środa, 22 maja 2013

Nutka wrażliwości...

Matka jest sentymentalna. Matka jest wrażliwa, płacząca, łatwo wzruszająca i non stop marząca. I co poradzę?? :)
Kiedy tak patrzę jak się tuli, śpi... Kiedy pomyślę jaka była mała... Gdy widzę tę cudny zębaty uśmiech :) Te rozbrajające minki... Kiedy widzę siebie - a widzę coraz częściej ;) Kiedy słyszę jak gada i mogę już sama sobie z nią porozmawiać. Jak mam nie wspominać, nie wzruszać się, no jak :)
Jak mam łzy nie uronić gdy siedzę w pokoju czy kuchni, Mila znika by za chwilę wrócić do pokoju boso, z kucykiem, z bardzo poważną miną, niosąc pod pachą poduszkę... Kieruje się do regału gdzie jej odstąpiłam półkę na książki, wyciąga jedną z nich, następnie bierze miseczkę w której ma owoc, chrupka lub jakieś ciastko i wychodzi z tym całym bagażem na balkon. Tam rozkłada poduchę, kładzie się na brzuszku i czyta książkę podjadając to co ma w miseczce - no matka :) Cała ja :) Wiecie jakie to wzruszające?? Jaki słodki widok?? :) Aż muszę jej zdjęcia porobić i nagrać tę całą wyprawę :)

I... za górami tęsknię :( Moimi górami... Na tą polanę bym nawet pojechała co rok temu byliśmy...




ps.
Byliście już na stronie Projekt Wyprawka?? Nie?? To szybciutko!! :) Ja natknęłam się na nią przypadkiem i oczywiście ankietę wypełniłam. Zapowiada się bardzo interesująco! Mam nadzieję, że może w końcu w jednym miejscu znajdę to czego mi/nam trzeba + rzetelne informacje :)
Wypełniajcie, klikajcie i pomagajcie :)

3 komentarze:

  1. Dziecko potrafi wzruszyć mamę i rozumiem Cię doskonale. Łza może się zakręcić.
    Wiesz, ja też tęsknię za naszymi pięknymi górami...

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj Madziu, bardzo fajnie jak mama się wzrusza :) Misia to cała Ty, normalnie zerwanie skóry twarzy z mamusi :D sama bym się wzruszała gdybym mogła patrzeć na swoje dziecko :D jeszcze troszeczkę i pewnie ja będę siedziała nad łóżeczkiem i patrzyła jak mnie małe rośnie :) i jak będę tak siedziała to nie jeden raz pewnie jak się uśmiechnie podczas snu, łzę uronię :) to piękne uczucie być mamą :) i tylko szkoda, że czas tak szybko leci :)

    OdpowiedzUsuń
  3. też tak mam, jestem sentymentalna, wrażliwa i jakoś po porodzie się bardziej wzruszam :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo