Featured

poniedziałek, 25 października 2010

Jak mozna byc kims takim...

Jak mozna byc kims takim?? Takim podlym czlowiekiem??
Pewna "kolezanka" wiedzac jakie moge miec problemy, pisze mi po 3 miesiacach milczenia, kiedy rodzinka sie powiekszy?? Zrobilo mi sie smutno i napisalam, ze nie wiem to otrzymalam wiadomosc, ze oni wpadli z 2 dzieckiem i niestety usuwa.... No szlag mnie trafil!!
Wkurzona jestem niesamowicie, ale dzis o tym pisze bo... Bo zauwazylam, ze nie moge rozmawiac i pisac pod wplywem emocji. Niestety pisze chaotycznie i nie przekazuje tego co chce, tej kwintesencji wiadomosci, ludzie odbieraja ja inaczej, powierzchownie i sie dzieja cyrki...

Z mezem lepiej. Czekamy na wredote i od grudnia wspomagamy sie CLO przez 2 miesiace a potem jak nic to czeka nas lekarz...

wtorek, 19 października 2010

Panowie Policjanci:)

Dzis mialam spotkanie z takimi dwoma mlodymi Panami:) Opisywac szczegolow nie bede no bo wiecie;) Ale bylo to moje 1 spotkanie z Policja odkad jezdze czyli od 6 lat:) Trzeslam sie strasznie, ale nie. Bylo bardzo milo, Panowie mili i wyrozumiali:) Pozdrawiam:)

poniedziałek, 18 października 2010

Rodzina...

Wczoraj bylismy u moich rodzicow. Faceci pojechali po kola do garazu a ja zostalam z mama. Pogadalysmy sobie, wlasnie przed chwila dzwonila i tez pogawedzilysmy. Nie mam teraz zle, ale dopiero nie bedac z rodzicami doceniami jaki dom nam stworzyli. Tesknie za nim... Nie wiem czy to wina jesieni, czy tego co ostatnio sie dzieje, ale wyplakalam sie mamie. Nareszcie moge z nia pogadac jak z przyjaciolka, bez krzykow, oskarzen. A moze to tylko ja tak odbieralam?? Moze bylam glucha, zamknieta i zbuntowna?? W kazdym razie tesknie - bardzo. I brakuje mi tego co mialam, brakuje, ze nie mam tego czesto... I wlasnie teraz tez siedze i placze... Chcialabym zeby to wrocilo... Ale chyba to zly objaw i nie powinnam tak mowic, tym bardziej bedac w momencie zycia w ktorym jestem. Ale tak naprawde kto wie w ktorym ja jestem?? Kto wie co sie ostatnio u mnie dzieje?? Prawda jest taka, ze ciesze sie, ze mam Ich - Mame, Tate, Brata ktorym moge sie wygadac, psa do ktorego moge sie przytulic bedac u rodzicow, kota ktory stara sie mnie rozsmieszyc i rybki na ktore patrzac zapominam o swiecie. I szkole, bo zajmujac sie zajeciami, nie mysle o tym czego mi brak...

Chyba poprostu nadchodzi kryzys pierwszego roku, tyle, ze to nawet pol roku nie ma... Widac opadly emocje, fantastyczne uczucia zwiazane ze slubem no i nadeszla zwykla, szara rzeczywistosc. Wczoraj nawet glosno stwierdzilam, ze chyba sie pospieszylismy. Odpowiedzi nie otrzymalam...

Kuchnia wysprzatana, ide dokonczyc pokoju. Aczkolwiek nie wiem na co licze, bo ostatnio nie ma nic. NIC. Nawet buzi, nawet cieplego slowa czy gestu...
Ale zaraz siadam z mlekiem i platkami do "M jak Milosc" jak zwykle pomarze, poplacze, potem wroci on, a ja siade do nauki, bo taka mam ochote...

ps. Zdjecie kota postaram sie zrobic i zamiescic jak tylko znajde akumulator do baterii, a poki co to nie znalazlam od 2 dni... A z komorki nie umiem:|

niedziela, 10 października 2010

Rozczarowana ludzmi....

Tak. I to bardzo. Powod?? Wykorzystanie. Jestem taka, ze kazdemu bym nieba przychylila (wyjatek "slodkie idiotki" napewno kazdy wie jak wygladaja i sie zachowuja. Jak je widze/czytam/slysze to mnie na mdlosci zbiera) i tak robie i juz nie raz ludzie to wykorzystywali (mnie) a ja potem w jakis sposob cierpialam. Jakos nie potrafie wyciagnac wnioskow, nauczyc sie zmiany, zeby juz nigdy nikt tak nie zrobil. Zawsze Magda byla jak Ktos cos potrzebowal, jak juz nie potrzebowal, Magdy nie bylo:( Teraz tez... Bylo dobrze jak wozilam dupsko autem do szkoly. Auta kiedys braklo - kolezanek tez braklo. Albo problemy z ciaza i facetem, mozna sie Magdzie zalic. Ulozylo sie, dziecko na swiece - to juz Magda nie jest potrzebna, nawet sie nie oznajmi - "Sluchaj mam core"!! Albo bylysmy dwie bez pary i bylo ok, ale jak kolezanka znalazla faceta a ja nie, to juz ta gorsza jestem. Bo nie potrzebna, nie ma sie co zalic. Lub obie mialysmy problemy z zajsciem w ciaze i dobrze, mozna sie Magdzie zalic. Ale jak juz tamta dziewczyna zaszla w ciaze i urodzila to i kontakt z Magda urwala, bo po co jej kontakt z wybrakowancem jakim jestem!! Juz nie jestem potrzebna, juz nie spyta co u mnie, jak sie czuje, najwazniejsze, ze ona ma co chciala i juz nie pamieta co bylo kiedys...
Boze przykre to strasznie... :(

wtorek, 5 października 2010

Dopadlo mnie cos...

Problemy z kregoslupem i miesniami, problemy w pracy. Mam ogolnego niechcieja i chyba jesiennego dola:( Plus?? -2,5 kg na wadze. Ciekawe czy utrzymam:/

piątek, 1 października 2010

Kolejny dzien sponsorowany przez... 4:)

Tym razem to tez rocznica:) Jestem juz 4 lata na Forum przez wieeeelkie, ogrooomne F - Forum We-Dwoje:) Najwspanialsi Ludzie i Najwspanialsze Forum na swiecie!!
Tyle przezyc, tyle wspomnien, tyle uczuc - jak w Rodzinie:)
Jeszcze raz ogromne dzieki!!

I tym samym zycze Wam tak wspanialego rozwoju i tak wspanialej atmosfery i tak wspanialych ludzi jak do tej pory, a sobie bym zostala z Wami jak najdluzej!!

Kocham!!:):*
Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo