niedziela, 14 października 2012

Rosnie mi moja malenka coreczka niesamowicie szybko. Nowe umiejetnosci jak przesypywanie i przekladanie z miski do miski, sprzatanie zabawek czy dawanie czegos tak samej od siebie to juz norma :) Przyjdzie sie przytuli, chodzi sama przy meblach i od czasu do czasu malpuje kogos kto sie smieje :) Ma tez nowy sposob poruszania i tanca, podcas ktorego froteruje pokoj :) Pies przy niej nie ma zycia :)
Przeklulam jej uszka... Wiekszosc pewnie uwarza, ze jestem zla, wyrodna, perfidna matka itp. Nie ukrywam - przejmuje sie i rania mnie takie opinie, ale nie uwazam, ze zrobilam jej krzywde... Ciezko mi bylo, choc jak na nia patrze teraz to ciesze sie, ze juz ma to za soba. Nie bylo placzu, a kolczyki jej pasuja bo wyglada jak dziewczynka a nie niemowlaczek :) I to nie tylko za sprawa kolczykow, ona poprostu jest taka dojrzala ;)

Ja sie przygotowuje do pieczenie tortu :) Dla corci zamowilam rowerek. Ktos (nie chce pisac kto) wbrew mnie zamowil jej cos czym sie bawic nie bedzie a co tylko zawali miejsce u Nas, bo i tak go nie mamy ale...
Zauroczylam sie... Wiem, ze to glupie, ale czuje sie jak nastolatka... Oczekuje od kogos czegos czego nie mam, nie bede miala bo nawet nie poznam tej osoby. Ehhh glupiam ja...

Od grudnia rezygnuje z 1 telefonu i w zamian bede miala internet. Tak postanwilam. Mam nadzieje, ze bede czesciej do Was zagladac :) Wytrzymam :)

2 komentarze:

  1. Madziu, czemu uogólniasz i się przejmujesz innymi? Twoje dziecko, Twoje decyzje.. Ja akurat jestem z tych, które z ta decyzją czekają, ale nie uważam, by Ci, którzy mają odmienne zdanie i uszka przekłuwają, byli wyrodnymi rodzicami.. Gratuluję umiejętności :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze sie przejmowalam opiniami innych... Taka jestem. Ale nic nie uogolniam. Wystarczy haslo wrzucic w siec i opinie same sie pojawiaja :| Dziekujemy!!

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo