sobota, 16 marca 2013

Jakoś tak... smutno :(

Wybieram się jutro na ten Memoriał i w związku z tym by nie jechać na 2 auta i się nie kręcić, wróciłam do domu a Emi zostawiłam u moich rodziców... Tak mi strasznie smutno jakoś :( Jechałam i co chwilę chciałam zawracać, dopiero na autostradzie przy duuużej prędkości na chwilę o tym zapomniałam. Mam nadzieję, że nie będzie płakać, choć w nocy płakała bardzo i nie spała do 2 w nocy!! W każdym razie ja jestem gotowa do niej jechać nawet o północy. Źle mi... :(

Nie macie ochoty wygrać witaminek dla maluchów?? O.O Mam nadzieję, że się rozkręcicie :)

Wieczorem wpadnę z nowym postem ;)

1 komentarz:

  1. Witam Krakowianke rowniez, choc ja nie rodowita:)
    Tez mam rodzicow "za" autostradą!

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo