środa, 10 sierpnia 2011

31 tc ciazy... Aktualizacja :)

Jakos dotrwalismy od szpitala do tego momentu. Od poniedzialku jednak mielismy maly kryzys. Otoz w poniedzialek 2 razy dopadly mnie bolesci brzucha jak na @ przechodzace w bolesci krzyza. Na szczescie po dluzszym czasie i dawkach no-spy i magnezu przeszlo. Wtedy tez maly ruszal sie mniej. Wczoraj juz lepiej, wieczorem nawet sobie pogadalam z synkiem :) Nie wiedzialam, ze tak mozna a okazalo sie, ze to cudne uczucie :) Bede czesciej urzadzac nam takie kontakty :)
Wiekszosc rzeczy poprane i poprasowane dzieki pomocy mojej Mamci :) Schowane juz w komodzie. Rzeczy do szpitala malego prawie gotowe, jeszcze musze wyprasowac rozek i spakowac torbe, swoja rowniez... Dzis wizyta u lekarza - ciekawe czego sie dowiem... Mam nadzieje, ze nie jest zle i jeszcze troche 2w1 wytrzymamy...

Maly wazy 1486 gram :) Obrocony jest glowka w dol :hurra: :) Nie ma zadnych wskazan do CC huuraaa :) Szyjka 30mm nie skrocona, zamknieta - wszystko ok :) Nie przytylam i nie musze tyc, moge nawet chudnac wiec tamta lekarka przesadza. Nastepna wizyta za 3 tyg i mam sie juz stawic z badaniami do porodu :) A te bole brzucha, spojenia i plecow to taka moja uroda, wkoncu sie kregoslup wygina ;) Dziekuje za kciuki!!

1 komentarz:

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo