poniedziałek, 16 sierpnia 2010

Poszukiwania pracy i inne zalatwienia....

Jest sie zona, ma sie rodzine, wiec trzeba tez wykazac sie jakas minimalna odpowiedzialnoscia i wspierac domowy budzet... Nie potrafie jakos calego utrzymania domu zwalic na meza, a ja mam siedziec w domku, prac, sprzatac, gotowac - fiksuje z nudow. Ale prace tez ciezko dostac zwlaszcza w moim zawodzie... Wszedzie slysze tylko, ze trzeba miec znajomosci, albo, ze nie maja funduszy... Pozatym jak studiowalam to mnie nie zatrudniali bo studiuje a teraz mnie nie zatrudniaja bo nie mam odpowiednich kwalifikacji - oszalec mozna w tym panstwie!!
Ze spraw poslubnych dotyczacych wymiany dokumentow, poki co jestem zameldowana i mam nowy DO. Dzis zarejestrowalam sie w UP i poszlam wymienic prawko na ktore mam czekac co najmniej 1 miesiac:/ Jakbym wiedziala, ze w Krakowie wyrabiaja i im wysylaja, to bym do Krakowa poszla i szybciej zalatwila. Chcialam tez przerejestrowac auto. Urzad od 8:30 otwarty, a ja o 7:40 juz mialam 35 numerek... Przy czym 1 numerek na 30 minut wchodzil jak nie wiecej, a co sie pozniej okazalo, od tej sprawy bylo 5 pan ale albo przyjmowala 1 albo wcale. I petenci sie gnietli w malym i dusznym pomieszczeniu czekajac kilka godzin a szanowne urzedniczki siedzialy w klimatyzowanym lokum popijajac kawke i plotkujac w godzinach pracy. Jak widac w tym kraju wolno wszystko ale tylko urzedasom, bo zrob sobie przerwe nie bedac urzednikiem a juz masz klopoty...

1 komentarz:

  1. Trzymam kciuki, że wszystko uda się dobrze Pani pozałatwiać i wszystko się dobrze ułoży! Ksawery

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo