środa, 10 kwietnia 2013

Na dziś mam już dość wrażeń...

Fajny dzień, ale męczący. 3 godziny biegania po mieście, po bankach, różnych ośrodkach i załatwianie spraw. Wliczyć w to należy godzinne stanie pod Alior bankiem i oczekiwanie na cudowne uzdrowienie systemu, które miało nastąpić i miało i... nie nastąpiło. Młoda nie spała w dzień w ogóle, nie licząc drzemki 5 minutowej w samochodzie. Po powrocie na osiedle matce zachciało się wrócić do dzieciństwa, więc poszła z córaskiem na plac zabaw. Wszystko świetnie, dopóki nie siadła na huśtawce obok dziecka, po czym wstała, zauważyła wystający gwoździk i niestety już rozwalone spodnie... Cóż, wiosna idzie czas na zakupy :D
Później z pracy wrócił młody-stary mąż i tata i oznajmił, że wyjeżdża 27 kwietnia... Super... Starałam się jakoś to przetrawić na gorąco, zaczęliśmy obmyślać co należy załatwić przed wyjazdem i... okazało się, że nie wiadomo czy wyjazd wypali... Zmieniły się warunki finansowo-mieszkaniowe i być może wyjazd + rozłąka nie będą opłacalne. Także czekamy na dalsze info.

Wrażeń jak na mnie dużo, ale dzień piękny, słoneczny i nareszcie ciepły!! Jutro zrzucamy zimowe kurtki i zimowe obuwie :D Już się na FB chwaliłam, ale powiem i tu - widziałam zapowiedź mojego zamówienia na babskim blogowaniu - cudo!!

5 komentarzy:

  1. Fajnie by było gdyby mąż nie musiał wyjeżdżać. Zawsze to lepiej razem... Będę trzymać kciuki, żeby został;)

    corsyka

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj faktycznie dzień dość męczący. Co do wyjazdu to sama nie wiem, trzymac kciuki za powodzenie, czy lepiej nie?

    OdpowiedzUsuń
  3. u nas też pięknie się zrobiło ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. http://eciepecierazdwatrzy.blogspot.com/ Zapraszam!

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo