czwartek, 23 maja 2013

Mama i ja - woda dla każdego :)

Jakiś czas temu pisałam Wam, że w ramach współpracy dostałyśmy z Emilką do przetestowania wodę Mama i ja wyprodukowaną przez firmę WOSANA S.A. W paczce jaką otrzymałysmy była zgrzewka 1,5L wody, zgrzewka butelek 0,5L z dziubkiem, naklejka na szybę samochodową i myjka dla malucha :) Naklejka poleciała na szybę oczywiście, myjką natomiast zainteresowała się córa i z rąk jej nie wypuszcza :) A co do wody...

Jestem taką osobą która wody nie znosi, nienawidzi, nie pija. Soki, cola, herbata owszem. Emilka wdała się we mnie, ponieważ pija soki (aczkolwiek rozcieńczone), herbatki. Jeśli już mamy wypić wodę, to musi być ona smakowa i najczęściej jest to Żywiec Zdrój bądź inna której nazwy w tej chwili nie pamiętam (trudno się dziwić skoro dostępna jest tylko w 1 sklepie...). Wiedząc, że woda to dobro, zdrowie itp próbowałam się zmuszać do nauki jej spożywania. Naprawdę! Były różne zwykłe i Arctic i Kropla Beskidu i Nałęczowianka... Każda ma taki sam smak kranówki, każda po kilku łykasz sprawia u mnie nieprzyjemny odruch, zdarzają się i takie których smak nie pozwala wypić więcej niż jednego łyka...

Tak było do momentu aż napiłam się wody źródlanej Mama i ja :) Naj, naj, najlepsza woda jaką w życiu piłam!! Piłam - naprawdę wypiłam tę wodę z przyjemnością! Ma delikatny smak w niczym nie przypominający inny wód a już na pewno nie przypomina kranówki. Okazało się, że woda Mama i ja zasmakowała też bardzo mojemu dziecku, które piło ją razem ze mną podczas upalnych spacerów :) Akurat test zbiegł się w czasie z upałami ;) Co do samej wody, jej skład jest idealny dla Kobiet w ciąży, mam karmiących, jak i dla dzieci od urodzenia. Można ją pić w upalne dni, jak również można z niej przygotować dziecięce herbatki, zupki, kaszki itp. Czerpana jest ze źródła znajdującego się na obrzeżach Słowińskiego Parku Narodowego, tak więc na 100% jest czysta :) o czym zresztą zapewnia sam producent "...czystość pod względem fizykochemicznym i mikrobiologicznym. To woda niskosodowa i niskozmineralizowana". Woda Mama i ja posiada pozytywna opinię Centrum Zdrowia Dziecka, oraz zwyciężyła w teście wód źródlanych i mineralnych przeprowadzonym na zlecenie UOKiK przez fundację Pro-Test. Mała butelka jest bardzo poręczna, mieści się w torebce, łatwo trzymać ją w rączce takiemu maluchowi jak Emi i dosyć łatwo z niej pić - moje dziecko nauczyło się pić z butelki przy okazji ;) Co do opakowania wody, jest ono miłe dla oka. Fajne butelki, wygodne do trzymania. Etykieta delikatna, pastelowe barwy i bardzo czytelna :)

Jedyne co mnie zasmuciło to fakt, że w mojej mieścince tej wody nie uświadczy... A przecież firma prawie po sąsiedzku :) W Krakowie nie wiem, przyznaję, że nie miałam czasu by sprawdzić we wszystkich sklepach (jest w Makro i Selgrosie na bank:)) - ceny dlatego też Wam nie podam, choć słyszałam, że jest porównywalna z innymi wodami. Tu gdzie mieszkam ludzie nie lubią nowości, a przez to ja (i pewnie jeszcze kilka osób) wody kupić na miejscu nie da rady... Ale... producent stara się wprowadzić firmę na rynek w innych sklepach również, także będzie więcej miejsc gdzie ją kupimy :) I to jest powód do radości :))

W każdym razie w mojej skali szkolnej od 1 do 6 daję tej wodzie 6 :) TAK, TAK, TAK polecam ją gorąco!! :)) Dziękuję także za możliwość spróbowania wody o której już wcześniej słyszałam wiele pozytywów :)


11 komentarzy:

  1. Mówisz że w smaku zupełnie inna jest? Jak na mój gust jest taka sama jak każda inna woda ;) a wody czasem pijam różnych firm. Aczkolwiek Mama i Ja jest w naszej kuchni zawsze bo kupujemy dla Martynki jako że ona nic innego oprócz wody pić nie chce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie to całkiem, całkiem inna. Ale ja wód w ogóle nie lubię i nie pijam i może dlatego zauważam :)

      Usuń
  2. Z wód niegazowanych chyba jedna z najlepszych :) Chociaż ja muszę ze skruchą przyznać że wolę te gazowane :P lub wysokominaeralizowane :) Ale dla dzieci Mama i Ja jest super ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz :) Ja znowu gazowanej to już na bank do ust nie wezmę choćby nie wiem co :)

      Usuń
  3. A dla mnie każda ta woda prawie tak samo smakuje... A w carrefour jej nie ma? Chyba tam widziałam... Zresztą, my na studziance przegotowanej jedziemy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, w Ska nie ma takiego sklepu a jak pisałam nie patrzyłam w dużych miastach :)

      Usuń
  4. u mnie w mieście też nie mogę jej dostać, w zeszłym roku nad morzem ją kupowaliśmy i smakowała chociaż za wodą nie przepadam

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja jakoś tych niegazowanych nie umiem pić:/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też za wodą nie przepadam. Najgorsza jednak jaką piłam to woda z jodem. Nie pamiętam jakiej firmy. Polecana dla kobiet w ciąży i karmiących. Miała lekko słonawy smak, po takiej to dopiero miałam odruch wymiotny :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Kupowaliśmy ją do czasu, kiedy zobaczyliśmy, że jest to po prostu zwykła woda źródlana. Dlatego przerzuciliśmy się na lepszy gatunek wód - wody mineralne niegazowane oczywiście. Różnica w smaku jest duża.

    corsyka

    OdpowiedzUsuń
  8. nie znam tej wody i chyba nie poznam ;)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo