poniedziałek, 5 grudnia 2011

Ciesze sie i boje rownoczesnie....

I stalo sie... Podpisalismy umowe przedwstepna na kupno mieszkania... Duzo by pisac, wiec nie bede wracac tym bardziej, ze moja mala malpka spi w nosidelku przytulona do mamulki :)
Mieszkanie male - 30 mkw - na obrzezach Skawiny. Ale ladne, wyremontowane, zostaja wszystkie meble i sprzety. Jedynie co to musimy odmalowac sciany i pozmieniac kilka mebli - wstawic swoja komode w pokoiku Emilki a tamta wywalic. Tak - Emilka bedzie miala swoj pokoik :) Ogromnie mnie to cieszy :) Zrobie cos o czym zawsze marzylam - powiesze jej dziecieca lampke, obrazki :) Najpozniej bedziemy tam w lutym :) Na swoim, u siebie, SAMI!!

Wkurzona jestem tylko na biuro nieruchomosci i posredniczke. Mloda panienka i kreci takie walki, ze glowa mala. Dobrze, ze mam meza a maz nie boi sie warknac - nie poznaje go ;) I dobrze, ze mamy doradce finansowego - cudowny czlowiek!! Ale i tak musielismy wydac 500 zl... Tak przed swietami. Ja i tak wywalczylam zeby nie 3 tys bo kurcze skoro biore kredyt, to znaczy, ze nie mam kasy no nie??

Wiem, ze bedzie ciezko i tego sie boje. Od wrzesnia chce isc do pracy, jak sie uda to wczesniej. Tylko co z Emilka... Zlobek jest na 50 osob i pewnie miejsca na 2015 rok albo dalej. Wiekszy buduja ale to poki co plany w zasadzie, a szkoda bo ma byc na 155 dzieciaczkow. Fajnie bo bede miala blisko do znajomych :) Do dzieciaczkow w wieku Emi, jakos to bedzie :) No i oczywiscie jak zawsze moge liczyc na moich rodzicow i brata...

Tutaj Emi nikt nie odwiedza. Nie przychodza wogole. Zal mi jej... Bo i tak na mnie wszystko sie skupi, ze zabraniam kontaktu z wnuczka wiec mnie to wisi. Maz ma im powiedziec, ze juz kupilismy mieszkanie - czuje, ze sie narobi awantury. Tym bardziej, ze szwagierka nie zyczy sobie mieszkac tu sama i wogole powiedziala, ze odda dom jak jej kupimy mieszkanie w Krk hahahahahahaha

Jak cos bede handlowac nowa lodowka i kuchenka ;)

NAJWAZNIEJSZE!!
Malpka jest na mleku HIPP HA Combiotic 1 i rewelka!! Kupki jak po cycku, zero kolek :) I wazy 4680 przy 63 cm :) Rosnie mi cora :D Maz chodzi i powtarza, ze mamy NAJPIEKNIEJSZE dziecko na swiecie i, ze jestesmy jego "szczesciami - podwojnymi" :) milo :)

3 komentarze:

  1. ojej, madziu, nie wyswietlały mi sie uaktualnienia o nowych notkach u ciebie, a tyle przegapiłam! kurczę, coś popsuł mi sie blog :/

    Ale sie u ciebie dzieje - nowe mieszkanko, gratuluję! :D Zobaczysz, bedzie wspaniale, bo najlepiej jest na swoim :D Ciasne ale własne - ja wyznaję taką zasadę: ) Trzymam kciuki, zeby wszystko obeszło sie bez awantur! I buziaki dla malutkiej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no czytam czytam i oczom nie wierzę! MAdziu! Życzę Wam jak najlepiej!

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo