Featured

czwartek, 30 sierpnia 2012

Nadal czekaja na niego woda i jedzenie... A ja nasluchuje, moze przyjdzie... ;( Emis wola do podobnych psow... ;( Ehhh ;(

Panie Boże, nie jestem aniołem,
dziś niewielu jest takich na świecie,
może ci, co na ziemskim padole
pokochali zwierzęta i dzieci.

Panie Boże, powiedziałeś „Proście”,
rzekłeś „Proście, a będzie wam dane”…
Wiesz, że wczoraj po Tęczowym Moście
szedł do Ciebie mój pies ukochany?...



...Panie Boże, nie proszę dla siebie,
znajdź mu jakąś osobę przyjazną,
by głodny i smutny nie był i żeby
przy kimś bezpiecznie mógł zasnąć.

Panie Boże, a gdy tak się stanie,
że i mnie zabrać stąd będzie trzeba,
pozwól, by wyszedł mi na spotkanie,
kiedy będę wędrować do nieba...
( M.Chocilowska -Juszczyk)

Pozegnanie przyjaciela ;(

Od rana nie wstawal... Nie chcial isc na spacer, lezal. Ale jak wrocilam ze spaceru to machal ta swoja kitajka. Myslalam... Nie chcial nic jesc, tata karmil go mlekiem i miodem ze strzykawki bo w ksiazce "Lassie wroc" wyczytal, ze tak robili. Po poludniu mial jechac na kontrole. Pojechalam z nimi. Na korytarzu zwymiotowal krwia ;( Ledwo stal na nogach, musialam go podtrzymywac i polozyc na ziemi. Doktor zastanawiala sie, ze moze zrobimy plukanie ale nie gwarantuje efektu. A on biedny ledwo stal ;( W koncu zobaczyla, ze jakos sie dziwnie napina. Dotknela jego brzucha i w tym momencie Boks podskoczyl. Kolejny raz to samo. Powiedziala "Kochani, chyba musimy sie pozegnac..." w tym momencie Oski obrocil sie i takimi smutnymi slepkami spojrzal mi w oczy... Nie wytrzymalam i musialam wyjsc ;( Zwazyli go, pies ktory kiedys mial 35 kg teraz wazyl zaledwie 20... Pozniej Boks jakby czul i przytulil pyszczek do taty kolana ;( Gdy wyszli z gabinetu by przejsc na sale, popatrzyl na mnie smutno a ja jak zawsze pocalowalam go i przytulilam ;( Tata poszedl z nim na sale i byl do konca :( Tulil go dopoki nie przestal oddychac i nie przestalo bic serce... ;( Ponoc byl spokojny i nie bolalo go :( Nigdy nie widzialam mojego taty takiego placzacego... Tak go przywozilismy do domu nowego z Lublina - Oski, ja i tata. I w takiej samej "druzynie" go pozegnalismy. To byl moj obowiazek ;(

Chcialam zeby byl z Nami. Walczylismy o Niego i On walczyl. Byl bardzo silnym psem. I gdy wydawalo sie, ze jest lepiej on przegral walke ;( I to pokonal go ten co chodzi wspak a nie choroba z ktora walczyl. Myslalam, ze bedzie chodzil razem z Emilka. Ostatnio nie reagowal nawet na jej zaczepianie ;( A jak byla noworodkiem to jej tak pilnowal, spal i zagladal do lozeczka, jak plakala, jak ktos ja bral. Byla w jego stadzie... ;(

Mam nadzieje, ze teraz jestes szczesliwy. Ze nic Cie nie boli, jestes najedzony i jak zawsze wesolo skaczesz, bawisz sie i dokazujesz.
Oskarku to bylo 5 cudownych lat. Byles wspanialym psem PRZYJACIELEM
Bedzie Nam Ciebie bardzo brakowalo ;( Nie zapomnimy kochany ;( ;(




środa, 29 sierpnia 2012

O Oskarze i moim "malzenstwie"...

Oskar - moj kochany bokser, najwspanialszy pies na swiecie, zawsze pelen zycia, humoru i checi do zabawy. Nie dawno wykryto u Niego chorobe nerek :( Wyniki raz gorsze, raz lepsze ale ciagle walczyl On i moi rodzice z bratem u ktorych jest. Kazdy lekarz dziwil sie na jego widok, ze pies z taka choroba tak radosnie wyglada i jest tak pelen zycia. Ale teraz... teraz Oskar umiera :( Od ponad tygodnia prawie nie je, nie moze nawet pic bo od razu wszystko wymiotuje. Ma okropnie powiekszone wezly, jest przerazliwie chudy, apatyczny. Ledwo chodzi i trzeba go nosic, nie chce isc na spacer, nie podnosi glowy i sie nie bawi. Ma coraz czesciej drgawki i wykrzywia mu szyje. W zasadzie najgorsze zaczelo sie w momencie gdy na jego karku pojawila sie wielka kula ropy, teraz zniknela ale... Jutro kolejny lekarz... Najprawdopodobniej dzis ostatnia noc z Oskim :( Nie wiem jak ja to zniose... Myslalam, ze jakos sie zbierze... :(

"Malzenstwo"... Ktorego juz praktycznie nie ma. Nie rozmawiamy, nic Nas juz nie laczy kompletnie nic. Sa ciagle awantury, ciagle pretensje. Np dzis o to jakie auto kupilam, bo on nie akceptuje tej marki a co gorsza, ze akceptuje i w glowie mu sie nie miesci, ze ja kobieta mam swoje zdanie!! A co to ja kuzwa jestem ubezwlasnowolniona czy co?? To wkoncu moje auto i kupione za moja kase!! Ale najbardziej mi zal Emilki ;( Az rycze... Ona tak strasznie lgnie do niego. Wola non stop "tata tata" jak przyjedzie to sie tak przytula a on nic, wogole go to nie rusza ;( Boje sie, ze bedzie cierpiala... ;( Dzis zaproponowalam, ze przyjade po niego zeby Nas znowu odwiedzil (jestem u rodzicow 2 tydzien) a on powiedzial, ze nie bo nie ma czasu... :( Dla nas nie ma czasu :(
Mam Emilke i dla niej musze byc silna, ale tak mi zle, ze on ja tak traktuje, ze ona cierpi i bedzie cierpiec, ze nie potrafilam jej stworzyc bezpiecznego i cieplego domu ;(

A ja... Potrzebuje kogos bliskiego :( Ale gdzie go znalezc... :(

wtorek, 28 sierpnia 2012

Moj Romeo :D

Pozwolicie, ze skopiuje tekst z pewnego forum (tekst moj) bo nie mam sil pisac od nowa ;P

Tata wyciagnal mnie po nia niespodziewanie az do Wroclawia :)
Oto On - Romeo :)

No to teraz dane, tylko cos jeszcze zaznacze :P Domyslam sie, ze macie moze auta ktore maja w sobie silniki potegi, wiec ja piszac przyspieszenie itp mam na mysli porownanie obecnej do poprzedniego :P Wczesniej 1000kg, 1.4 silnik i 75KM ;)

No a ta to silnik 1.9 JTD z Turbina i 105 KM co przy wadze ok 1200 kg daje super rezultaty :) Poprzednie przy 140km/h huczalo jakby mialo sie rozleciec a tym wczoraj jechalam na lajcie majac... 190km/h i wcale tego nie czulam :mrgreen: Bomba :mrgreen: Az sie na hamownie przejade bo cos mi sie wydaje, ze konikow moze miec wiecej :)
Coz pozatym, hamulce super bo tarczowe i tyl i przod a wyposazenie... Klima (nareszcie!! jupi ) ABS elektryka, poduszki powietrzne, alusy, wspomaganie, immobiliser, fajne radio z systemem Bluetooth i nie pamietam co jeszcze, wiec jak na mnie wystarczy ;)
W czwartek zakladam alarm + centralke :) A jak uzbieram kasy troszke to do sroda wkladam fotele, boczki itp w oryginalnej bananowej skorze 8) 8) Juz mi brat wynalazl i zrobi bo on u siebie wymienil na skore czarna z czerwonymi przeszyciami



:)

niedziela, 26 sierpnia 2012

Bez tytulu, tak poprostu

Moje dziecko nie chce mleka, nie chce kaszek, nie chce deserkow. Ogolem mowiac nie chce nic z dzieciecego jedzenia O.o Coz... Nasze ostatnie dni wygladaja tak, ze rano sniadania i Emilka dopomina sie pokazuja paluszkiem swojego sniadanka tj. kromeczki i herbatki :) Podobnie z objadem ktory musi jesc doroslym widelcem, z doroslego talerza i dorosle nie pokrojone rzeczy :) Jedzenie owocow wyglada tak samo ;) Czym gryzie, nie mam pojecia. Potrafi te tanczyc :) Rusza pupa jak Pan z reklamy internetu Plusa haha ;) I musze sie pochwalic, ze ja milosniczka motoryzacji nauczylam moja Panne zabawy autami :) Lalki sa be, a samochody cacy i Emis jezdzi nimi po pokoju wydajac dzwiek o roznym nasileniu "Brrrrrummm" calkiem jak praca silnika :P

Wczoraj tez sprzedalam Clio... Smutno mi troszke, ale ciesze sie, ze poszedl do fajnego chlopaka. Bo ogladaly go tez 2 baby i poprostu noz mi sie w kieszeni otwieral :/ Dzis z mezem ogladalam Lagune Kombi ale byla be, a zreszta mnie sie marzy co innego. Zmienialam i zmienialam bo wiem, ze on sie nie godzi, ale wkoncu to moje auto. Poluje na Alfe Romeo 156 :) Mialam taka sliczna, jutro mialam jechac po nia z tata az za Wroclaw ale Pan napisal wieczorem, ze sprzedana ;( Coz... Jutro dzwonimy do Opola, zobaczymy tez ewentualnie 2 w Kielcach.

GLOSUJCIE!! Blagam!! Takiej przewagi "berecik" jeszcze nie mial :(

sobota, 25 sierpnia 2012

Glosujemy tylko 6 dni!!

Prosze o kolejne glosiki :)

Pozniej pojawie sie z wpisem :)

piątek, 24 sierpnia 2012

Glosujta :)

Pamietacie o glosowaniu??
Jeszcze 7 dni!!
Przekrety dalej sa, ale walczmy o lokate zwei tez :)

czwartek, 23 sierpnia 2012

Po wycince i nowe umiejetnosci Emilki

Mialam w poniedzialek wycinke. Jakos bylo ok. Wyniki za ok 4 tyg a sciaganie szwow 4 wrzesnia. Mam nadzieje, ze bedzie dobrze. Poki co walcze aby moc choc troszke ja nosic.
A moja mala wczoraj trzymana za raczki zrobila kilka kroczkow!! :) Dzis tez :) Alez jestem dumna :) Pozatym dziecko mi ktos podmienil... Jest mega niegrzeczna O.O Zwlaszcza do mojej mamy... :( Prezy sie, wygina, usztywnia, krzyczy, placze czesto, w nocy niespokojnie spi juz sama nie wiem co jej :(
Usiluje sprzedac auto i powiem Wam, ze ludzie mnie denerwuja :[ A moze Wy znacie kogos kto chce kupic/zamienic i stac sie posiadaczem Renault Clio II?? :) Fajne autko :)

Glosujcie!! Jeszcze 8 dni!! Teraz bede nudzic codziennie :P

środa, 22 sierpnia 2012

Prosze glosujcie!! Jeszcze 9 dni...

http://pl.lennylamb.com/user/show_photo/5035

Bardzo prosimy o glosy, jeszcze 9 dni!!

2 miejsce tez Nas zadowoli, aczkolwiek smutno mi, ze caly konkurs przeprowadzany jest na klamliwych zasadach :( Nie wygrywa dziecko ktore chca ludzie, ale to ktore chce firma. Tak to wyglada. Bo jakim sposobem w niecale 12 godz odrobil ponad 300 pkt i z samego konca byl w czolowce?? Jakim sposobem z wieczorna przewaga 30pkt teraz ono ma 30pkt?? Zwlaszcza, ze dostaje informacje o przesylaniu dalszym linka, glosuja chyba wszyscy a to i tak nic nie daje... :( Mam tez mase informacji, ze ludzie nie moga glosowac nawet tygodniami :(

Nie wiem co robic... Smutno mi, ze nie ma uczciwosci nawet jesli chodzi o dzieci. Jakby mieli zloto wygrac/dac. Naprawde na rynku sa fajniejsze chusty/MT jesli chodzi o wykonanie, jakosc ta sama, a Ci zamiast walczyc o klientow... Eh woda sodowa im uderzyla chyba.

Pisalam w tej sprawie 2 maile. Duza firma ale tak chamskiej, odpychajacej odpowiedzi sie nie spodziewalam. Coz, odkrylam ich sekret to sie zdenerwowali i probuja nie wiem, odsunac od siebie. Udalo sie skutecznie...

Gdyby nie to, ze wywalczyliscie ponad 1000 glosow i zostalo tylko 9 dni do konca, to bym sie wycofala. Nie lubie czegos takiego :(

niedziela, 19 sierpnia 2012

7 rzeczy o mnie czyli Versalite Blooger

Zabawa juz ogarnela pewnie caaaala siec i ciezko mi bedzie znalezc kogos kto sie nie bawil, ale sprobuje ;) Do zwierzen namowila mnie Gosia :) Za zadanie mam napisac o sobie 7 rzeczy ktorych nie bylo na blogu a pozniej zaprosic 10 osob do zabawy :) Oczywiscie przylaczyc sie moze kto chce ale i nie musi :)
Zaczynamy ;)
7 rzeczy o mnie:
- kocham wszystko co Afrykanskie :) I wszystkich czarnoskorych :) Dla mnie sa to wyjatkowe osoby tak ze swojego wnetrza jak i z zewnatrz :)
- uwielbiam Michaela Jacksona i strasznie poruszyla mnie jego smierc... :(
- Zaluje pewnych spraw ze swojej przeszlosci, niestety nie moge o nich zapomniec
- kocham samochody :) Znam sie na nich lepiej niz moj maz ktory jest mechanikiem i sprawia mi to ogromna frajde i satysfakcje :) kocham meskie, sportowe bryki ;)
- o byciu mama marzylam juz pod koniec gimnazjum... moze to dziwne ale juz wtedy moj instynkt swirowal:)
- boje sie smierci i samotnosci
- nie znosze kuchni i gotowania, babskich zajec i babskich samochodow!!

do zabawy zapraszam
http://mordoklejka-i-rodzinka.blogspot.com/
 http://igmu.blogspot.com/
 http://www.szczesliwi.g2m.pl/
http://zwyczajnamama.blogspot.com/

10 miesiecy Emilki :)

Kiedys mowilam, ze na 10 miesiecy porownam umiejetnosci Emi z umiejetnosciami pewnego malego kawalera :) Ale postanowilam tego nie robic, bo przeciez kazde dziecko jest inne :) CO moge napisac o mojej duzej juz dziewczynce...
- waga i wzrost nie znane, choc w kg bedzie ok 9 ;)
- robi "kosi-kosi" i "pa-pa" a takze potrafi bic brawo
- siada z lezenia na brzuszku
- raczkuje i probuje wstawac
- zebow raczej nadal brak
- lapie malenkie paprochy w 2 palce
- jest bardzo tulasna :) umie calowac mamulke :)
- mowi po swojemu, najczesciej ostatnio "beee" jak baran i "meee" jak koza oraz odglos kaczki ;)
- mowi "mama", "tata", "baba", "bum" na samochod, "am" i "da"
- wie co znaczy nie i nie wolno ale nie zawsze sie stosuje, podobnie jak do slow chodz do mamy :P

I tyle mi przychodzi do glowy :)

niedziela, 12 sierpnia 2012

Pozdrowienia z gor :)

Hej hej :)
Mam siec :) A poniewaz dziecko spi to korzystam i pozdrawiam :)
Pada... Szkoda, ale mam nadzieje, ze jeszcze sie wypogodzi :)

Bardzo prosze o glosowanie!! Wkurza mnie "Cud na LL" w pol dnia dziecko odrobilo 300 pkt!! Szok i niewiarygodne... Cos wesze, ale wplywu nie mam.
Cala nadzieja w Was :*

piątek, 10 sierpnia 2012

Pozegnanie...

... chwilowe :) Jade na urlopik wiec chwile nie bede pisala, ale pozniej wroce i nadrobie, tym bardziej, ze po zabiegu zostaje u rodzicow :)

Bardzo Was prosze - GLOSUJCIE CODZIENNIE :) Ja glosuje z komorki codziennie :)
I dziekuje tym co juz glosowali i glosuja :)
Papa!!

czwartek, 9 sierpnia 2012

Twister firmy MAM - opinia :)

Kolejnym produktem jaki Emilka testowala byl Twister (gryzaczek) firmy MAM
Jak zwykle i najwazniejsza pozytywna cecha to wolnosc od BPA :D
Emilka gryzaczkow nie lubi, a jesli juz to te zelowe. W kazdym razie gdy go dostalysmy to nie zabkowala i nie miala potrzeby gryzc ;) Ale i tak zachwyt w jej oczach sie pojawil :)
Po pewnym czasie gdy zabki zaczely wychodzic i gryzako-grzechotka powrocila do lask :) Nie widzialam na rynku podobnej "zabawki". Grzechocze delikatnie czym zwraca uwage dziecka i nie powoduje bolu glowy czy zmeczenia po dluzszej zabawie :) A gryzak?? Ma super kolory :) Jak zawsze zreszta. Pozatym posiada 4 twarde ja to mowie polkola, na ktorych znajduja sie rozne wypustki. Na kazdym kolku inna i po kazdej stronie. Jedna czesc jest wypelniona woda i dzieki temu jest dosyc mieciutka, a po schowaniu w lodowce na np godzine, gryzak super chlodzi :) Takze tak naprawde mamy 3w1 - grzechotka, gryzak i gryzak chlodzacy :) Zabawka mozna naprawde zainteresowac malucha do tego stopnia, ze pozniej sie o nia bije ;)
Kazde koleczko jest takiej wielkosci, ze z latwoscia chowa sie w malej raczce, jednoczesnie jest latwe do trzymania i lekkie. Poszczegolne czesci obracaja sie, co jest dodatkowa zabawa, pobudza dziecko do odkrywania, polepsza rozwoj a czasem zmiana ustawienia powoduje lepszy komfort gryzakowania :)

Moja Emilka znalazla takze inne zastosowanie zabawki :) Zaklada sobie koleczka na paluszki u stop lub tlucze z calej sily gryzakiem w podloge, cos na zasadzie mlotka. Sprawdzilam tym sposobem wytrzymalosc zabawki :) Nie pekla, nie wgniotla sie, a podczas mycia kolory pozostaly takie jak w momencie rozpakowania pudelka :)
Choc jak wspominalam Misia nie lubi gryzakow i szybko sie nimi nudzi, to Twister MAM zasluzyl na same pozytywy :) Nie znalazlam zadnego minusa ani wady. Wszystko jest super poczawszy od koloru a skonczywszy na dzwieku grzechotki. Twarde konce bardzo pomogly nam w ostatnich dniach kiedy ponoc cos wylazi i tylko ten gryzak jest w ciaglym uzyciu :)

Dziekuje firmie MAM za mozliwosc testowania kolejnego super produktu :)
Jesli ktoras mama bedzie zainteresowana produktami, po kliknieciu w baner po prawej stronie przejdzie do sklepu i otrzyma 20% rabat :) Warto :)




środa, 8 sierpnia 2012

Zmiany :)

Najwieksza zmiana - Emilka spi (spala) sama w swoim pokoiku i lozeczku :) 3 noce :) Zniosla to super, za to ja gorzej. Bo nie spalam  a pozniej chodzilam co chwile sprawdzac czy oddycha... Niestety dzis 3 noc kiedy Emis spi znowu z nami... Ja widze jak mi niewygodnie ale co mam zrobic. Chodzi o to, ze jak mama znika z pola widzenia, mama nie karmi, nie usypia, nie spi obok to jest RYK. Autentycznie... Nie wiem co z tym zrobic, bo nie zostanie z nikim, z mezem, z babcia, z wujkiem. Ja nawet do wc nie moge isc, chyba, ze mloda idzie ze mna albo mam otwarte drzwi i do niej mowie...
Kolejna zmiana to samodzielne siadanie z lezenia na brzuszku :) Nauczyla sie w jeden dzien moja zdolna dziewczynka :) Teraz jest juz prawie samodzielna a mnie ogarnia nostalgia jak pomysle jaka byla malutka a teraz ta duza dziewczynka siedzi sama w pokoiku i sie bawi :) Potrafi tez robic kosi-kosi i bic brawo, zwlaszcza jak siadzie :) Nasladuje jak robi kaczka ;) Pokazuje co by chciala dostac i je coraz wiecej roznych rzeczy tzn. probuje ;) Probuje tez wstawac przy meblach, szybie, krzeselkach. I wyciaga z szuflad co popadnie O.O I ponoc cos wylazlo ;) ale narazie ja nie widze, wiec sie nie chwale :P
Z innych zmian - maz sprzedaje swoj gracik bo chce kupic mi auto!! Czujecie?? Jaki gest?? Matko!! No i szukamy :) On wezmie mojego gratka ;P

Dostalam nosidlo i chuste od znajomek do wyprobowania :) Poki co nosidlo wygrywa tylko dlatego, ze ja nie umiem motac... :P Ale walczymy :)

czwartek, 2 sierpnia 2012

Kochani!! Po niedzieli pojawie sie z nowa opinia o produkcie MAM :) Tymczasem prosze Was o codzienne glosowanie :) Link podczerwieniony po prawej :)
Pa :*

Wózki

Obiecalam kiedys i wkoncu napisze krotko o wozkach, jedynie na podstawie wlasnych doświadczeń i przemyśleń.
Wozek gleboki – szukając takiego wozka wazne były dla mnie kolka, które musialby być 4, duze i pompowane. Koniecznie chciałam przednie skretne z możliwością blokowania, bo inne nie bardzo mi się podobaly. Zwracalam tez uwage na wielkość gondoli, ponieważ Emilka miala się urodzic jesienia, a to oznaczalo, ze zime spedzi jeszcze na lezaco :) Bralam pod uwage wielkość swoja w momencie urodzenia (a bylam dluga) i dobrze, bo mloda również urodzila się duzym dzieckiem :) Nie ukrywam, ze niesamowicie podobaja mi się wozki X-Lander xa chyba, a konkretnie budowa ich gondoli. Wszystkie wozki w tym typie tzn. Espiro Enzo, Implast Bolder itp. Po prostu na gondola ma cos w sobie, jest inna niż w wozku który ostatecznie kupilam. O tym, ze nie mam wymienionych wozkow zdecydowala opinia znanych mi osob, użytkowników. Ponoc maja male gondole i istniała możliwość, ze w zimie będzie musiala jeździć spacerowka. Zaczelam szukac innych wozkow spełniających moje wymagania a jednoczesnie posiadających odpowiednia gondole. Poszukiwania zacieśniłam do 3 modeli: Tako Jumper X, Tako Warrior i Jedo 4 Fyn DS. Ten pierwszy odpadl ponieważ znalazłam duzo negatywnych opinii, zwłaszcza dotyczących uciążliwego wypinania gondoli. Decyzje podjelam po osobistym oglądnięciu 2 ostatnich modeli i zwyciężył Tako Warrior :) Przedewszystkim za (moim zdaniem i zdaniem bliskich) minimalnie lepsze wykończenie, oraz za wyglad spacerowki. No nie podoba mi się spacerowka w Jedo i co ja zrobie ;) Tako kupilam uzywanego, a wyglada jak nowy, bardzo dbali o niego poprzedni właściciele, którzy zreszta również mieli córeczkę :)
Tako Warrior:
- duza i gleboka gondola ze śpiworkiem
- duze, pompowane kola. Przednie z możliwością blokady
- Duzy koszyk na zakupy
- możliwość regulacji wysokości raczki
- możliwość zakupienia adapterow i wpiecia fotelika innej firmy (my korzystaliśmy z Maxi Cosi CabrioFix)
- spacerowka posiada oparcie rozkladane do pozycji lezacej i podnoszony podnozek
Wozek super. Jedynymi minusami jest jego waga, brak możliwości regulacji pasow (u Nas przynajmniej nie ma) i rozmiary po zlozeniu, aczkolwiek wozki 3w1 musza być duze, a ja gdybym miala duze auto to pewnie bym nie narzekala :) Jest idealny na wszelkie nierówności, na snieg, piasek i bloto :) Prowadzi się lekko, jednym palcem, jestem bardzo z niego zadowolona. Jest niezwykle zwrotny i miekki jeśli chodzi o zawieszenie. I niezniszczalny :)

Wozek spacerowy – jak już pisalam, ze względu na rozmiary mojego pierdzikolka i jego bagażnika z gazem :/ zaczelam myslec o wozku spacerowym malym, składanym i mieszczącym się w bagażniku. Tamten zostaje u rodzicow, a ten poreczny będzie jeździł z nami. Problem w tym, ze kompletnie nie podoabaja mi się „parasolki” i nie mowie tylko o tych kilku patyczkach z materialem, ale również tych nowszych, potężniejszych. Nie podoba mi się i już. Pozatym spacerowke chciałam spróbować z 3 kolami lub 4 ale te z przodu żeby były blisko siebie. Pod uwage bralam takie modele jak Quinny Zipp, Infinity i Espiro Magic. Pierwszy odpadl od razu jak go zobaczylam na zywo i okazalo się, ze wozek posiada same pasy bez możliwości dokupienie „poreczy”. Może dla starszego dziecka jest to dobre, ale malucha bałabym się wozic w takim. Pozatym wyglądał jakos tak… Licho… Typowo jak wozek z auta na plac targowy i znowu do auta. Infinity podobalo mi się bardzo!! Ale pewien Pan mi odradzil mówiąc, ze się chybocze i rozpada i jest niestabilny, zachwalal natomiast Magic. No i coz, buszowałam w Internecie i o obu tych wozkach było tyle samo pozytywnych co i negatywnych opini. Decyzje podjal tata Emilki. Infinity mu się nie podobal. A ja teraz zaluje, ze jednak nie spróbowałam bo pozytywnych opinii slysze coraz wiecej a ja z Magic nie jestem taka zadowolona…
Espiro Magic plusy:
- wyglad i kolorystyka -> fajne, wyróżniające się na tle pozostałych „wozko-parasolek”
- Pasy bezpieczeństwa -> 5 punktowe, nie Wisza byle jak, ale trzymaja dziecko i maja możliwość regulacji
- kola przednie skretne z możliwością blokady
- koszyk na zakupy -> nie jakis Duzy ale mnie wystarcza w zupełności
- budka -> zapewnia dziecku ochrone od wiatru, jest pojemna i gleboka
- Spiworek na nozki, rozkladany podnozek, rozkladane oparcie do pozycji półleżącej
- waga i Male wymiary -> miesci się w bagażniku pierdzikolka :) aczkolwiek gdzies czytalam, ze miesci się pod siedzenie – never :/
Minusy:
- material -> nie można ściągnąć calego, ciezko go doczyścić i niestety widac najmniejsze plamki… dziecko czasem je w wozku a pozniej to wszystko wyglada bardzo niechlujnie :(
- kolka -> piankowe o ile dobrze pamietam… jeżdżące w nim 8kg dziecko przez miesiąc, styralo kolka tak, ze wyglądają jakby wozek miał z rok i wozil 11kg dziewczynke. Wogole nie sa wytrzymale, Az się boje co będzie jak Emila przytyje a wozek będzie miał wiecej na liczniku.
- hamulec -> to jest jakas MASAKRA!! I mega niebezpieczne… Ten minus wiaze się niestety z kolkami i lozyskami… Idac po deszczu, piasku wchodza drobinki w kolka i te wszystkie trybiki. Zaczyna się od tego, ze jedziemy i w kolko cos stuka okropnie. Pozniej mamy wrazenie, ze kolko odpadnie, jest taki odgłos – glosny – ze wstyd… A na koncu, przechodzimy przez ulice i w najmniej spodziewanym momencie hamulec się blokuje i STOP!! Stajemy na srodku skrzyżowania. Super no nie?? Beznadzieja! Nic nie pomaga smarowanie, czyszczenie itp. bo problem się powtarza. Pozniej nie można wozka zahamowac bo czuc opor, czyli cos podeszlo pod cale urzadzenie. Jak dla mnie to hamulec może w takim wypadku nie istniec, na pewno to bezpieczniejsze niż zatrzymywanie się w najmniej oczekiwanym momencie…
- podnoszenie oparcia -> zwykla linka która się ciagnie. Nie jest to wygodny sposób, ale może dziecki temu wozek się sklada i ma Male rozmiary.
- brak folii przeciwdeszczowej
- dostep do koszyka -> jeśli maluch spi to do koszyka się nie dostaniemy nie budząc dziecka. Oparcie lezy i przykrywa dostep, a jakakolwiek proba dostania się, podnosi plecki dziecka i wybudza je
Espiro Magic w takiej postaci jaka mam jest fajny, ale mocno zastanowilabym sie nim bym  kupiła go kolejny raz…

środa, 1 sierpnia 2012

Na szybko 2 spostrzezenia ;)

 Moi drodzy!! O glosowanie prosimy CODZIENNIE!! :)

1. Nie nawidze sklepowej ochrony!! Wkurzaja mnie, ze patrza na czlowieka jak na potencjalnego zlodzieja. Laza za Toba, gapia sie na rece. Mam ochote im cos powiedziec albo pieprznac ogladana rzecza i wyjsc... I kiedys tak zrobie jak bum :[
2. Uwielbiam czarnoskorych mezczyzn :) Sa swietni :) Wspaniali :) Przystojni a co najwazniejsze bije od nich taka radosc, szczescie, pozytywny nastroj i energia. Niesamowite :) Az sama mi sie buzka usmiecha na widok ich i ich usmiechu :) Hehe ;)

START :)

Kochani zaczynamy :)
Jestem pelna wiary i nadziei, ze pomozecie :)
Nie ukrywam, ze ostatnie dni pokazuja mi dobitnie jakim ratunkiem bylaby chusta itp ;)
Klikamy codziennie :) Jesli mozecie rozeslijcie link i poproscie znajomych :)

 http://pl.lennylamb.com/user/show_photo/5035

Dzieki!!
Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo