Featured

poniedziałek, 28 lutego 2011

Jednak sa na swiecie jeszcze Wielcy ludzie :)

Wielcy to moze za duzo powiedziane, zreszta zalezy od tego co kto rozumie pod pojeciem wielki.
Dzis od rana mialam stres, bo musialam zadzwonic do Dyrektora z mojej nowej pracy (mialam od jutra zaczac na stale) i powiedziec, co i jak, ze lekarka nie wyraza zgody na prace.
Zadzwonilam i co?? I uslyszalam, ze mi gratuluje, ze mam dbac o siebie o dzieciatko, a jak sie dzidzius urodzi i bedzie juz troche wiekszy to mam o nich pamietac i dzwonic, bo oni sa pod ogromnym moim wrazeniem!!
No normalnie nie wierze!!

A teraz czekam na wynik bety...
Boje sie bardzo, az mnie mdli :(
Czwartek 3779
Poniedzialek.... 9249 :)
Za tydzien wizyta.

niedziela, 27 lutego 2011

Hej
Ja bylam wczoraj w szpitalu... Mam zwiekszona dawke Luteiny. Troche sie wystraszylam bo brzuch boli i zauwazylam sluz z czyms. Ale nie jestem pewna czy to napewno to. Do pracy nie ide bo mam lezec.
No a w szpitalu... W poniedzialek 3mm pecherzyk a wczoraj w macicy Pani pokazala mi prawie 11mm pecherzyk :) :)  I jest z nim zarodek. Nie mozna jeszcze dac pewnosci, ze bedzie ok, wiadomo i im wyzsza ciaza tym lepiej ale bede walczyc...

piątek, 25 lutego 2011

No ja po telefonie do lekarza.
Beta rosnie i to bardzo dobrze. Musimy byc dobrej mysli.
Ale... Zamiast 3 tabletek magnezu dziennie mam 6 Nie wolno mi sie meczyc, dzwigac, wspolzyc... Powinnam odpoczywac. I... nie wolno mi pracowac
Ja nie wiem co teraz, naprawde nie wiem

czwartek, 24 lutego 2011

Kolejny wynik

Piatek 1147
Poniedzialek 3779
:)
Rosnij dalej!!

Martwie sie troche, ze za niska jak na dany tydzien, ale Pani doktor powiedziala, ze na to nie patrzec. Tak wiec luuuuz i do poniedzialku :)
A jutro moze zadzwonie zapytac o to pobolewanie brzucha.
No i chyba mi watroba siada

środa, 23 lutego 2011

Dzis...

Nie mam pomyslu na tytuly - dramat :D
Siedze i pisze plany dnia, i takie tam do pracy. Podoba mi sie :)
Dzis sie tez dowiedzialam, ze znajoma bedzie mamusia blizniakow :) Ciesze sie ogromnie, wkoncu sie do niej usmiechnelo szczescie a zasluguje na to jak malo kto :)

A my?? Bierzemy Luteine i Asmag Forte. A i tak jak siedze to mam wrazenie, ze na dole w brzuchu cos mnie cisnie, przeszkadza... Nie wiem czy to normalne?? Pozatym troche mi lepiej jak rozepne spodnie no ale ludzie, jeszcze za wczesnie na to!!
Co dziennie naprzemian mi zimno lub goraco. Lodowate rece i wypieki. Wczoraj wieczorem maz wrocil z pracy to sie w momencie i bez powodu rozplakalam zeby przytulil - wariatka :D

7 marca wizyta - nie wiem czy pisalam - mam nadzieje, ze bedzie ok...

wtorek, 22 lutego 2011

Wtorkowo

Wczorajsza beta 1147 :) Rosnie :)
Poszlam do innego lekarza i juz tam zostaje. Nic nie widac przy prawym jajniku, za to widac pecherzyk w macicy :) Narazie za wczesnie na rokowania ale... nadzieja jest.
Szkoda tylko, ze ten wspanialy doktor mnie tak nastraszyl i zostawil sama z tym wszystkim na caly weekend...

Dzis mam straszne wyrzuty sumienia :( Jakos mi sie tak poskladalo, ze wkoncu dostalam wymarzona prace!! No Boga calowac po stopach bede!! Ale... wlasnie jest ale. Narazie nie moge powiedziec o ciazy... A dzis mialam jechac ukladac tylko puzzle, gry itp. Co sie okazalo?? Musialam nosic pudla, meble i wykladziny. Bo bylam tylko ja i druga Pani :( Nie duzo, ale ciezkie... Teraz sie boje... Mam nadzieje, ze moje Dziecko jest silne i nic mu nie zaszkodzi... Z mezem pogadam co i jak. Sama nie wiem co robic, jestem rozdarta...

A teraz ide spac. Bo mi sie chce, bo robie to dla mojego Malenstwa. Mam nadzieje, ze mu nie zaszkodzilam, a sen nas tylko wzmocni.

sobota, 19 lutego 2011

Cos pozytywnego...

Z tego wszystkiego zapomnialam napisac, ze we wtorek bylam na rozmowie w sprawie stazu/pracy w przedszkolu. Mialam otrzymac odpowiedz w przyszlym tygodniu. A tu Pan dzwonil wczoraj 2 razy i sie nie dodzwonil... Dzis oddzwanialam, potem on i dowiedzialam sie, ze dzwoni bo pobilam wszystkie kandydatki na glowe :)) Bo chca ze mna rozpoczac wspolprace!! :) Jezuu jak sie ciesze!! Oby sie udalo, w poniedzialek sie spotykamy i obmyslamy plan dzialania :)

W poniedzialek takze powtarzam bete... I ide do bylej lekarki... Tli sie we mnie jeszcze iskierka nadziei... Oby nie wygasla...
Moze szybko wytlumacze czemu do innej. Dlatego, ze to 3 wizyta pod rzad u doktora podczas ktorej nic sie nie dowiedzialam. O wszystko musialam pytac milion razy a i tak nie uzyskalam jednoznacznej odpowiedzi. Nie wiem jak wyglada ciaza pozamaciczna, na co uwazac, nic nie powiedzial - dopiero doczytalam na necie... A dlaczego mam iskierke?? Dlatego:
- w pozamacicznej jest ponoc plyn w zatoce douglasa -> ja nie mam
- w pozamacicznej jest niski progesteron -> ja nie mam
- w pozamacicznej beta wolno rosnie -> u mnie przyrost jest ok tylko mala beta ogolnie
- w pozamacicznej jest ponoc plamienie -> ja nie mam

piątek, 18 lutego 2011

Po lekarzu...

W zasadzie nie dostalismy szans...
Niby w macicy cos widac ale to bylaby niska ciaza. Kolo jajnika cos mam duzego, nie wiadomo co. Pewnie jakis miesniak czy cos... Diagnozujemy w kierunku ciazy pozamacicznej :( :( I to bedzie najpewniej to, lub poronie czyli dostane wieksza @... :( :(
Juz nie mam sil....

czwartek, 17 lutego 2011

System Eliminacji Studentów Już Aktywny i...

zakończony na cale szczescie :)
Dzis ostatni egzamin - zaliczony - huraa!!:)
Jutro beta i o 16:30 wizyta u doktorka :)

środa, 16 lutego 2011

Anonimy

Osoby piszace mi tu anonimowe komentarze na temat o ktorym nie maja pojecia, niech choc maja odrobine kultury i odwagi zeby sie podpisac.
Choc nie faktycznie latwiej jest wylewac "cos" anonimowo...

...

Wczoraj test rowniez pozytywny. Dzis 2 beta i sie wszystko okaze, czy rosnie i jak rosnie...
Zapomnialam napisac, ze w Walentynki mezus nie zapomnial :)
No i ze prawdziwych przyjaciol poznaje sie w biedzie, a na ludziach znowu sie przejechalam, falsz falszem pogania... Pewne rzeczy pokonczylam i tylko zaluje, ze tak pozno bo moj maz juz dawno mowil skoncz! Tam nie ma ludzi ok, tam sa kolka wzajemnej adoracji itp, szkoda Ciebie. Tyle osob tez mi to mowilo, a ja dopiero teraz przejrzalam na oczy...
Przyjaciele - dziekuje

Beta nr 2 - po 43 godzinach wzrosla o ok 73% - 374 :)
Rosnij dalej i nie odchodz...

wtorek, 15 lutego 2011

14 luty 2011

Test +
Beta 215...

niedziela, 13 lutego 2011

Spoznia sie...

Tak, pierwszy raz od nie wiem kiedy sie spoznia... Dzis 33dc. Dopiero teraz zaczyna mnie bolec brzuch i lekko plecy, ale wogole sie nie czuje przed @owo. Ja wogole sie nie czuje... Zmeczona, spiaca, glodna. W tej chwili cos mi tam dziwacznie burczy w brzuchu, nawet nie wiem czy tam, bo trzesie i drzy mi cala klatka piersiowa...
Niech ona juz przyjdzie... Nie chce miec znowu problemow i leczenia :(

sobota, 12 lutego 2011

Armagedon...

Wstalam rano zeby wyjsc z psem... A tu w domu huk!! Tak wieje. Kurcze w zyciu nie slyszalam takiego huku i wiatru. No nic. Zapielam smycz, otwieram 3 drzwi... Zamiec :| Mowie Fuks tylko sik i dom dasz rade. Otwieram 2 raz wyszedl i miotlo nim lekko o dom :/ No to szybko na rece, wyszlam od strony balkonu zaslaniajac biedna psine.
A teraz mnie postrzyklo po lewej na kregoslupie i ledwo siedze...
Zima :/

czwartek, 10 lutego 2011

Idzie wiosna!!:)

Oj idzie idzie i pomimo ogloszen o ponownym nadejsciu zimy, ja juz czuje wiosne i ciesze sie, ze jest blizej niz dalej :) A dowod, ze wiosna nadchodzi zamieszcze na koncu notki :)

1. Psiun podczas wtorkowej bieganiny wbil sobie cos w oczko, lub raczej cos go uderzylo. A jak wiadomo Cavisie oczyska maja wielgasne i bardzo latwo o zranienie... Od weterynarza dostalismy kropelki do oczka i w sobote kontrola. Fuks nie lubi tego zabiegu ale trudno. Wlasnie za moment bede walczyc z nim i okiem, tym razem sama. Mam nadzieje, ze nic mu nie bedzie... Pozatym mamy za soba szczepienie przeciwko wsciekliznie i wczoraj dostal takiego wariata w glowie, ze zaczela sie zastanawiac czy przypadkiem nie dostal szczepionki na wscieklizne :D
2. Wkurza (powinno tu sie znalezc slowo bardzo niecenzuralne) mnie moj tesc i szwagierka. OKROPNIE!! Wykorzystuja moje meza, wogole nie rozumieja, ze chlopak pracuje a mnie nie zauwazaja. Nie ma czegos takiego jak pytanie "Jakie macie plany" "Co bedziecie robic". Nie. Sa rozkazy, planowanie za moimi plecami, kretactwo i same najgorsze rzeczy. Tesc potrafi bez pukania wparowac rano do nas z geba na meza, ze co on robi w pizamie o 10 rano??!! A byla 9 to raz, a dwa nie wolno mu?? Kolejne, od dluzszego czasu bylo mowione, ze pewna sprawe jedzie zalatwiac tesc i szwagierka a dzis rano awantura, ze ma jechac moj maz, a on lezy i znowu idzie wczesniej do pracy. Nie wytrzymalam poszlam do nich i bardzo ostro powiedzialam co o tym mysle. Ze skoro idzie wczesniej do pracy to widac musi a nie jest to jego widzimisie, ze skoro spi to znaczy, ze jest zmeczony i wrocil pozno a nie kladzie sie z kurami jak oni o godz 19 spac, ze szwagierka siedzi w domu, je obiady a G wczoraj nie jadl wiec niech dzis zje. No i wywalczylam. Pojechali sami wrrrr
3. Wkurzaja mnie tez zakupy w sklepach ZOO ale te internetowe... Pod koniec stycznia w krak... kupowalam karme i plyn do uszu dla Fuksia. No i co?? Okazalo sie, ze jak masz znajomosci to karma idzie szybciej, jak nie to czekasz 2 tygodnie... Po mocnych slowach do Pani ze sklepu okazalo sie, ze da sie bez znajomosci wyslac karme szybciej ale... bez plynu ktorego nie maja. To po cholere on jest na stronie jako dostepny?? A dzis... Zamowilam w kar... adresownik dla Fuksia i poprosilam tate zeby odebral. Sklep wielki, wszystko ok. Ale... poprosilam tez zeby mi kupil żwacze dla psa. Powiedzieli, ze nie maja. A na stronie sklepu i na aukcji allegro jest informacja, ze maja!! Wiec??!! Napisalam mail, ciekawe co odpowiedza...
4. Glupia jestem moze troche, ale widac nie az tak zeby miec szczescie. 30dc a ja czuje @. W sumie niech bedzie. I tak chcialam polowac na lutowe zafasolkowanie i listopadowe dzieciatko z miesiaca meza a moze nawet 1 styczniowe :D

Uffff rozpisalam sie, jak widac zla, wszystko na nie, znaczy małpiszon jest juz za rogiem...
Obiecany dowod wiosenny -> zrobione dzis, rosnace przed mym wspanialym kuchennym oknem :)



poniedziałek, 7 lutego 2011

Kto zgadnie, co robi Madzia...

Otoz Madzia od kilku dni sie katuje... Pomijam fakt, ze kazda wiadomosc o ciazy, choc sie z niej ciesze, jest dla mnie jak noz w serce, jak niesprawiedliwosc w pewnym sensie...
To coraz czesciej siedze ukryta i czytam. Czytam co u dziewczyn ktore maja podobne termine do tego ktory mialam ja... Siedze i ledwo zyje. Bo przezywaja, bo sie rusza, bo znaja plec, bo rosnie, bo robia zakupy. A ja?? A ja rycze i zastanawiam sie dlaczego ja??!! Gdzie jest sprawiedliwosc??!! Dlaczego ta i ta i jeszcze tamta moga a ja nie moglam??!! A tak im szybko czas leci, brzuszki rosna...
Wiem, ze nie wypada, wiem, ze nie powinnam, ze to nie ladnie - ale nie umiem... Boli nadal, cholernie boli ;(

wtorek, 1 lutego 2011

Nie można złapać zakrętu :)

O raju dlugo mnie nie bylo, trudno :) Ostatnio wiele sie dzieje. Sesja, zakonczenie stazu, poszukiwania pracy... Niestety bezskuteczne. Nawet dzis w UP dowiedzialam sie, ze w moim zawodzie pracy brak. Kasy tez brak a tu sie miesiac zaczyna dopiero. Ogolnie jest do kitu...

Zdrowotnie tez dziwnie. Nerwica wrocila, cisnienie i tetno mam niskie jak nigdy i nikt nie wie czemu. W EKG wyszla jakas arytmia ale w granicach normy, ja sie oczywiscie denerwuje...

Jedyny plus?? FUKS :) Kocham tego psiaka!! Nie wyobrazam sobie, ze moglabym go nie miec... Tyle mu zawdzieczam choc jest tak krotko!! Np?? Smiech, radosc, ruch na swiezym powietrzu :) Nareszcie nie jestem smutna, zgorzkniala stara nieruchawa baba!! Teraz sie smieje, biegam!! Jest cudownie :)
Kilka fotek mojego skarba :)






Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo