Featured

niedziela, 31 marca 2013

Pamiętacie o KONKURSIE?? :)

Ja tylko na momencik :)
Wpadłam, żeby Wam przypomnieć o KONKURSIE!!
Trwa do wtorku do 23:59 :)
Możecie się zgłaszać klikając w Baner po lewej stronie i spełniając warunki :)
Zapraszam!!

A teraz świętujcie dalej :D

sobota, 30 marca 2013

Święta - Marzec 2013





Wielkanocny nastrój :)

Wczoraj rano myślałam, że pomyliłam święta :D Tyle śniegu napadało!! Oszalała ta pogoda... Nawet zawitał do Nas wesoły pojazd, podjechał pod okno z pasażerami i nikt nie mógł uwierzyć w to co widzi ;)




To druga Wielkanoc Emilki, ale pierwsza świadoma moim zdaniem ;) Córcia dostała wczoraj za zadanie malowanie pisanek. Ważniejsze jednak było to, że jajko da się rzucać i rozbijać, a w środku ma taką dziwną, paskudną (gdybyście widzieli jej minę!!) i żółtą kulkę. Tylko mamine jaja się ostały ;)
Po południu wraz z Misią wykonałyśmy ozdoby świąteczne - coś na wzór stroików - pokroiłyśmy sałatkę i zrobiłyśmy baby :) Jedna to hit! Była w kształcie "Mee" czyli owcy :) Natomiast jak mama wyrabiała ciasto drożdżowe to Emi strasznie płakała... I tutaj hit i chwalenie się mamy :) Jestem nemo kulinarne, ale baba drożdżowa wyszła idealnie :) Zapach drożdży i cytryny niósł się po całej klatce schodowej :)





Córcia musiała poskubać bab - wiadomo, kucharka musi sprawdzić co ugotuje/upiecze ;)
A dziś... Rano dialog taty i dziecka:
E: Tato! Tato!
T: Tak Emilko, co chciałaś?
E: (cisza)... Tato!!
T: Co?!
E: Jajo!
Hahaha :) Mama natomiast przygotowywała koszyczki ze święconką :) Tak, tak. U Nas koszyczki są dwa - jeden rodziców i jeden córy :) Patrząc jaka ona rozrabiaka, chciałam zabezpieczyć córaskową święconkę przed lataniem i zobaczcie co wymyśliłam :)

Hihi jak się okazało niepotrzebnie, Emilka była bardzo przejęta swoją nową rolą. Niosła dumnie koszyczek ściskając go w łapsi. Jak się męczyła to drugą łapką chwytała mamę za rękę żeby pomogła jej iść :) Nawet na ławce stawiała go baaaardzo ostrożnie i delikatnie :)





My już świętujemy :)

A Wam kochani życzę Rodzinnych, Pięknych, Wesołych, Słonecznych Świąt Wielkiejnocy. Żebyście spędzili je w rodzinnym gronie :) I mokrego (nie śnieżnego;)) dyngusa :) I Wiosny Wam życzę!! Nie tylko na polu ale i w sercach :)




Do wtorku/środy na blogu :)

A Wy pamiętajcie o konkursie!! Do 2 kwietnia :)


piątek, 29 marca 2013

Wakacje - Morze 2010












40 000






Pisałam rano i nie było 40 - myślałam, że uda się ją równo złapać ;)
Patrzę teraz - przekroczona!!
Dziękuję!!
Dziękuję Wam, że tyle wchodzicie, tyle czyta osób mojego bloga!!
Nie spodziewałam się tak szybko zmieniających się cyferek :) To baaardzo miłe :) Ponieważ piszę dla siebie, dla Emi, ale i dla Was :)


ps. Zrobiłabym dla Was jakieś Candy z tej okazji po Świętach ;) Jeśli chcecie ;)

Uwaga!!

Kochani :)
Kombinuję z czymś co wkrótce Wam pokażę, ale nie wiedziałam, że już teraz będzie jakaś zmiana :P Otóż właśnie się skapnęłam i pragnę poinformować, że od tej chwili NIE komentuję jako Rodzinka ale jako Magda M. Czysty przypadek, ale zmieniać już mi się nie chce :) Proszę się przyzwyczaić ;)

Witam :)

Pierwszy próbny post.
Dawno dawno temu - Ogród Botaniczny w Krakowie.
Same początki zabawy...

czwartek, 28 marca 2013

Babskie blogowanie :)


Rychło wczas ale… Napiszę :) Post miał się ukazać już zeszłego lata. Niestety najpierw brak sieci, potem nawał obowiązków i brak motywacji, ale już jest :) Madziu przepraszam za zwłokę!! Moi drodzy chciałam Wam przedstawić (może nie każdy zna) super Blog – babskie blogowanie. Madzię która go prowadzi poznałam jakiś czas temu na jednym z ślubnych for. Blisko rok temu zobaczyłam na jej blogu drewnianą i co oczywiste, wykonaną przez Madzię bransoletkę w serca. Jak nic wpadła mi w oko – musiałam zamówić. Jednak poprosiłam o kilka dodatków: w jednym sercu E jak Emilka, w innym G jak Grzegorz a w trzecim znaczek… Alfa Romeo :) Wiecie, że dostałam??!! Nawet znaczek idealnie zrobiony!! Bransoletka przepiękna i trwała :) Madzia robi mnóstwo pięknych rzeczy, ja mogłabym dosłownie wszystko mieć :) Dlatego chciałam Was zaprosić do odwiedzin u niej, a może i na zakupowe szaleństwo?? :) Ja już szykuję kolejne zamówienie :)



środa, 27 marca 2013

Mamy powrót do dzieciństwa, czyli opinia o produktach AKUKU :)

Jakiś czas temu pisałam Wam TUTAJ o produktach jakie otrzymałam do testowania od firmy AKUKU. Firma i testy przez jednych chwalone, przez innych negowane, a ja jestem zadowolona :) Opinia miała się ukazać tydzień temu - cały czas czekałam na mail zwrotny od firmy, nie doczekałam się wiec opinia dziś do przeczytania :)
Do rzeczy :)


Najpierw krótko przybliżę historię firmy tym którzy jej nie znają, chociaż wątpię by była osoba która jeszcze o AKUKU nie słyszała ;)
Od ponad dwudziestu lat, a dokładnie od 1989 roku, firma zajmuje się produkcją akcesoriów i zabawek dla niemowląt. W swojej ofercie mają ponad 200 produktów i cały czas pracują nad nowymi projektami. Część oferowanych przez AKUKU akcesoriów jest produkowana w kraju, a część za granicą, jednak wszystkie mają dwie główne cechy wspólne: są całkowicie bezpieczne w użytkowaniu (BPA free) oraz przyjazne dla niemowląt. W swojej pracy kierują się przede wszystkim dobrem dzieci.
Za stroną AKUKU:  Nowoczesny design, kolorowe, atrakcyjne nadruki na produktach przyciągają uwagę  maluszków i sprawiają, że każdy posiłek, kąpiel czy pielęgnacja - stają się równocześnie przyjaznymi doświadczeniami. Rodzice doceniają zaś przede wszystkim fakt, że oferowane przez nas akcesoria są lekkie, wygodne w użyciu, a równocześnie – bardzo wytrzymałe. Mamy świadomość, że każde dziecko jest indywidualnością, dlatego oferujemy produkty różnorodne w swojej barwie, kształcie i funkcjonalności, pamiętając,  że najważniejsze jest zdrowie, bezpieczeństwo i prawidłowy rozwój niemowlęcia. Bardzo dobry kontakt z naszymi kontrahentami zapewnia nam stały dopływ informacji zwrotnych, dzięki czemu możemy na bieżąco spełniać potrzeby naszych klientów i wychodzić naprzeciw ich oczekiwaniom. Zależy nam na ciągłym rozwoju, dlatego też jesteśmy otwarci na Państwa sugestie i opinie. 
A tutaj dla Was adres firmy AKUKU i ich FanPage.
Najpiękniejsza z tej całej historii jest misja firmy, która w zasadzie w jednym zdaniu zawiera sens jej istnienia. Są to słowa Janusza Korczaka „Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat”.
Firma AKUKU wspiera akcję społeczną Dziecko też człowiek, a gdybyście chcieli przyjrzeć się bliżej produktom jakie oferuje, to można ją spotkać na licznych targach.
Teraz przyjrzyjmy się bliżej produktom marki AKUKU. Dla dzieci możemy wybrać coś spośród kubków niekapków, bidonów i kubków ze słomką, miseczek i talerzyków, butelek do karmienia, grzechotek i gryzaków, śliniaków, ręczników kąpielowych itp, podkładów, pokrowców na przewijak i innych akcesoriów – jednym słowem – bogato :)

Ja na testowanie wybrałam sobie Kubek sportowy ze słomką 
Na stronie producenta znajdziemy taki opis:
Karmienie jeszcze nigdy nie było tak przyjemne. Kubek posiada wszystkie wymagane atesty. Jest wykonany z najlepszych surowców. Jest lekki, nietłukący się, bardzo wytrzymały, łatwy w użyciu i sterylizacji. Specjalny ergonomiczny kształt zapewnia dużą wygodę w użytkowaniu. Jego specjalna konstrukcja, zaprojektowana jest tak aby jak najlepiej spełniać oczekiwania Twoje i Twojego dziecka. Kubek nie zawiera BPA. 9+

Moja opinia
Kubeczek fajnie i starannie wykonany. Trwałe tworzywo, przezroczyste i zabarwione na pomarańczowo. Oczywiście mamy też logo, które póki co się nie zniszczyło a naprawdę mocno je testowałam :) Doskonale widać ile płynu jeszcze zostało. Nic się nie wylewa nawet podczas mocnego potrząsania, przewracania do góry nogami itp. w czym Emi jest ekspertką :) Jest łatwy w użyciu, w rozłożeniu do umycia a następnie złożeniu. Uchwyty do trzymania są super wyprofilowane i idealnie pasują do małych oraz dużych rączek ;) Zachwyciła mnie słomka do picia. Spodziewałam się plastikowej, twardej słomki wystającej z odlanego kubka i się miło zaskoczyłam :) Góra kubeczka i cała słomka są miękkie. Wykonane z silikonu lub czegoś podobnego, dzięki czemu łatwo pić a czasem się bawić w zgniatanie, wpychanie itp. 
Całość kubeczka: jego funkcjonalność i wygląd oceniam bardzo dobrze :) W skali 0-10 daję mu 8.5 punktów :) A dlaczego? Dlatego, że o ile testowanie trwałości, wylewania itp. przeprowadzało moje dziecko, o tyle test picia przeprowadzałam ja – mama. Ale zabawę miałam nieziemską :) Na stronie producenta widnieje 9+ więc zasugerowałam się tą cyfrą i zrozumiałam, że kubek jest dla dzieci powyżej 9 miesiąca życia. Na produkcie jest jednak 24+ czyli dla dzieci powyżej 2 lat. 

Wiadomo, że wszystko zależy od malucha, ale chyba prędzej będzie pić z niego 2latek niż maluch młodszy. Moja córa pija z niekapka który się przechyla, nie potrafi jeszcze ze słomki, ale będzie się uczyć dzięki firmie AKUKU :) Moja relacja z picia ze słomki?? REWELACJA!! Bardzo wygodne picie :) Jak już pisałam miękka słomka, kojarzyła mi się ze smoczkiem. Pije się poprzez zasysanie jak przez smoczek – a przynajmniej takie mam skojarzenia. Nie leci dużo napoju tak, że nie istnieje ryzyko zachłyśnięcia –napój jest bardzo fajnie i bezpiecznie dozowany. Starszy maluch na pewno będzie zadowolony, także kubek BARDZO POLECAM :)



Kolejnym produktem który testowałyśmy było prześcieradło zgumką  poniżej opis ze strony producenta
Prześcieradło Akuku z froty ze ściągaczem, miękkie i przyjazne. Dostępne w kolorach:
ŻÓŁTYM, NIEBIESKIM, BIAŁYM, ECRU, SELEDYNOWYM i RÓŻOWYM.
Rozmiar 120x60 cm

Moje odczucia? Ja zwykle rewelacyjne :) Na wstępie dodam tylko, że skład prześcieradła to bawełna 82% i poliester 18%. Lubię frottowe prześcieradła bo są mięciutkie i przytulne. Dotąd wszystkie jakie miałam nie bardzo pasowały na materac Emi, chociaż wymiary miały takie same jak to testowane. Prześcieradło od AKUKU nie ściąga się z materaca, nie przykleja do niego w trakcie zakładania dzięki czemu bardzo łatwo się obleka materac, nie zwija się po nocy i nie gniecie malucha w plecki. Po wypraniu i wysuszeniu jest nadal mięciutkie i przyjemne w dotyku – jest to dla mnie zaskoczeniem, gdyż poprzednie były sztywne i nieprzyjemne, a prałam je tak samo.
Jeśli chodzi o prześcieradło to na 10 punktów otrzymuje ode mnie 10.
Nawet sama testerka jest zadowolona :)







Jeszcze raz chciałam podziękować firmie AKUKU za współpracę i możliwość testowania ich produktów. Wam drodzy czytelnicy bardzo polecam tą firmę! Mają naprawdę fajne i wytrzymałe rzeczy. 

ps. Nie uwierzycie ale mam zapisanych 7 stron worda z tematami lub hasłami na bloga i nie mam kiedy tego zamieszczać!! Czas na mobilizację :D

Nowa umiejętność Emilki :)

Moje dziecko jest jeszcze bardziej samodzielne niż było wczoraj. Powoli zaczyna mnie to przerażać... Chciałabym żeby czas zwolnił...
Rano zmieniałyśmy pościel u Emi i zostawiłam jej wyjęte z łóżeczka 2 szczebelki. Dotychczas zawsze łóżeczko było zamknięte bo nie potrafiła ani wchodzić, ani tym bardziej schodzić. Parę minut temu słyszę wołanie "mama mama" z pokoju. Idę a moja mała córeczka siedzi sobie w łóżeczku i usypia żabę :) Sama weszła!! Wróciłam do kuchni i słyszę tupot małych stóp - najwspanialszy dźwięk na świecie po słowie mama i śmiechu dziecka :) Po chwili Emiś wpada do kuchni a to znaczy, że sama wyszła z łóżeczka :)) Jestem z niej dumna!! Teraz non stop wchodzi i woła "mama" żeby ją podziwiać i non stop biega pokazać, że potrafi wychodzić :)
Tak się zastanawiam czy zostawić jej już "dziurę" czy nie...

A ile miały Wasze maluchy jak wyjęłyście szczebelki na stałe??

Wieczorem nareszcie opinia o AKUKU :)

wtorek, 26 marca 2013

Woda dla malucha


Pamiętam jak w zeszłoroczne wakacje martwiłam się tym, że Mała nie pije. Wokoło dzieci piły wodę, soki – były ogromne upały, a Emi nie chciała nic!! Nawet łyka. Zaczęła pić jakoś na jesieni. Najpierw z łyżeczki, a ostatnio załapała jak się pije z kubka niekapka i biega już pijąc samodzielnie :) I tu zaczynam się zastanawiać. Na samym początku młoda pijała soki jabłkowe dla dzieci, bardzo rozcieńczone wodą. Później herbatki granulowane HIPP, zwykłe herbaty. Ale nie chcę by piła słodkie i non stop herbaty dla dorosłych z cytryną, dlatego postanowiłam jej wprowadzić wodę. Obawiałam się, że odrzuci bo nie nauczona, nie słodka, nie smakowa no i ja nie znoszę wody ;) A tu proszę :) Moje dziecko wodę pija równie chętnie co herbatki. Pytanie tylko jaką wodę?? Póki co pijemy Jurajską, Żywiec zdrój, albo ostatnio wodę z Lidla. Muszę sobie wypisać jakąś ściągę chyba co powinna mieć woda dla dziecka ;) Tym bardziej, że Emilka pija ostatnio na litry…
Mamy – jaką wodę piją Wasze dzieci??

Kochani przypominam o konkursie!! Jeszcze tylko tydzień :) Wystarczy kliknąć w ikonkę konkursu po lewej stronie - zapraszam!!

poniedziałek, 25 marca 2013

Uzupełnienie opinii o sztućcach Canpol Babies - niestety negatywne...

Pamiętacie jak pisałam o sztućcach firmy Canpol Babies?? Było to TU i byłam nimi zachwycona. Bezpieczne itp. I racja jeśli chodzi o ostrość widelca - jest bezpieczny. Niestety sztućce się posypały... Nie wiem czy tylko nam się takie trafiły, czy są po prostu byle jak zrobione... Nie były używane codziennie a mimo to... Najpierw pękła rączka w widelcu. Później odpadł plastikowy uchwyt od stalowej części - również widelca... Na końcu zauważyłam, że sama główka widelca jest mocno poluzowana i w każdej chwili może wylecieć... Niestety nie są bezpieczne tym samym, zwłaszcza kiedy maluch sam je. Mogą zostać w buzi czy coś... Okropne :( Piszę tu o tym ku przestrodze, a Nas czeka pewnie nowy zakup kolejnego widelca...










Zakleiłam taśmą pęknięcie ponieważ chciałam jakoś wzmocnić odpadającą stalową część od plastiku, żeby mała mogła zjeść. Ale dziś już jadła dorosłym widelcem i jestem spokojniejsza...

Tydzień temu obiecałam Wam recenzję produktów AKUKU. Jest już napisana i cały tydzień czekam na mail zwrotny od firmy... Nie doczekam się, więc recenzja ukaże się jutro, najpóźniej w środę.

:) Jutro wieczorem już będzie optymistyczniej ;)

"Do kąta marsz" :D

Ostatnio będąc u fryzjera, wdałam się w rozmowę na tematy dziecięce, zachowanie dziecka, złość, bunt dwulatka itp. Pani powiedziała, że najlepszy sposób na takie małe dziecko, żeby go nie rozszarpać oczywiście, to wysłać do kąta... Cóż, ja mam trochę inne zdanie ale... kiedy dziś Emilka próbowała złością wymusić kolejne wzięcie na ręce i szarpała się za uszy i włosy, powiedziałam "Proszę iść do kąta". Gdybyście widzieli jak moje dziecko ochoczo i bez ociągania poszło, odsunęło krzesełko do karmienia i stanęło w kącie (skąd ona w ogóle wie co to kąt i gdzie on jest??!!) przodem do mnie, z takim tryumfującym i szczęśliwym uśmiechem :D Ja oczywiście powiedziałam to zdanie o kącie dla śmiechu i bynajmniej nie ze złością, ale w szoku totalnym byłam jak zobaczyłam całą akcję i padłam ze śmiechu jak zobaczyłam jej minę :D Szkoda, że aparatu nie miałam pod ręką :D

Ah i jeszcze jedno. Skąd moje dziecko wie co znaczy zdanie "Ugryź mamę w kolano"?? Idzie i to robi!! Z dumą i śmiechem :D Osobiście też mam ubaw, nawet w momencie gdy jestem ugryziona. Przykład?? Sobota wieczór, moja mała podchodzi za mną i przytula się do mojej nogi (tak myślałam;)). Wzięłam ją za główkę przytuliłam i jak nagle nie poczułam ugryzienia w udo pod pośladkiem, jak nie wrzasnę... Łzy w oczach i śmiech jak wariatka - taka była moja reakcja :)

Udaną mam córkę serio :))))))

niedziela, 24 marca 2013

Niedzielnie - Wiosna idzie!! :)

Niedzielnie i chaotycznie będzie :) Zimno okropnie, ale młoda była w Kościele z palmą :) Oczywiście miała małą a mama dużą ale gdzie tam, wstyd z malizną chodzić więc dziecię dzielnie dźwigało wielką jak na siebie "palemkę" :)

I... Emilka znalazła wiosnę!! Ona jeszcze nie zdaje sobie sprawy z tego co znalazła, ale ja ucieszyłam się przeogromnie!! Aż musiałam jedną gałązkę zabrać do domu :))

ps. Wstawię zdjęcia ;) Za namową brata obcięłam włosy... Nie pasuje mi tylko ta grzywa, ale to się wytnie :P Od piątku usłyszałam chyba z 5 komplementów od M... I dostałam kwiaty O.O Tak bez okazji... SZOK

Znalezisko :)




 Palma i "kwiatuszek" dla mamy :):*


ps. Widzicie jaką ja miałam palmę?? Hahaha

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo