poniedziałek, 2 stycznia 2012

Podsumowanie 2011...

Dzieci spi wiec napisze szybkie podsumowanie. Ale najpierw odpowiem na pytania ;) Maz pomagal, przy malej a pozniej pozmywal wszystkie gary a bylo ich duuuuuuzo :)
Co do reszty - dzis dostalismy kredyt w 1 banku :) Ale czekamy na odpowiedz z 2 i ponoc lepsze warunki i moze juz za niecaly miesiac.... :):)
Wczoraj odbylam z mezem powazna ale dziwna rozmowe to tak na Nowy Rok chyba ;)

Podsumowanie...
Nie bardzo wiem co i jak, ale... to byl TEN rok. Najcudowniejszy :):)
+ Zaraz na dzien dobry zaszlam w ciaze i w pazdzierniku urodzilam sliiiiczna coreczke :) Marzenie spelnione, chwilo trwaj :)
+ Udalo mi sie bez diety troche zrzucic po ciazy aczkolwiek w ciazy nie przytylam ale co tam ;P
+ Dostalam wpis warunkowy i znalazlam sie na ostatnim roku studiow ;)
+ Kupilam psa :)
+ Ruszylismy z kredytem i poniekad marzeniem o wlasnym M :)
+ Mama po operacji i zdrowa :)
+ Brat zakonczyl edukacje i pracuje :):)

- Mam poprawke z przedmiotu z wrednym chlopem:/
- Nie ukladalo sie z mezem (tak gdzies pod koniec chyba najgorzej)
- Nie bylam na wakacjach i nie znalazlam pracy (ale to pikus, wkoncu mam Emilke :*:))

Chyba tyle...
A teraz postanowienie nr 1 o ktorym pisalam ;)

6 komentarzy:

  1. Wiecej plusów i to najważniejsze. Rok 2011 dał wam córke i to najwazniejsze. Problemy z meżem znikną jak pójdziecie na swoje o ile będzie wiedział, ze najważniejsze jesteście Wy, a nie jego rodzice, ale mam nadzieje, że JUŻ o tym wie !

    ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Oby pod koniec 2012 były same plusiki i zero minusów :D

    OdpowiedzUsuń
  3. trzymam kciuki,żeby w tym roku było jeszcze lepiej :) no i oczywiście za to byś już za chwilkę była na swoim :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten rok może też będzie udany? Trzeba w to wierzyć i nie poddawać się, trzymam kciuki, by to bycie na swoim było jak najszybciej i wszelkie problemy niech się skończą :*Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  5. trzymam kciuki za jeszcze lepsze warunki w 2 banku :)
    No i żeby udało Ci się godzić studia z opieką nad córą - dasz radę nawet z wrednym panem :) Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo