wtorek, 17 sierpnia 2010

Pogodowo

Pogoda ostatnio szaleje. Nie wiadomo w zasadzie w jakim to klimacie mieszkamy. Czasem mam wrazenie, ze moze Afryka, ale cos te pory suche i deszczowe nie trwaja rownomiernie ;)
Wczoraj wybralismy sie z mezem na zakupy. Chmury szly straszne ale mielismy nadzieje, ze jakos nas ominal. I tak sie dzialo na poczatku, ale jak sie rozlalo na ostatniej prostej do samochodu to ja wyjechalam ze swoim wspanialych butow:D Wiec niewiele myslac, buty w reke i biegiem - wzrok ludzi to widzacych bezcenny :))))))
Cali mokrzy wpadlismy do samochodu i kierunek dom. A tam... Pioruny!! Dramatyczne wielkie straszne pioruny tuz za domem i huk, a mamy dom na gorze i bez piorunochronow... Balam sie strasznie, zwlaszcza jak mezyk wyskoczyl otworzyc garaz a tuz obok walily niebieskie strzaly. Na szczescie nic sie nie stalo a my 20 minut przesiedzielismy w samochodzie w garazu. Jak sie uspokoilo to bieg do domu:) Na szczescie jak zwykle nas tu dosyc ominelo, bo jak slysze co sie podzialo w Krakowie czy Wieliczce to az trudno uwierzyc...

A co pozatym?? Porobione sloiki z ogorami na zime, moze uda sie zrobic jeszcze kilka;) Ale jakby mi ktos jakis czas temu powiedzial, ze bede gotowac to bym go wysmiala, a co dopiero piec i robic zapasy zimowe:)))) Jak widac czlowiek sie zmienia, dobrze, ze na lepsze:)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Drogi czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza pod tym postem i Twój czas jaki poświęciłeś aby nakreślić tych kilka słów :)

Copyright © 2016 www.ciepelkowo.pl | blog
| Magda M. Ciepełkowo