sobota, 12 lutego 2011

Armagedon...

Wstalam rano zeby wyjsc z psem... A tu w domu huk!! Tak wieje. Kurcze w zyciu nie slyszalam takiego huku i wiatru. No nic. Zapielam smycz, otwieram 3 drzwi... Zamiec :| Mowie Fuks tylko sik i dom dasz rade. Otwieram 2 raz wyszedl i miotlo nim lekko o dom :/ No to szybko na rece, wyszlam od strony balkonu zaslaniajac biedna psine.
A teraz mnie postrzyklo po lewej na kregoslupie i ledwo siedze...
Zima :/

2 komentarze:

  1. Dbaj o siebie! U mnie dzisiaj przymroziło, ale jakie piękne słońce świeciło! A w nocy wiało tak, że bardzo się bałam tego, co za dnia...

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo