niedziela, 10 października 2010

Rozczarowana ludzmi....

Tak. I to bardzo. Powod?? Wykorzystanie. Jestem taka, ze kazdemu bym nieba przychylila (wyjatek "slodkie idiotki" napewno kazdy wie jak wygladaja i sie zachowuja. Jak je widze/czytam/slysze to mnie na mdlosci zbiera) i tak robie i juz nie raz ludzie to wykorzystywali (mnie) a ja potem w jakis sposob cierpialam. Jakos nie potrafie wyciagnac wnioskow, nauczyc sie zmiany, zeby juz nigdy nikt tak nie zrobil. Zawsze Magda byla jak Ktos cos potrzebowal, jak juz nie potrzebowal, Magdy nie bylo:( Teraz tez... Bylo dobrze jak wozilam dupsko autem do szkoly. Auta kiedys braklo - kolezanek tez braklo. Albo problemy z ciaza i facetem, mozna sie Magdzie zalic. Ulozylo sie, dziecko na swiece - to juz Magda nie jest potrzebna, nawet sie nie oznajmi - "Sluchaj mam core"!! Albo bylysmy dwie bez pary i bylo ok, ale jak kolezanka znalazla faceta a ja nie, to juz ta gorsza jestem. Bo nie potrzebna, nie ma sie co zalic. Lub obie mialysmy problemy z zajsciem w ciaze i dobrze, mozna sie Magdzie zalic. Ale jak juz tamta dziewczyna zaszla w ciaze i urodzila to i kontakt z Magda urwala, bo po co jej kontakt z wybrakowancem jakim jestem!! Juz nie jestem potrzebna, juz nie spyta co u mnie, jak sie czuje, najwazniejsze, ze ona ma co chciala i juz nie pamieta co bylo kiedys...
Boze przykre to strasznie... :(

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo