poniedziałek, 27 maja 2013

Układy, układziki czyli Automobilklub południowy

Kilka razy pisałam o tym, że mam znajomych startujących w rajdach amatorskich. Na palcach jednej ręki mogę policzyć ile razy ja siedziałam i startowałam z nimi w zawodach. Ale lubię ten sport, żałuję, że nie mam takich umiejętności i odwagi jak oni :) Podziwiam ich - serio! Trzeba widzieć ile oni wkładają pracy, siebie, pieniędzy w samochód, w starty. Jak wielkie jest ich zaangażowanie i jak bardzo boli każda niesprawiedliwa porażka...

A o niesprawiedliwość w imprezach organizowanych przez Automobilklub południowy jest bardzo łatwo. Kto wchodzi w skład takiego zgrupowania, takiej organizacji?? Banda kolesi, gdzie ręka rękę myje, gdzie wszystko jest ustawione pod znajomych, pod tych co mają plecy, co wypili bruderszaft z ważniejszymi członkami. Tak! I jestem wściekła za te oszustwa, za złodziejstwo. Bo jak inaczej można wytłumaczyć sytuację, gdzie na BK (punkt kontrolny przed startem - dopuszczenie załóg do zawodów) podjeżdża zdezelowany, prawie rozpadający się samochód, wysiada kierowca i od razu widać, że "ziom", że na pewno pojedzie! Śmiechy, wspominki ostatniego grilla, ostatniej balangi, 2 minuty pogawędki, karta podpisana i start. A za moment podjeżdża "cywilny" wóz. Wysiada kierowca, a ważny sprawdzający jak Bóg z wyższością podchodzi, przez 15 minut wnikliwie ogląda bez słowa po czym... nie puszcza za byle pierdołę!! Samochód jeździł w rajdach na Śląsku, kilka razy jeździł w rajdach w Małopolsce a tu nagle go nie puszczą!! Dlaczego?? Bo nie dane w łapę, nie wypita flaszeczka, bo nie "ziomek". I tu czas na złodziejstwo. Wpłacone wpisowe, powiedzmy, że ponad 120 zł i oczywiście stracone!! Bo nie ma zasady, że dajesz 20 zł i resztę po BK. Bo szefostwo Automobilklubu musi się wzbogacić, zarobić na kolejnego grilla zapewne. Dlatego wpłaca się całość a później nie startujesz i kasy też nie dostajesz, bo jak to?? Oni się mają pozbawić funduszy?? Mają się przyznać, że znaleźli kozła którego nie puszczą a zrobili tym samym miejsce dla kolesia??

Wstyd!! Złodziejstwo!! Jak można świadomie i z premedytacją psuć opinię o takim fajnym sporcie - zaznaczam, że dla amatorów i zrażać do niego, do startów ludzi! Ludzie amatorzy, z zewnątrz (mowa o oceniających na BK) a zachowują się jak Bogowie, jak specjaliści. Co z tego jak później delikwent się tłumaczy czemu nie puścił, usprawiedliwia - wyrzuty sumienia go ruszyły?? Niech ruszają! Tyle kasy się płaci, takie ma wymagania od zawodników, więc może czas aby ustalić jakieś reguły?? Aby wymienić sprawdzających, współpracowników?? Może czas aby ukrócić kolesiostwo, złodziejstwo, może czas dać szansę obcym ale cenionym zawodnikom??

Szkoda, że Automobilklub południowy nie bierze przykładu z Automobilklubu śląskiego - gdzie organizowana jest masa fajnych, sprawiedliwych imprez. Szkoda, że się tak źle reklamuje ten sport i zraża uczestników, chłopaków dla których to sposób na wolny czas, coś ważnego, pewnego rodzaju droga życiowa.

Automobilklub południowy - wstyd!! Jestem na NIE i czas aby ktoś powiedział jak wyglądają Wasze imprezki, czas na zmianę, na Nowy Model Waszej organizacji. My się już z Wami nie bawimy i nikogo nie zachęcamy!

5 komentarzy:

  1. Zachowali się bardzo nie fair, ja na śląski narzekać nie mogę na śląski, kuzynki mąż należy i bardzo sobie chwali :) wiecznie jakieś spotkania mają a tu tutaj a to tam :) zgrana paczka i nowych przybywa ponoć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. oj bardzo brzydko, ja też bym się na nich wypięła ;)

      Usuń
  3. Brak słów, no po prostu brak słów..

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo