poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Mamy w domu małego BUNT(a)...

Tak się cieszyłam, że u Nas bunt dwulatka sławny przechodzi delikatnie. Bo Misiulka tylko "nie" woła. Tak... Kiedy to było :D Równo z wybiciem 1,5 roku pojawił się w domu nowy lokator - BUNT. Typ dosyć specyficzny, męczący, aczkolwiek wesoło z nim jest nie powiem :)) Teraz wszystko jest "nie", wielkie "NIE". Jest płacz okrutny wręcz histeria, jest tupanie nogami, wycie jak wilki do księżyca, jest zaciskanie piąstek i prężenie, jest zapieranie. Nie ma tylko rzucania na podłogę i mam nadzieję, że nie będzie ;) Staram się BUNTa poznać i okiełznać, staram się być twardziochem ;) Udaje się na tyle, że biorę go (ją) na ręce jak przyjdzie i przestanie wyć, aczkolwiek wiele mnie to kosztuje gdy widzę tą zapłakaną i zasmarkaną buzię, wyciągnięte rączki i mokre oczyska... Ejj BUNT...

Ponoć jak poniedziałek dobry to i cały tydzień taki - zobaczymy ;) Rano wiadomość o obniżeniu wysokości rat!! Hurra :)) Później zawirowania związane z mężowskim wyjazdem... Na końcu listonosz z paczką o której zapomniałam na amen... Ale cieszę się :) Przyda się to co w niej odkryłam :))
Dziękuję :)

9 komentarzy:

  1. Mówisz, że Emi się nowy system operacyjny wgrał (uBUNTu)? :D
    Nie strasz nawet, jak pomyślę, że Demolka może się drzec z jeszcze większym natężeniem to mnie głowa zaczyna bolec....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu wyobraź sobie :) Moja Demolinka + BUNT haha ;)

      Usuń
  2. Czyli nasze dziewczyny rozwijają się książkowo w takim samym tempie ;) oby ten bunt dwulatka trwał maksymalnie do dwóch lat, bo dłużej chyba nie wytrwam ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też... Tak więc oby do października :P Jeszcze trochę i swój poradnik dla rodziców wydamy :P

      Usuń
  3. Bunt przechodzi ale powraca:-p w sumie od teraz dziecko bedzie ci sie buntowac co najmniej do 18 nastki:-p

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój syn nie ma jeszcze 1,5 roku, ale też już potrafi się zbuntować, jest płacz, krzyk i teatralne rzucanie się na ziemię. ;) Nawet nie chcę myśleć, że potem może być gorzej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doczytałam, że dzieci mogą złapać BUNTa już w 16 miesiącu :) Nie kojarzę ile ma synek, ale może już do Was zawitał i nie będzie gorzej :P

      Usuń
  5. Oby BUNT szybko się wyniósł i przestał Was męczyć ;)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo