czwartek, 2 maja 2013

Magda M, wielbłądy, celebryckie mądrości i dzień świra :P

Marzenia są do spełnienia :) Pamiętacie serial Magda M?? Ehh Piotr i te jego sławne 2 wielbłądy w dowód miłości :) Pamiętam, że zawsze (na początku związku) mówiłam G o tej scenie, że również taka sytuacja i mnie się marzy. Mówiłam i nigdy nie uzyskiwałam odpowiedzi. W ogóle co bym nie mówiła o marzeniach, to zazwyczaj pozostawało bez echa... A wczoraj dostaję sms, że G był w Holandii i kupił mi wielką żyrafę. Drugiej nie było ale będzie szukał. Rozumiecie?? Pal licho, że nie wielbłąd, pal licho, że wielka figurka. On pamiętał!! Po 5 latach pamiętał!! :))

*********************************

Ostatnio mam coraz większą ochotę wywalić telewizor przez okno. Byłabym zdrowsza, nie słuchając tych celebryckich mądrości...
Natknęłam się na powtórki programu uczącego porządkować dom, w którym najwspanialsza perfekcyjna mówi, że każda łazienka powinna mieć przynajmniej 4 kosze na brudną bieliznę. Na białą, czarną, kolorową i tą trudną do zakwalifikowania. Mam nadzieję, że dobrze pamiętam. I moja prośba - droga Pani Perfekcyjna, zapraszam do siebie :) Ciekawa jestem jak w łazience 1,60x1,60 zmieści Pani 4 kosze :) Chętnie zobaczę!
Przedwczoraj znowu piękna pogodynka, kiedyś ekspert od jazdy samochodem (zapomniała tylko, że widać iż to nie ona hamuje ręcznym ale kierowca rajdowy siedzący obok - żal.pl), dziś ekspertka od ubranek dziecięcych i nie tylko - z racji bycia w ciąży. Mówi ostatnio, że odkłada grosik do grosika żeby dzidziuś miał ładne rzeczy... Droga Pogodynko - zamieńmy się na tydzień, miesiąc. Ciekawe co odłożysz z tego co ja mam, z czego zrezygnujesz :) Moja mała ma cudne rzeczy, a Ty zejdź na ziemię, a nie chrzań, że odkładasz grosik do grosika...
Dziś - poranny program w telewizji i Pani żona biznesmena uczy jak powinniśmy się rządzić funduszami, jak je mądrze wydawać. Mówi, że jak podoba się jakiś but, woła Nas z wystawy, to powinniśmy raz na tydzień czy miesiąc wydać te 100 zł i nie żałować. Pani Bogacka - jeśli Pani ma to niech Pani wydaje, ale nie gada pierdół tym co nie mają. Coraz częściej nie zwraca Pani uwagi na słowa. Ja dziś widziałam cudne buty za 49 zł. Złapały mnie za kostkę i nie pozwoliły wyjść ze sklepu, ale i tak się wyrwałam. Bo życie i mądre wydawanie mnie właśnie tego mnie nauczyło.

*********************************

Dzień świra. Młoda mega niegrzeczna :) Tzn naturalna, ale dziadkowie w lekkim szoku :P Ojj mam Pippi w domu :P Zaczyna wołać tatę... Całuje zdjęcia, robi mój mój... A ja po zakupach. Dzieciowych oczywiście bo na siebie żal mi kasy :) Jakaś się drażliwa społecznie - celebrycko - politycznie ostatnio zrobiłam :P

ps. Wiecie, że młodą mierzyliśmy do tego rowerka biegowego dla najmłodszych - od 18 miesiąca? Brakuje jej do ziemi jakieś 15 cm... Konus :P

7 komentarzy:

  1. no i tak to jest najczęściej niestety... dobre rady dają nam osoby nei mające zieolnego pojęcia o niektórych rzeczach... ja chętnie zamieniłabym się z niejednym celebrytą/politykiem na jeden miesiąc, niech wyżyje z zasiłku dla bezrobotnych, z jedną pensją i jeszcze z dzieckiem na utrzymaniu... albo nie dam mu dwie normalne pensje (najniższe krajowe) i dziecko do tego ;) niech ma miesiąc i wtedy doradza co zrobić i jak sobie pozwolić na buty za 100zł :P ciekawa jestem ...

    OdpowiedzUsuń
  2. też mnie wkurzają tego typu teksty, ale z jednym się zgadzam..czasem trzeba pomysleć o sobie. może nie buty za stówę, ale nawet lakie za 4 zł i już humorek lepszy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A mówiłam, że z Emi to kurczaczek malutki? :P
    Tak czytam, i czytam... I cieszę się, że telewizora nie mam :P Bo też bym klnąc zaczęła. Przyjdzie taki jeden z drugim, od rzeczywistości oderwany i radzi zwykłym zjadaczom chleba... Co o byt walczą co dzień.
    Co do G... To hmmm... A nie mówiłam?!? :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Telewizja kłamie... dlatego jej nie mam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również nie oglądam telewizji :) Ale jak jestem u teściowej to u niej prawie ciągle włączony jest telewizor :)I lubię sobie pooglądać Dzień Dobry TVN, czasami fajni ludzie się wypowiadają albo coś smacznego ugotują. Ale też czasami są porady z d..y. Jednak rozumiem to - program musi być dostosowany do różnych odbiorców. Mimo wszystko czasem mnie wkurzają ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja oglądam TV bardzo rzadko, też drażnią mnie te wszystkie bogate co to pokazują jak to im strasznie ciężko ale na buty za 7 tyś zł to je stać :) śmiechu warte i tyle :) co do Twojego męża to fajnie jak pamiętał o prezencie po 5 latach :) nie ważne w jakiej postacie ale pamięć się liczy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Celebryckie mądrości są tak wartościowe jak pusty balon... Przestałam oglądać TV rok temu, będąc na L4. Od tego czasu oglądamy z mężem tylko serialne z US, co nie oznacza, że jestem oderwana od rzeczywistości i nei wiem co się w tym kraju wyrabia. Z każdego kąta pojawia się jakaś mądro-głupia gadająca głowa próbująca nas uczyć jak żyć-karmić-wychowywać by żyło się lepiej. Ale nie ze mną te numery, swój rozum mam i potrafię z niego korzystać, wbrew oczekiwaniom ludzi z TV.

    corsyka

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo