poniedziałek, 25 marca 2013

"Do kąta marsz" :D

Ostatnio będąc u fryzjera, wdałam się w rozmowę na tematy dziecięce, zachowanie dziecka, złość, bunt dwulatka itp. Pani powiedziała, że najlepszy sposób na takie małe dziecko, żeby go nie rozszarpać oczywiście, to wysłać do kąta... Cóż, ja mam trochę inne zdanie ale... kiedy dziś Emilka próbowała złością wymusić kolejne wzięcie na ręce i szarpała się za uszy i włosy, powiedziałam "Proszę iść do kąta". Gdybyście widzieli jak moje dziecko ochoczo i bez ociągania poszło, odsunęło krzesełko do karmienia i stanęło w kącie (skąd ona w ogóle wie co to kąt i gdzie on jest??!!) przodem do mnie, z takim tryumfującym i szczęśliwym uśmiechem :D Ja oczywiście powiedziałam to zdanie o kącie dla śmiechu i bynajmniej nie ze złością, ale w szoku totalnym byłam jak zobaczyłam całą akcję i padłam ze śmiechu jak zobaczyłam jej minę :D Szkoda, że aparatu nie miałam pod ręką :D

Ah i jeszcze jedno. Skąd moje dziecko wie co znaczy zdanie "Ugryź mamę w kolano"?? Idzie i to robi!! Z dumą i śmiechem :D Osobiście też mam ubaw, nawet w momencie gdy jestem ugryziona. Przykład?? Sobota wieczór, moja mała podchodzi za mną i przytula się do mojej nogi (tak myślałam;)). Wzięłam ją za główkę przytuliłam i jak nagle nie poczułam ugryzienia w udo pod pośladkiem, jak nie wrzasnę... Łzy w oczach i śmiech jak wariatka - taka była moja reakcja :)

Udaną mam córkę serio :))))))

5 komentarzy:

  1. Ja mam wrażenie, że te nasze małe dzieciaczki rozumieją o wiele więcej niż nam się wydaje ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ależ ona tak pokazuje, że CIę kocha :) mój Maksiu też mnie gryzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bo dzieciaki to wszystko rozumieją... A słuchają kiedy chcą ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Święte słowa moje drogie :) Kochane te nasz maluchy :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo