niedziela, 26 maja 2013

Mama!

Dziś 26 maj - druga ważna, majowa data - Dzień Mamy. To jest mój drugi dzień Mamy, dzień niesamowity choć taki jak każdy inny, ale to dziś córcia obudziła mnie buziaczkiem :)

Pamiętam jak dawniej dużo myślałam i wyobrażałam sobie jak to jest być Mamą. Moje wyobrażenia od 1,5 roku zderzają się z rzeczywistością. Jest piękniej, ale i bardziej męcząco ;) Tak naprawdę bycie Mamą to ciężka praca. To nieustanna uwaga 24 godziny na dobę, to zmęczenie, nieraz stres. Trzeba mieć oczy dookoła głowy, trzeba ważyć każde słowo nim się je wypowie, każdy gest. Dlaczego?? Dlatego, że wejdę na łóżko podlać kwiatka, nie myśląc o niczym innym, a za chwilę widzę w tej samej pozycji moją córcię. Wtedy już myśli mam miliony :) Trzeba pokonać własne słabości, miłostki i przyzwyczajenia - strach przed burzą, przed osą, spanie do południa, leżenie na kanapie. Muszę znaleźć siły do zabawy, muszę nauczyć się malować żaby, wymyślać nowe zabawy. Ale to jest właśnie piękne :) To, że każdy dzień jest inny, że nauczyłam się malować żaby i krowy i małpy i słonie - a wcześniej uważałam się za kompletne beztalencie :) To, że wiem ile mam siły, że dam sobie radę choćby nie wiem co, że wiem na ile mnie stać, że wiem o mojej większej odporności na ból niż myślałam, że mam więcej cierpliwości - o to bym siebie nigdy nie podejrzewała!

Córcia dziękuję Ci za to wszystko!! Za to, że mnie zmieniłaś, za to, że pokazałaś mi jakim jestem człowiekiem :) Za to, że Cię mam i moje życie ma sens, za każdy dzień i za radość i za powrót do dzieciństwa :) Dziękuję!! I bardzo, bardzo Kocham! :*

Będąc mamą zrozumiałam też swoją Mamę... To o czym mi mówiła a ja nie rozumiałam. Albo nie chciałam zrozumieć. Będąc szczerą przed samą sobą muszę przyznać, że mojej Mamie wiele zawdzięczam. I ciężko mi gdy czasem się pokłócimy, posprzeczamy, gdy mamy odmienne zdanie. Ciężko mi gdy czasem Mama uważa inaczej niż ja - słyszy inny ton głosu, inny sens wypowiedzi. Nie zawsze potrafimy się dogadać, ale to Mama, Mama = osoba która nigdy mnie nie zostawi, choćby nie wiem co się działo!

Mamuś dziękuję, za Twoje rady, za pomoc, za dobre słowo. Za wsparcie gdy jest dobrze, gdy jest ciężko i gdy jest bardzo źle. Dziękuję za cierpliwość, za naukę bycia Mamą, za opiekę nad wnusią, nade mną. Dziękuję za to, że gdy mi źle, gdy mam problem medyczny, Ty zawsze pomożesz. Doradzisz, wymyślisz, uleczysz. A później pamiętasz, dzwonisz i pytasz - nawet wtedy gdy nie chodzi o mnie, ale o koleżankę... Dziękuję, że zawsze mogę na Ciebie liczyć.
Dziękuję i Kocham Cię!! Jakoś tak łatwiej mi to napisać niż powiedzieć...

I się wzruszyłam jak zwykle...


10 komentarzy:

  1. I ja się wzruszyłam, ale już tak mam od kiedy zostałam mamą ;) Chyba hormony jeszcze szaleją, hihi

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze łatwiej napisać (przynajmniej mi).
    Jak wczoraj wiele postów z okazji mamodnia przejrzałam tak Twój mi się podoba :) Z serca taki jest...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak już pisałam u Moniki(Krople Szczęścia) w komentarzu ja się cieszę, że Dzień Matki minął. Jestem mamą i tym bardziej nie potrafię zrozumieć, niektórych zachowań mojej mamy. Nie mam z nią dobrego kontaktu. A w tym roku ten dzień był wyjątkowo przykry...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi bardzo i oby kolejne były lepsze :*

      Usuń
  4. tez sie wzruszylam bo czuję dokladnie to samo o czym piszesz odkad sama jestem mamą ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo tak, zgadzam się w 100% z tym co piszesz o byciu mamą... nigdy w życiu nie znałam takiego strachu jak o moje dziecko, nigdy nikogo tak mocno nie kochałam i nigdy nie byłam tak zmęczona... ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z okazji Dnia Dziecka wraz z wydawnictwem Dreams zorganizowaliśmy dwa ciekawe konkursy. W obu do wygrania bardzo ładna książeczka dla dziecka. Chciałabym Was serdecznie zaprosić do udziału, jednak nie chce wyjść na zupełnego natręta i nie będę spamowałą Was linkami :) Gdybyście byli zainteresowani wygraniem ślicznych książeczkowych nagród to zapraszam na mój profil, a tam do Babylandii oraz Książeczek synka i córeczki :) Z góry przepraszam za tą reklamę... Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już biegniemy i dziękujemy za informację :)

      Usuń
  7. Mam podobne refleksje do Twoich. Gdy stałam się mamą, nagle zrozumiałam o czym moja mama mówiła lata temu:).

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo