) Dla mnie tata jest kimś bardzo ważnym. Zawsze pomoże, zawsze mogę na Niego liczyć, mogę się wygadać, pochwalić. Zawsze dzwoni, a jak nie to jakoś mi tak dziwnie, pusto. Już się tak przyzwyczaiłam do tych telefonów :) Mój tata nauczył mnie prowadzić samochód :) To dzięki Tacie jestem takim kierowcą :) Mój Tata był moją dziewczyńską "miłością" hahaha :) Taak, do dziś pamiętam jak wracaliśmy z jakiejś wycieczki, mój tata ubrany w granatowy jeans, a ja tak patrzyłam i myślałam "Boziu, jaki on przystojny" hahaha :) Pamiętam jak strasznie było mi żal, kiedy podczas dnia otwartego w salonie samochodowym, kluczyk nie pasował do stacyjki i tata nie wygrał samochodu. Tak strasznie chciałam żeby coś miał! Tata jest moim wsparciem :) Był ze mną podczas praktycznie każdego egzaminu - jak nie osobiście, to myślami... Pamiętam jak nie zdałam egzaminu w Lublinie, wyjrzałam przez okno, a On czekał tam na dole i intensywnie patrzył w okno, pokazywał jak trzyma za mnie kciuki. A ja go zawiodłam :( Pewnie tego już nie pamięta, ale we mnie to siedzi... Mój tata to dla mnie guru motoryzacyjny :) To z nim kupowałam najlepsze auta, to On zapisał mnie na prawko w małej tajemnicy przed mamą i to dla niego zaczęłam się przykładać do matury i nauki :P Żeby pokazać, że warto mi zaufać, żeby był dumny. To on zawsze pomyśli najpierw a nie działa :) Dużo głupot mnie ominęło dzięki temu ;) I to tata już od 2 rano wyciągnął mamę i czekał pod porodówką na wnusię :P A potem z radości zapomniał zdjąć ochronnych niebieskich woreczków z butów :)

Dzięki Tatuś za wszystko!! I Kocham... Choć nie mówię... Ale ja już tak mam... :***** 

6 komentarzy:

  1. bo tatusiowie są ważni!

    ja mówię kocham swojemu tacie, chociaż stara baba ze mnie już [!]
    i tego samego chce nauczyć Kornelię!

    pozdrawiamy :*
    http://islandofflove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę :) Ja jakoś nie potrafię powiedzieć Kocham... Nikomu...

      Usuń
  2. Bardzo kreatywne laurki ;) Tatuś sie wzruszy jak nic, bo córcia juz dziś ma talent!

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo