poniedziałek, 1 sierpnia 2011

My po szpitalu. U nas po KTG ok wiec nas puscili choc nadal grozba porodu wisi... Szyjka jeszcze krotsza ale twarda i zamknieta na cale szczescie... Kazali wytrzymac choc do 34tc... No i miec juz spakowane torby... wiec musze to zrobic na dniach, mama mi poprala ciuszki wiec do przodu.
Widzialam w 4d buziulke Naszego synka :) :)  Przesliczny!! No i podobno mamy miec Jasia - ciekawe czy sie sprawdzi :-P
No i malec nadal nie obrocony, juz mi mowia, ze CC bedzie. Trudno co ma byc to bedzie, zniose wszystko :-)
Teraz lezymy :-)

1 komentarz:

  1. Trzymaj się kochana, dasz radę. Gorąco pozdrawiam.
    http://okruszek10.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo