wtorek, 22 lutego 2011

Wtorkowo

Wczorajsza beta 1147 :) Rosnie :)
Poszlam do innego lekarza i juz tam zostaje. Nic nie widac przy prawym jajniku, za to widac pecherzyk w macicy :) Narazie za wczesnie na rokowania ale... nadzieja jest.
Szkoda tylko, ze ten wspanialy doktor mnie tak nastraszyl i zostawil sama z tym wszystkim na caly weekend...

Dzis mam straszne wyrzuty sumienia :( Jakos mi sie tak poskladalo, ze wkoncu dostalam wymarzona prace!! No Boga calowac po stopach bede!! Ale... wlasnie jest ale. Narazie nie moge powiedziec o ciazy... A dzis mialam jechac ukladac tylko puzzle, gry itp. Co sie okazalo?? Musialam nosic pudla, meble i wykladziny. Bo bylam tylko ja i druga Pani :( Nie duzo, ale ciezkie... Teraz sie boje... Mam nadzieje, ze moje Dziecko jest silne i nic mu nie zaszkodzi... Z mezem pogadam co i jak. Sama nie wiem co robic, jestem rozdarta...

A teraz ide spac. Bo mi sie chce, bo robie to dla mojego Malenstwa. Mam nadzieje, ze mu nie zaszkodzilam, a sen nas tylko wzmocni.

1 komentarz:

  1. Dbaj o siebie Magduś. W razie czego mów, że masz chwilowe problemy z kręgosłupem... ale nie dźwigaj już więcej...

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo