wtorek, 14 maja 2013

Po weekendzie

Wczoraj padłam :) Przyznaję, że pochłonęły mnie całkiem inne sprawy niż sieć, blog i komputer. Nie możliwe?? A jednak :)
W każdym razie tak na szybko póki Młoda śpi.
Weekend u teściów - nigdy więcej - never!! Siedziałam sama, nikt nie pogadał. Wiadomo kto jest okrutnie zmęczona pracą z dziećmi po 4 godziny dziennie. Śpi, matka jej usługuje, zresztą WK przyznała, że tu ona rządzi i rodzice się jej słuchają...
Porażka na całej linii... W domu czasu mało, ponieważ postanowiłam pozmieniać to i owo, dołożyć, przesunąć, wywalić :P Jestem z Wami dzięki moim rodzicom :) Mój secesyjny komp zastrajkował w piątek rano. Najpierw monitor, później klawiatura. Strony nie włączające się były nadal. W niedziele dostałam prezent imieninowy - laptop :) Używany, ale kosztował. Jestem przeszczęśliwa bo wszystko działa, stan lepszy niż ten co pojechał do G :P Ale prezent prezentem, ja postanowiłam, że oddam. Choć połowę... Za dużo pomocy już dostałam i choć jestem wdzięczna ogromnie, to chyba jeszcze bardziej mi głupio... Tak więc połowę laptopa kupiłam :P powiedzmy.
Wczoraj debiut na Skype. Młoda uradowana, że tatę widzi i rozmawia, karmiła go ciasteczkami :) A ja też zadowolona, zawsze to inna rozmowa niż przez telefon, no i taniej. Chwała temu co to wymyślił :)

A co przed nami?? Nowy tydzień, realizowanie "zamówienia" decoupage(owego), kolejna opinia może się pojawi, a ja czekam na nowe produkty ;) Spożywka tym razem :P

Do napisania! :)

10 komentarzy:

  1. Nie znoszę Skejpa:-p, ale przy takich rozłąkach to faktycznie jest wynalazek na miarę koła.

    OdpowiedzUsuń
  2. O :) Skype to super sprawa. Ja cały czas żałowałam, że my nie mieliśmy możliwości.
    A weekend cóż ;) Chyba tak to już jest. Żeby nie było, Emi u dziadków była. Kontakt utrzymujesz. Jak Emi w przyszłości nie będzie chciała tam jeździc to Twoja wina to nie będzie.

    OdpowiedzUsuń
  3. O takie prezenty są fajne jak się akurat stary komp psuje ;) A na weekend do teściów sama jeździsz z Emilką? Ja to taka jestem że bym to olała jakby M nie było na miejscu. No ale ci moi teściowie to są bardzo niezainteresowani Maludą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. G nigdy nie chciał jechać do rodziców na dłużej niż kilka godz. Ja byłam pierwszy raz i ostatni :P Moi też się nie interesują...

      Usuń
  4. Ja bardzo lubię skype :) często z moim bratem piję sobie herbatkę przez kompa i zamiast tracić darmowe minuty na telefonie mogę go zobaczyć :P a co do prezentu to tylko pozazdrościć :D i niech się sprawuje super :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Skype to rewelacyjne rozwiązanie. My również z niego korzystamy głównie dla tego że jest opcja video, ale jak chce coś ważnego to wolę zadzwonić. Nie wiem jak jest tam gdzie twego ukochanego pognało, ale w Holandii jest operator o nazwie lebara i ma od darmowe rozmowy do polski( nieograniczone) przez miesiąc przy doładowaniu za 30 Eurasków. Może więc warto zapoznać się z tym co oferują operatorzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój w Belgii i tam też jakaś sieć jest, ale nam wystarcza skype póki co. Taniej ;)

      Usuń
  6. Współczuję teściów i szwagierki...A skype to jest super sprawa, często korzystam i bardzo sobie chwalę;)

    corsyka

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo